Witam, mam pytanie do bardziej doświadczonych, ponieważ szukam i szukam bez sukcesów na temat tego, czy można w jakiś sposób na krótko sprawdzić czy kontroler (jakikolwiek chiński), w ogóle działa?
Tzn na wyświetlaczu przykłoadowo mamy linie:
SW (żółty)
+ (czerwony)
G (czarny) - mniemam, że od GRN czyli minus
TX (niebieski)
RX (zielony)
Sprawdziłem wyjście z pierwszego lepszego kontrolera do wyświetlacza i np. przykładając bagietki do czarnego i czerwonego mam pełną wartość napięcia baterii.
Tak samo gdy bagietka czerwona była na plusie a czarna trafiła na żółty było to samo.
Problem jest taki, że czasem otrzymuję wyświetlacze od hulajnóg (bez pewności, że działają) no i trochę się boję je podłączać do kontrolera bo kiedyś jeden okazał się zwarty (głupi ja nie sprawdziłem) no i szlak trafił ogólnie kontroler.
Dlatego czy mając mały zasilacz laboratoryjny i po podaniu np. 30V (próg załączania na kontrolerach to 29V), no ale czy jak podam napięcie na + oraz G z zasilacza np. 30V tak jak robi to kontroler to czy jest możliwość, że uwale w ten sposób wyświetlacz czy raczej będzie opcja jego włączenia i sprawdzenia czy działa, czy to nie przejdzie i urypałem dziś w ten sposób wyświetlacz a raczej jego stabilizator napięcia bo chciałem dziś zobaczyć czy to przejdzie nie był zwarty ale zaczął być po takim podłączeniu i zwarcie ustało jak wywaliłem stabilizator, który się grzał prawie do 90°C
Zaznaczam, że nie jestem jakimś magistrem w tej dziedzinie po prostu chciałem się dowiedzieć, czy można w jakiś inny sposób bez kontrolera sprawdzić działanie wyświetlacza na krótko.
Dziękuje za wszystkie sugestie i podpowiedzi załączam zdjęcie układu, który raczej ubiłem przez swoją głupotę 🤦
P.S. co to konkretnie jest i czy istnieje jakiś zamiennik do kupienia? Wiem, że czasem nie opłaca się naprawiać pewnych rzeczy ale chcę poeksperymentować 🤷

Tzn na wyświetlaczu przykłoadowo mamy linie:
SW (żółty)
+ (czerwony)
G (czarny) - mniemam, że od GRN czyli minus
TX (niebieski)
RX (zielony)
Sprawdziłem wyjście z pierwszego lepszego kontrolera do wyświetlacza i np. przykładając bagietki do czarnego i czerwonego mam pełną wartość napięcia baterii.
Tak samo gdy bagietka czerwona była na plusie a czarna trafiła na żółty było to samo.
Problem jest taki, że czasem otrzymuję wyświetlacze od hulajnóg (bez pewności, że działają) no i trochę się boję je podłączać do kontrolera bo kiedyś jeden okazał się zwarty (głupi ja nie sprawdziłem) no i szlak trafił ogólnie kontroler.
Dlatego czy mając mały zasilacz laboratoryjny i po podaniu np. 30V (próg załączania na kontrolerach to 29V), no ale czy jak podam napięcie na + oraz G z zasilacza np. 30V tak jak robi to kontroler to czy jest możliwość, że uwale w ten sposób wyświetlacz czy raczej będzie opcja jego włączenia i sprawdzenia czy działa, czy to nie przejdzie i urypałem dziś w ten sposób wyświetlacz a raczej jego stabilizator napięcia bo chciałem dziś zobaczyć czy to przejdzie nie był zwarty ale zaczął być po takim podłączeniu i zwarcie ustało jak wywaliłem stabilizator, który się grzał prawie do 90°C
Zaznaczam, że nie jestem jakimś magistrem w tej dziedzinie po prostu chciałem się dowiedzieć, czy można w jakiś inny sposób bez kontrolera sprawdzić działanie wyświetlacza na krótko.
Dziękuje za wszystkie sugestie i podpowiedzi załączam zdjęcie układu, który raczej ubiłem przez swoją głupotę 🤦
P.S. co to konkretnie jest i czy istnieje jakiś zamiennik do kupienia? Wiem, że czasem nie opłaca się naprawiać pewnych rzeczy ale chcę poeksperymentować 🤷
