Witam serdecznie.
Mam problem z samowymuszającym się wyłączaniem automatu w trakcie jazdy. Poniżej opisuję, co się dzieje.
Jadąc autostradą z prędkością 135 km/h, nagle znika mi napis trybu "AUTO" (automatyczny) nad wyświetlającym się biegiem. Auto zaczyna zwalniać. Naciskanie gazu, przełączanie na Manual, nic nie pomaga. Po chwili tryb "AUTO" się pojawia i auto przyspiesza do zadanej prędkości. Po czym znowu gaśnie i auto znowu zwalnia, i tak w kółko. Gdy taki problem występuje w czasie jazdy w obszarze zabudowanym, to normalnie mogę dodawać gazu i jechać na manualu. Niestety, przy większych prędkościach, tak jakby tracił moc. Przechodził do trybu awaryjnego?
Co może być przyczyną takiej sprawy? Bo nie wiem, czy czekać, aż mój mechanik wróci z wakacji, czy może lepiej udać się do elektryka samochodowego. Zaznaczę, że niedawno miałem zmieniane opony. Czy istnieje możliwość, że czujnik ABS został źle podłączony (gdzie czytałem, że może to być powodem)? Mam do pracy spory kawałek, a jazda na ryzyku nie za bardzo mi odpowiada.
Z góry dziękuję Wam za pomoc.
Mam problem z samowymuszającym się wyłączaniem automatu w trakcie jazdy. Poniżej opisuję, co się dzieje.
Jadąc autostradą z prędkością 135 km/h, nagle znika mi napis trybu "AUTO" (automatyczny) nad wyświetlającym się biegiem. Auto zaczyna zwalniać. Naciskanie gazu, przełączanie na Manual, nic nie pomaga. Po chwili tryb "AUTO" się pojawia i auto przyspiesza do zadanej prędkości. Po czym znowu gaśnie i auto znowu zwalnia, i tak w kółko. Gdy taki problem występuje w czasie jazdy w obszarze zabudowanym, to normalnie mogę dodawać gazu i jechać na manualu. Niestety, przy większych prędkościach, tak jakby tracił moc. Przechodził do trybu awaryjnego?
Co może być przyczyną takiej sprawy? Bo nie wiem, czy czekać, aż mój mechanik wróci z wakacji, czy może lepiej udać się do elektryka samochodowego. Zaznaczę, że niedawno miałem zmieniane opony. Czy istnieje możliwość, że czujnik ABS został źle podłączony (gdzie czytałem, że może to być powodem)? Mam do pracy spory kawałek, a jazda na ryzyku nie za bardzo mi odpowiada.
Z góry dziękuję Wam za pomoc.