kakibara napisał: Sa ludzie ktorzy realizuja swoje marzenia
Jeżeli marzeniem jest kupno wypierdziałego przez Niemca ałdi i do tego jeszcze uszkodzonego, no to ja wysiadam.
Jesteś gościem to idziesz do salonu, zamawiasz Audi pod siebie i cieszysz się jazdą. Ale nie, typowy polski chamek kupi to co Niemiec wyrzuci i udaje PANA. Mam z takimi non stop do czynienia, przykładowo przyjeżdżają na brak trzeciego stopu, oczywiście czerwony plastik popękany (od wypadku i super jakości), wewnątrz "zielenizna" jak u babci w ogródku. Mówię że musi kupić nową lampę a taki cham z pretensjami " Pan wie ile taka lampa kosztuje, 300 złotych". Takimi historiami o tych co "spełniają swoje marzenia" mógłbym jeszcze długo.
Znam takich co spełniają swoje marzenia, jeden z kolegów odrestaurował cadillaca z 1962 (samochód starszy od niego), wyllisa, studebakera oraz jeszcze kilka innych. Ma oryginalnego zakupionego od amerykańskiej armii w Niemczech wojskowego hamera, często wypożycza je do filmów itd. I to jest spełnienie marzeń, a nie zakup wypierdziałego, uszkodzonego ałdi i brylowaniu po wsiach. Gratuluję "znajomości i kolegów".
Moderowany przez ArturAVS:3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.