Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensator w oprawie swietlowki

24 Lis 2005 17:00 2799 2
  • Poziom 32  
    temat bardziej elektryczny,niz elektroniczny, dlatego tu pisze...
    schodze do magazynu,wlaczam swiatlo, a tu huk,na chwile zgaslo, co sie zdazylo zapalic, po chwili znowu sie zapalilo i widze dym z oprawy, wylaczylem ten rzad swietlowek,rozbieram, a tam rozerwane resztki kondensatora 0,1mikro /250V~ bez niego tez sie swieci, nie wiem, czy to tylko autosugestia, ale wydawalo mi sie ze swiatlo w rurze lekko faluje. dzwonie do hurtowni elektrycznej, a tam maja tylko rury,oprawki,startery i dlawiki, kondensatorow niet. obejrzalem co mam, ale takiego nie mam na stanie,caly kondensator obudowany plastikiem z napisami,chyba styrofleksowy, albo cos kolo tego, juz nie pamietam KPF, albo odwrotnie. mam np. MKSE, ale albo 0,22mikro, albo 0,47mikro, na 400, a nawet na 600V. czy po pierwsze zmiana wartosci pojemnosci jest istotna, oraz czy gatunek kondensatora jest istotny, czy MKSE zastapi taki jaki byl pierwotnie?
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Daruj sobie z tym kondkiem służy on do poprawienia współczynnika mocy i jako przeciw zakłóceniowy .Co do falowania światła w rurze to jest wina samej rury ,powinno to ustapić po wygrzaniu i zbiegiem czasu .Pozdr
  • Poziom 32  
    dzieki, czyli jutro zloze oprawe i spokojnie zapomne o niespodziewanej eksplozji :D