Hej,
Mam garaż w którym sobie majterkuję. Kupiłem niedawno grubościówkę, którą podłączam do odkurzacza (włącznie grubościówki uruchamia też odkurzacz). W takiej kombinacji wywala ESa od tego obwodu. Różnicówki nie.
Włączenie urządzeń osobno nie powoduje wyrzucenia ESa.
W tym garażu jest zrobiona stara instalacja na przewodach miedzianych 1,5mm. Instalacja 3 fazowa. Wszystko podpięte jest do skrzynki, która "obsługuje" całą piwnicę. Niestety nie wiem jakie przewody idą od licznika do tej skrzynki.
Grubościówka ma moc 1800W, Odkurzacz 1000W (max moc urzędznia podpinanego to 2100W), a w skrzynce jest bezpiecznik B16.
Chciałem prosić o pomoc w jakim kierunku szukać rozwiązania.
Zastanawiam się nad :
-założeniem softstart do grubościówki (prawdę mówiąc nie wiem czy bym sobie z tym poradził)
-wymianą przewodów w garażu na 2,5mm - to mógłbym zrobić i tylko elektryka ściągnąć żeby mi do skrzynki podpiął
-zmiana bezpiecznika na jakiś inny żeby go nie wyrzucało - kiedyś słyszałem, że przy starych korkach się w takich sytuacjach dawało druta, ale to chyba nie tędy droga, bo jakie to wtedy zabezpieczenie...

Mam garaż w którym sobie majterkuję. Kupiłem niedawno grubościówkę, którą podłączam do odkurzacza (włącznie grubościówki uruchamia też odkurzacz). W takiej kombinacji wywala ESa od tego obwodu. Różnicówki nie.
Włączenie urządzeń osobno nie powoduje wyrzucenia ESa.
W tym garażu jest zrobiona stara instalacja na przewodach miedzianych 1,5mm. Instalacja 3 fazowa. Wszystko podpięte jest do skrzynki, która "obsługuje" całą piwnicę. Niestety nie wiem jakie przewody idą od licznika do tej skrzynki.
Grubościówka ma moc 1800W, Odkurzacz 1000W (max moc urzędznia podpinanego to 2100W), a w skrzynce jest bezpiecznik B16.
Chciałem prosić o pomoc w jakim kierunku szukać rozwiązania.
Zastanawiam się nad :
-założeniem softstart do grubościówki (prawdę mówiąc nie wiem czy bym sobie z tym poradził)
-wymianą przewodów w garażu na 2,5mm - to mógłbym zrobić i tylko elektryka ściągnąć żeby mi do skrzynki podpiął
-zmiana bezpiecznika na jakiś inny żeby go nie wyrzucało - kiedyś słyszałem, że przy starych korkach się w takich sytuacjach dawało druta, ale to chyba nie tędy droga, bo jakie to wtedy zabezpieczenie...
