Dzień dobry.
Mam Forda Galaxy 1.6. Jest z nim taki problem że gdy wjadę na autostradę, dam gaz do dechy, to po kilkunastu sekundach "coś" się dzieje i auto nie da rady jechać na obrotach większych niż 3000 obr/min. Poniżej tych obrotów auto przyśpiesza normalnie, ma moc a przy 3000 obr/min dostaje odcięcie i koniec z przyśpieszaniem. Dzieje się to na każdym biegu. Włączanie/wyłączanie nic nie pomaga. Dopiero po dłuższym czasie (kilkanaście kilometrów) to "coś" znika i nowu auto wkręca się normalnie na obroty, do póki nie dostanie mocnego buta przez dłuższą chwilę.
Mam Fordscan ale nie udało mi się znaleźć żadnego błędu z tym związanego. Jak szukać, gdzie sprawdzić?
Mam podejrzenie że to przez "nie do końca" dobrze ustawioną instalację gazową, ale chciałbym poznać co autu nie pasuje - temperatura, skład spalin czy coś innego.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mam Forda Galaxy 1.6. Jest z nim taki problem że gdy wjadę na autostradę, dam gaz do dechy, to po kilkunastu sekundach "coś" się dzieje i auto nie da rady jechać na obrotach większych niż 3000 obr/min. Poniżej tych obrotów auto przyśpiesza normalnie, ma moc a przy 3000 obr/min dostaje odcięcie i koniec z przyśpieszaniem. Dzieje się to na każdym biegu. Włączanie/wyłączanie nic nie pomaga. Dopiero po dłuższym czasie (kilkanaście kilometrów) to "coś" znika i nowu auto wkręca się normalnie na obroty, do póki nie dostanie mocnego buta przez dłuższą chwilę.
Mam Fordscan ale nie udało mi się znaleźć żadnego błędu z tym związanego. Jak szukać, gdzie sprawdzić?
Mam podejrzenie że to przez "nie do końca" dobrze ustawioną instalację gazową, ale chciałbym poznać co autu nie pasuje - temperatura, skład spalin czy coś innego.
Z góry dziękuję za pomoc.