logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Uszkodzenie końcówki TDA2050 w piecyku gitarowym Regent - przyczyny i rozwiązania

edi2408 02 Lip 2023 07:45 234 5
  • #1 20638427
    edi2408
    Poziom 4  
    Witam
    Przerabiam taki uszkodzony piecyk gitarowy Regent i postanowiłem wstawić końcówkę na popularnym TDA2050. Wybrałem ten gdyż transformator po prostowniku daje +/-35V więc te TDA2030 czy TDA2040 nie nadają się.. Zmontowałem taki klasyczny układ jak w dokumentacji, podłączyłem do zasilania i generatorem go testowałem. Wszystko ładnie zadziałało a obcinanie sygnału następowało dopiero przy 28 V na obciążeniu 8 ohm. Trochę to mało prawdopodobne ale tyle wyszło na oscyloskopie. Jakby jednak nie patrzył działało to doskonałe więc wmontowałem układ do obudowy. Podłączam preamp i sprawdzam jak działa całość. No i zaskoczenie. Po przekroczeniu na wyjściu głośnikowym ok 5 V sygnał zaczął się mocno zniekształcać. Nie było to klasyczne obcinanie sygnału ale jakby jakaś harmoniczna zaczęła mocno wpływać na przebieg. Nie dzieje się to od razu ale stopniowo po kilku sekundach. Uszkodzenie końcówki TDA2050 w piecyku gitarowym Regent - przyczyny i rozwiązania Uszkodzenie końcówki TDA2050 w piecyku gitarowym Regent - przyczyny i rozwiązania Uszkodzenie końcówki TDA2050 w piecyku gitarowym Regent - przyczyny i rozwiązania

    Na dołączonych obrazkach widać sygnał zaraz po załączeniu oraz po kilku sekundach.
    Dodam., że sygnał z preampu jest idealny. Próbowałem też odpiąć preamp i sygnał na końcówkę podawałem bezpośrednio z generatora ale zniekształcenia pojawiały się dalej.
    Poza testami przed montażem gdzie wszystko było ok nie było możliwości uszkodzenia układu TDA. Czy możliwe że jednak go przeciążyłem i coś w nim padło? Napięcie zasilające było w dopuszczalnym zakresie
  • #2 20638510
    vodiczka
    Poziom 43  

    edi2408 napisał:
    Czy możliwe, że jednak go przeciążyłem i coś w nim padło?
    Mogłeś przeciążyć. Amplituda napięcia sinusoidalnego 28V przy obciążeniu 8Ω oznacza 70W RMS. Czy powinien wytrzymać taką moc? Sprawdź w datasheet.
  • #3 20639396
    edi2408
    Poziom 4  
    Żeby uniknąć podobnych kłopotów wymieniłem końcówkę na TDA7294, który ma odpowiedni zapas mocy i już wszystko jest OK. Dla TDA2050 to pomimo że w danych układu można stosować zasilanie do +/- 40V to jednak bezpieczniej jest dawać mniejsze.
    Myślę że temat można zamknąć bo nic więcej nie wymyślę :)
  • #4 20640291
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    edi2408 napisał:
    Dla TDA2050 to pomimo że w danych układu można stosować zasilanie do +/- 40V to jednak bezpieczniej jest dawać mniejsze.
    Można wiedzieć gdzieś takie rewelacje wyczytał? Bo na pewno nie w karcie katalogowej tych układów. Nie chciałbym być niegrzeczny, ale rozsiewanie takich rewelacji może się przyczynić do prób naśladowania przez "Młodych Zdolnych" i będzie płacz "Tak napisane było, że można a się spalił..."
    Maksymalne napięcie zasilania dla TDA2050 to +/- 25V - a i to w ściśle określonych warunkach.
  • #5 20640510
    edi2408
    Poziom 4  
    No faktycznie że max zasilania to +/- 25V. Nie pamiętam skąd wziąłem te 40V, być może pomyliłem z TDA7294 bo tam właśnie takie występuje a brałem też pod uwagę i ten układ. Mój błąd i dzięki za wykazanie błędu!
  • #6 20640520
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    edi2408 napisał:
    Nie pamiętam skąd wziąłem te 40V, być może pomyliłem z TDA7294 bo tam właśnie takie występuje a brałem też pod uwagę i ten układ.
    To prawda, ale także należy najpierw przeczytać DS ze zrozumieniem; te +/-40V także może występować w określonych warunkach - na pewno nie dla każdej oporności obciążenia, i na pewno nie polecałbym tych wartości utrzymywać "sztywno". Dobrze jest zapoznać się z tabelką typowych zastosowań a w szczególności z okienkiem "RMS Continuous Output Power" - tam możemy się dowiedzieć jak zmiany oporności obciążenia związane są (muszą być) ze zmianami zasilania.
    No i na koniec to, co przypominam do znudzenia: Mała powierzchnia układu (t.zw. "Wkładki radiatorowej" czyli blaszki zapewniającej styk termiczny z radiatorem właściwym) jest ZAWSZE piętą Achillesową - nieważne jak dużą powierzchnię będzie mieć radiator główny, ta mała powierzchnia styku ogranicza (skutecznie...) możliwości uzyskiwania ciągłej wysokiej mocy. Nie radziłbym więc bezkrytycznie wierzyć we wszystko co jest napisane w DS - to są najczęściej dane uzyskane w warunkach idealnych. W amatorskich konstrukcjach uzyskanie takich parametrów jest bardzo wątpliwe i należy z góry założyć że nie będziemy wykorzystywać tej kostki do uzyskiwania pełnych katalogowych mocy.
REKLAMA