Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Mój problem polega na niedziałającym prędkościomierzu i ekonomizerze.
Od początku..
Historia ekonomizera jest taka, że właśnie od wspomnianego początku - czyli od zakupu auta - gdy tylko autko dostanie prądu - chociażby poprzez otwarcie pojazdu - ekonomizer idzie od razu z zera na pozycję max i tak zostaje dopóki autko się nie uśpi ponownie. Nieważne czy jedziemy czy stoimy, czy kluczyk w stacyjce czy nie - ekonomizer cały czas max pokazuje dopóki nie zabraknie prądu licznikowi.
Drugi problem czyli prędkościomierz pojawił się później - licznik nie przestał działać od razu - dawał znaki poprzez zaniki sygnału. Przy stałej prędkości opadał sobie ile "mu się zachciało w dół" i wracał na swoje miejsce. Coraz częściej i częściej się to działo aż w końcu umarł zupełnie.
ABS sprawny - wszystkie czujniki włącznie z lewym tylnym ( nówką oryginałem ) pokazują na inpie przy teście Absu - równą prędkość wszystkich kół. Można włączać i wyłączać trakcję przyciskiem. Kostka na pompie absu oraz kostki licznika potraktowane kontakt sprayem.
Inpa widzi prędkość kół na teście absu ale na wskazaniu prędkości na teście licznika prędkość pokazuje 0.
Gdy wykonuję test licznika - wszystko "tańczy" oprócz ekonomizera który cały czas uparcie pokazuje max.
Podmieniłem więc dziś licznik od kolegi z takiego samego modelu i rocznika auta - Licznik w aucie kolegi wskazuje wszystko prawidłowo.
Po podmianie :
Prędkościomierz nie chodzi. Ekonomizer również nie chodzi. Różnica była taka, że na liczniku kolegi ekonomizer leży cały czas na wskazaniu zero a nie jak na moim liczniku na maxie. Podczas testu zegarów licznika kolegi w moim aucie - zatańczyło wszystko włącznie z ekonomizerem.
Czy ktoś ma jakieś pomysły na te klopsy ?
Z tego co wyczytałem w necie to problemem prędkościomierza może być przerwa na połączeniu licznika z modułem Absu..
Ale ten ekonomizer ? Bladego pojęcia nie mam. Rzekomo przepływomierz może mieć wpływ na niego, ale autko jedzie jak oszalałe - żadnych fizycznych objawów przepływomierza w trakcie jazdy.
Pomocy
Od początku..
Historia ekonomizera jest taka, że właśnie od wspomnianego początku - czyli od zakupu auta - gdy tylko autko dostanie prądu - chociażby poprzez otwarcie pojazdu - ekonomizer idzie od razu z zera na pozycję max i tak zostaje dopóki autko się nie uśpi ponownie. Nieważne czy jedziemy czy stoimy, czy kluczyk w stacyjce czy nie - ekonomizer cały czas max pokazuje dopóki nie zabraknie prądu licznikowi.
Drugi problem czyli prędkościomierz pojawił się później - licznik nie przestał działać od razu - dawał znaki poprzez zaniki sygnału. Przy stałej prędkości opadał sobie ile "mu się zachciało w dół" i wracał na swoje miejsce. Coraz częściej i częściej się to działo aż w końcu umarł zupełnie.
ABS sprawny - wszystkie czujniki włącznie z lewym tylnym ( nówką oryginałem ) pokazują na inpie przy teście Absu - równą prędkość wszystkich kół. Można włączać i wyłączać trakcję przyciskiem. Kostka na pompie absu oraz kostki licznika potraktowane kontakt sprayem.
Inpa widzi prędkość kół na teście absu ale na wskazaniu prędkości na teście licznika prędkość pokazuje 0.
Gdy wykonuję test licznika - wszystko "tańczy" oprócz ekonomizera który cały czas uparcie pokazuje max.
Podmieniłem więc dziś licznik od kolegi z takiego samego modelu i rocznika auta - Licznik w aucie kolegi wskazuje wszystko prawidłowo.
Po podmianie :
Prędkościomierz nie chodzi. Ekonomizer również nie chodzi. Różnica była taka, że na liczniku kolegi ekonomizer leży cały czas na wskazaniu zero a nie jak na moim liczniku na maxie. Podczas testu zegarów licznika kolegi w moim aucie - zatańczyło wszystko włącznie z ekonomizerem.
Czy ktoś ma jakieś pomysły na te klopsy ?
Z tego co wyczytałem w necie to problemem prędkościomierza może być przerwa na połączeniu licznika z modułem Absu..
Ale ten ekonomizer ? Bladego pojęcia nie mam. Rzekomo przepływomierz może mieć wpływ na niego, ale autko jedzie jak oszalałe - żadnych fizycznych objawów przepływomierza w trakcie jazdy.
Pomocy