Dzisiaj po 8km przejażdżce wyłącznie na ścieżce rowerowej postanowiłem zjechać na ubitą drogę z tłucznia.
Przejechałem 100m i w hulajnodze w jednym momencie spadł zasięg z 4 kresek do 0. Co mogło stać się z baterią? Pytam ludzi z doświadczenia, bo moje domysły to, że przez te nierówności odczepiła się blaszka na którymś z ogniw?
Chcę odratować tą chinszyźnianą baterię, ale o ile z dołu widzę połączenia, to u góry lipa, trzeba rozlutować bms który jest na cąłej długości ogniw grr?
ps. wymieniłem baterię na nową i hulajnoga działa, więc napewno coś się stało z baterią podczas tej jazdy....

Dodano po 1 [godziny]:
Napięcia pomiędzy B1-B2 B2-B3 itd. są podobne po 3,8V a na całym pakiecie 36V... bms by się uszkodził?

Przejechałem 100m i w hulajnodze w jednym momencie spadł zasięg z 4 kresek do 0. Co mogło stać się z baterią? Pytam ludzi z doświadczenia, bo moje domysły to, że przez te nierówności odczepiła się blaszka na którymś z ogniw?
Chcę odratować tą chinszyźnianą baterię, ale o ile z dołu widzę połączenia, to u góry lipa, trzeba rozlutować bms który jest na cąłej długości ogniw grr?
ps. wymieniłem baterię na nową i hulajnoga działa, więc napewno coś się stało z baterią podczas tej jazdy....
Dodano po 1 [godziny]:
Napięcia pomiędzy B1-B2 B2-B3 itd. są podobne po 3,8V a na całym pakiecie 36V... bms by się uszkodził?