Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SONY CDX MP40-ZAKŁÓCENIA RADIA

broda2005 24 Lis 2005 12:12 2571 5
  • #1 24 Lis 2005 12:12
    broda2005
    Poziom 12  

    JASTEM LAIKIEM JEŻELI CHODZI O ELEKTRONIKĘ, WIĘC PROSZE O WYROZUMIAŁOŚĆ. MAM RADYJKO SONY, ZAŁOŻYŁEM WZMACNIACZ MAGNAT BULLPOWERFOUR (800 VAT). WCZESNIEJ MIAŁEM WZMACNIACZ ALPINE O MNIEJSZEJ MOCY. PO KILKU TYGODNIACH PO ZAŁOŻENIU WZMAKA RADYJKO, NAJCZĘŚCIEJ W MIASTACH LUB WIĘKSZYCH MIEJSCOWOŚCIACH ZACZĘŁO ZBIERAC ZAKŁÓCENIA. BYWA ŻE NP. ZETKA ODBIERA DOBRZE A NA RMF SA ZAKŁÓCENIA, POPROSTU PARADOKS. WPIERW ZMIENIŁEM RADIO NA INNE ALE NIC NIE POMOGŁO, NASTĘPNIE ZAŁOŻYŁEM NOWĄ ANTENĘ, CAŁĄ ANTENĘ WRAZ Z KABLEM I WZMACNIACZEM ANTENOWYM. I NIC. ZAZNACZĘ JESZCZE ŻE KABLE PRĄDOWE MIAŁEM PODŁĄCZONE BAZPOŚREDNIO POD STYKI W WZMACNIACZU. JAK WYCIĄGŁEM BEZPIECZNIKI Z WZMACNIACZA ODBIÓR RADIA SIĘ POPRAWIŁ. PORADZONO MI ABY POPROWADZIC PRĄD BEZPOŚREDNIO Z AKUMLATORKA DO RADYJKA. JESZCZE JEDNO. DO WZMACNIACZA MAM POCIĄGNIETE KABLE O DUŻYM PRZEKROJU, PROSTO OD AKUMULATORA. NA KABLACH JEST PSEUDO KONDENSATOR (TAKI TANI ORIGINALNIE BYŁ Z KABLAMI). PROSZĘ O JAKIEŚ KOMENTARZE.

    Nie używaj dużych liter. [h]

    0 5
  • #2 24 Lis 2005 18:22
    maxmax77
    Poziom 23  

    ten wzmacniacz ma duży prąd załączania możesz mieć spadek napięcia na radiu a dokładnie na wyjściu załączającym wzmacniacz a wyjście to spięte jest w radiu z zasilaniem głowicy , zastosuj dodatkowo przekaźnik do załączania wzmacniacz powinno pomóc

    0
  • #3 25 Lis 2005 10:10
    broda2005
    Poziom 12  

    wczoraj pociągnołem zasilanie do radia bezpośrednio z akumulatora grubymi przewodami, sygnał sie poprawił ale akłócenia nie zostały wyeliminowane. zakłócenia mają dziwny charakter. W jednej chwili dobrze odbiera a w drugiej trzeszczy. Szczególnie się to nasila jak przejeżdzam w miastach wzdłuż słupów prądowych.

    0
  • #4 25 Lis 2005 11:44
    SlaweK
    Poziom 43  

    W tym przypadku zapewne winny jest wzmacniacz antenowy. Z zasady wzmacniacze antenowe stosuje się tylko do skompensowania długiego kabla antenowego, by wyrównać straty na nim. Gorsi producenci anten nie zawsze potrafią zrobić dobrą anenę więc robię mocniejsze wzmacniacze a to tak właśnie się mści, zbierając wszystkie zakłócenia i wzmacniając je. To jest urok dużych mocy i nie rozwiązywania problemu jak należy, tzn odpowiednio czułe i selektywne radio, dobry przewód antenowy, dobrze policzona antena umieszczona we właściwym miejscu auta (moim zdaniem jedynie słusznym miejsce montażu anteny jest dach auta). Niestety z pewnym zakłóceniami w odbiorze radiowym musisz się liczy i ideału nie ma. Nawet najlepsza instalacja antenowa odbierze zakłócenia jeśli obok na skrzyżowaniu stanie gość maluchem z nieodkłóconą instalacją i przebiciem na kablach zapłonowych.

    Ostatnim postem dałeś trop gdzie szukać przyczyny ale myślę że masz wiele wiecej błędów w montażu. Zastanawiam się czy wraz z grubymi kabami z akumulatora zadbałeś o zabezpieczenie tego bezpiecznikiem blisko akumulatora i przy przejściu przez wnęki w karoserii odpowiednio zabezpieczyłeś przewody przed przetarciem się. To jest właśnie przykład myślenia laika, że dokupuje się sprzęt bez konsultacji ze specjalistą (choć o prawdziwych specjalistów jest bardzo trudno). Nie każdy sprzęt każdej firmy będzie pokazywał wszystkie swoje walory ze sprzętem innej firmy. Ogólna porada jes stosować rozwiązania kompleksowe jednej firmy.
    Ale nie będę tutaj robił wykładu na ten temat i tylko poradzę konsultację ze specjalistami, najlepiej nie jedną osobą nim coś kupisz i zamontujesz a także dokładne czytanie instrukcji obsługi i montażu. A jesli pytasz tutaj to dokładnie opisuj problem.

    SławeK

    0
  • #5 25 Lis 2005 18:17
    broda2005
    Poziom 12  

    Do Sławka.
    Owszem jestem laikiem, ale nie jest ze mną tak źle. :D opisze Ci sytuację jak zaistniała dokładnie i pokolei, a może mi coś na to poradzisz.
    Zatez, moje radykjo ma już trzy lata, kupiłem je w sklepie nowe na gwarancji. Najpierw miałem je zamontowane w sc, ale w czerwcu tamtego roku dostałem nowy samochód firmowy (Fiat Panda) więc postanowiłam zrobić system w miare poprawnie. Zakupiłem nowe kable do wzmacniacza, oryginalnie zespolone z bezpiecznikiem i małym kondensatorem. ze wzgledu na to że samochód był na gwarancji przeciągniecie kabli z komory silnika (gdyż tam znajduje się akumulator) do przedziału pasazerskiego zleciłem serwisowi Fiata. Oczywiście nie odpuściłem sobie i przyglądłem się którędy były ciągnięte kable, i biegną one przez gumową "uszczelkę" więc o przetarciach nie ma mowy (ale dla pewności to też sprawdzałem). Prad do radia był puszczony z jednego z bezpieczników pod deską rozdzielczą.
    Miałem wtedy wzmacniacz Alpine 2x31 wat RMS. Całkiem nieźle grało, i tubę Boshmanna (nie wiem jakiej mocy) No i oczywiście radyjko sony cdxMP40, które juz półtory roku dobrze sie sprawowało i nie było problemów.
    Oczywiście po zamontowaniu tego systemu w Pandzie wszystko było O.K.

    w czerwcu tego roku zakupiłem nową tubę Magnata, dwucewkową, trochę wiekszej mocy niż ta którą miałem. I wtedy sypnęło mi się radio.
    oddałem do serwisu Sony. Podobno wysiadł jakiś moduł od tunera (nikt Ci prawdy nie powie). usterka była taka iż mieszało funkcję, np przycuiskałem przygłaszanie a radio się wyciszałe, albo przyciskałem trójkę żeby zmienić stację a ono szukało po czestotliwościach innej stacji.
    W między czasie zakupiłem nowy wzmacniacz Magnata o którym wiesz. ale że nie miałem swojego radia wiec pozyczyłem od rodziców inne Pioneera DEH - 3500. I wszystko hulało świetnie. Zmieniłem jeszcze to ze zasilanie do radyjka puściłem ze styków od wzmacniacza.

    Po trzech miesiacach!! dostałem radio z serwisu, założyłem do samochodu i od razu zauważyłem że odbiera słabiej niż to co właśnie wyciągłem(pioneer). Nie miałem czasu z tym grzebać, ale pomyślałem że coś w serwisie zrąbali. ale po miesiącu postanowiłem to sprawdzic zmieniając zpowrotem na radio pioneer, i po tej zmianie wcale nie było poprawy, więc teoria że to wina radia, poszła się paść. Zatem popytałem trochę i kilku rozmówców stwierdziło ze może być przerwany ekran w antenie lub ten drucik w środku kabla antenowego. Pomyślałem że to mozliwe, bo jak sie wyciąga i wsuwa radia to kabel antenowy za radiem się wygina i może drucik pęknąć. Wiec skróciłem antenę, przelutowałem końcówkę i...nic! Więc następnie pomyślałem że może gdzieś dalej jest walnięty kabel, wiec nie zastanawiając sie kupiłem drugą antenę tzw pajączek, bo jest przyklejany na szybę w samochodzie, i zamontowałem ją. I zakłóceń nie wyeliminowałem. więc popytałem znowu, i pewien "znawca" powiedział zebym puścił kable prosto z akumulatora do radyjka to powinno być ok. i tak zrobiłem, ale i też napisałem problem na forum.
    Tak pokrótce to wygląda.
    Jezeli chodzi o kable zasilające do radia, to idą koło kabli zasilających wzmacniacz, nie mają możliwości przetarcia, założyłem bezpiecznik na plusie ale nie przy akumulatorze lecz zaraz przed kostką iso przy radiu.
    Aa jeszcze jedno. Na antenie nie ma wzmacniacza antenowego, oryginalnie nie było, a ja nie zakładałem bo nie było takiej potrzeby (wcześniej) Antena jest z tyłu na dachu, a kabel do niej ma ze 4 metry.
    to tyle i czekam na odpowiedź (o ile bedzie Ci się chciało czytać te wypociny:) )
    ale z góry Dzieki

    0
  • #6 03 Gru 2005 15:44
    broda2005
    Poziom 12  

    dzieki Sławek. I wszystko przez głupi bat antenowy. Pamietajcie aby zawsze zaczynać rozwiązywać problem od najprostrzych rzeczy, a później zagłębiać sie w te mat.
    Pozdrowienia
    P.S.
    SławeK załatwilismy temat na cacy :)

    0