logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?

398216 Usunięty 05 Lip 2023 16:58 1839 9
  • Kolejny "temacik" (bo Tematem raczej bym go nie nazwał) jest skierowany do tych, którzy startują dopiero w elektronicznych zabawach, a traktuję w nim o czymś, co pozwoli te zabawy uprościć.
    Tematem tegoż będzie Płytka Stykowa - narzędzie idealnie wręcz nadające się do prostych konstrukcji, do testowania wymyślonych przed chwilą układów itp.
    Zamiast płytki uniwersalnej (czyli płytki laminowanej ze ścieżkami bądź punktami i otworami dla elementów THT (przewlekanych) do budowania "na szybko" układów elektronicznych).
    Jak to wygląda, chyba wszyscy wiedzą, a "jak się to je" (czyli jak jest zbudowane, i jak za pomocą takiej płytki coś połączyć) - mimo wielu informacji w sieci niektórzy mogą mieć pewne wątpliwości.
    Postaram się je rozwiać.
    Jakiś czas temu nabyłem taki "zestaw startowy" czyli płytę stykową średniej wielkości (można spotkać dużo większe, mniejsze, łączone ze sobą z wyprowadzonymi zasilaniami na zaciski laboratoryjne itp., itd.) wraz z zestawem kilkudziesięciu drucików łączeniowych w różnych kolorach (dla wygody) i rozmiarach (żeby można było dopasować odpowiadający do wymaganego połączenia na płytce).
    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?

    Jak widzimy powierzchnia płytki stykowej to plastik z dziurkami o rastrze 1/10 cala - rastrze uznanym przez prawie cały świat za najbardziej popularny dla elektronicznych elementów (wszystkie inne to krotność tego rozmiaru - zarówno w górę: np.2/10 cala - 5.08 mm jak i coraz częściej ułamki tej wielkości - 1/2- cala itp.).
    Ponieważ jednak płytki stykowe dedykowane są do układów na elementach przewlekanych, tu mamy ten podstawowy raster, czyli 1/10 cala.
    Pod powierzchnią górną płytki schowane są złącza - szyny z blaszki - uszeregowane według stałego systemu jak niżej:
    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?

    Kolorowe kreski wizualizują system prowadzenia połączeń - skrajne dwa rządki na górze i na dole płytki z zasady przeznacza się do prowadzenia zasilania czerwone oznaczenie dla ścieżki napięcia dodatniego, niebieskie ujemnego. Pozostałe otwory są łączone pionowo z rozdzieleniem na dwie grupy rzędów - i połączone jak na rysunku zaznaczyłem - te służą do wtykania (a właśnie - nic nie trzeba lutować!) elementów do (domyślnie) centralnie umieszczonych układów scalonych. Oczywiście - nikt nie zabroni budowania próbnych układów na tranzystorach - po prostu taki standard połączeń uznano za optymalny do większości zastosowań.
    Elementy muszą/powinny mieć nieprzycięte i nielutowane nóżki - dla zachowania pewności, że połączenie po wetknięciu w złącza będzie poprawne...
    ...no właśnie... Poprawne połączenia. Jednym z powodów dla którego ja osobiście nie lubię takich "stykówek" jest to, że elementy są tylko wciskane w złącza. Przy niewielkiej liczbie elementów ma to sens, natomiast ryzyko że coś kontaktować poprawnie nie będzie wzrasta wraz z ilością elementów - stąd moja sugestia, że są to płytki dla początkujących elektroników budujących raczej mało skomplikowane (czyli na niewielkiej ilości elementów) układy. Szczególnie złe doświadczenia mam z rezystorami 0.2 W o nóżkach z cieniutkiego drucika stalowego pocynowanego tylko. Tak cienki drucik wręcz prosi się o kłopoty z połączeniem w tak (nie bójmy się tego słowa) prymitywnych stykach.
    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?
    Jak widzimy blaszki są wygięte w taki sposób, że nogi elementu które mają zbyt małą średnicę, mają prawo nie być dostatecznie ściśnięte (o ile w ogóle - płytka jest praktycznie dziewicza - po kilkuset próbach styki wyglądają znacznie gorzej), a same blaszki są stalowe, jedynie pokryte galwanicznie cienką warstwą niklu/cyny (?).
    Widzimy też że blaszki styków są po prostu wciśnięte w szpary w dolnej części płytki.
    Widać niżej że całość jest zabezpieczona warstwą dwustronnej gąbki samoprzylepnej - pozwala to na przyklejenie (po zdjęciu warstwy papieru ochronnego) płytki do podstawy z deseczki, czy innego płaskiego elementu.
    Ma to zaletę - całość staje się mniej podatna na samoistne przesuwania czy spadnięcie ze stołu, biurka... (nie radzę kleić do blatu biurka/stołu - ten klej na gąbce naprawdę nieźle trzyma... ;) ).
    Co jeszcze?
    Stykówki można ze sobą łączyć w większe płyty - na bocznych krawędziach znajdują się odpowiednie wypustki i gniazda dla "scentrowania" poszczególnych płytek.
    Dla wygody użytkownika rzędy są dodatkowo oznaczane - linie zasilające plusem i minusem, a rzędy wewnętrzne małymi literkami.
    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Poniżej przykład (niczego konkretnego nie przedstawiający - chodziło mi wyłącznie o pokazanie możliwości łączeń i najbardziej typowych elementów):
    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?
    Z kilku próbnych układów zmontowanych na tej płytce potwierdza się to co pisałem o zbyt cienkich nogach elementów (rezystorów), oraz to, że niektóre części mniej typowe co prawda rastrem pasują, jednak ze względu na przystosowanie konektorów/listew stykowych do typowych średnic używanych wyprowadzeń (0,6 do 1mm ) co prawda można wcisnąć ale poprawnie stykać nie muszą.
    Przykładowo - gniazdo słuchawkowe na przykładowych fotkach wlazło, ale przy próbie podłączenia mini jacka traciło połączenie (wysuwało się z powodu zbyt ciasnych otworów i krótkich wyprowadzeń gniazda).
    Ponadto dołączone druciki krosujące (te w kolorowych koszulkach) co prawda wyglądają ładnie, ale po kilkukrotnym użyciu nadają się do kosza - końcówki wciskane w niewyrobione jeszcze gniazda potrafią się wyginać a po kilkukrotnym użyciu i za każdym razem ich prostowaniu...
    Zdecydowanie lepszym (mimo, że wprowadzającym większy chaos połączeń) wyjściem będą jednak specjalnie do tego produkowane cienkie linki zakończone obustronnie męskim goldpinem (cienkie złocone przeważnie wtyki).
    No i podłączanie zasilania do płytki, czy jakichś zewnętrznych elementów, też wymagają odpowiednich przewodów.
    Tyle moich spostrzeżeń i krótkie wyjaśnienie "jak to działa".
    Czy mogę polecić płytkę stykową?
    Jak wcześniej pisałem; raczej "Młodym Zdolnym" zaczynającym zabawę w elektronikę.
    Do prostych układów zdecydowanie szybsze rozwiązanie niż projektowanie płytki laminatu jej trawienie itp. Natomiast ze względu na kilka ograniczeń RACZEJ nie poleciłbym jej jako alternatywy dla płytki uniwersalnej. Ponadto poważnym ograniczeniem może być też ... sam system połączeń - w wypadku chęci zbudowania układu pracującego w wyższych częstotliwościach występują zauważalne już pojemności między poszczególnymi rzędami styków co może zafałszować, lub wręcz uniemożliwić uruchomienie układu.
    Co prawda w sieci można znaleźć przykłady bardziej złożonych układów wykorzystujących np. specjalnie do stykówek zaprojektowanych modułów, ale... ale należy się liczyć z tym, ze nie zawsze będzie nam taki układ na stykówce działać poprawnie, czasem może działać w zależności od humoru (brak poprawnego styku plus pojemności pomiędzy stykami) i w wypadku wspomnianych wyżej sugerowanych odbiorców (Młodych Zdolnych") te ograniczenia raczej nie będą dotyczyć. Natomiast zapewnią możliwość w miarę schludnego i co najważniejsze szybkiego i w dodatku umożliwiającego szybką możliwość zmian w konfiguracji czy wartości elementu złożenia i uruchomienia opracowywanego układu.
    O czym należy pamiętać poza powyższymi ograniczeniami?
    Może to oczywiste, jednak wolę przypomnieć: Elementy, które podczas pracy będą się grzać (rezystory na przykład), należy umieszczać możliwie na długich nóżkach tak, aby sam element nie dotykał powierzchni "stykówki" - plastik nie jest odporny na wysokie temperatury.
    Podobnie np. układy scalone wzmacniaczy audio, stabilizatory itp.
    Te, jeśli przewidujemy, że ich temperatura może być zbyt wysoka, a czas na eksperymenty z włączonym układem długi - lepiej zaopatrzyć w niewielki radiator a na pewno kontrolować ich temperaturę.

    Tyle moich spostrzeżeń i uwag.
    Jeśli ktoś chętny - może z nich skorzystać.

    Pozdrawiam.

    * Oczywiście płytki uniwersalne są też produkowane do konstrukcji na elementach SMD (Montowanych powierzchniowo), ale ten temacik dedykuję - jak pisałem w pierwszym zdaniu - do początkujących.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • #2 20643185
    krzbor
    Poziom 27  
    Mam dwie "stykówki" na jednej zbudowałem układ z modułem SIM800L. Nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego ten układ się restartuje przy próbie transmisji. Długo szukałem błędu, a okazało się, że opór tych styków jest tak duży, że po prostu nie udawało się utrzymać napięcia zasilania na tym module. Warto o tym pamiętać.
  • #4 20643632
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Płytki stykowe to nieraz więcej problemów niż pożytku. Lepiej już na pająka zlutować.
  • #5 20643636
    tomiok
    Poziom 33  
    Wszystko zależy od tego co chcemy pokazać.
    Bo jak np. jak działa przekaźnik i zapala żarówkę, to wystarczy aż nadto. ;-)
  • #6 20643653
    allanrid
    Poziom 12  
    Plytka stykowa jest taka sobie. Ale ma jedna zaletę z tych "wad", musimy znaleźć gdzie jest problem bo układ nie działa. I w tym momencie zaczynamy uczuć się na błędach. Zaczynamy bardziej analizować układ. A że czasami k...... lecą to inna sprawa :-)
  • #7 20643863
    szeryf3
    Poziom 28  
    Mam jedną, albo dwie sztuki tych płytek zakupionych w Chinach raczej po dość promocyjnych cenach gdzieś w swoich czeluściach.
    Leżą nie rozpakowane tylko dla tego, że odkryłem iż trzeba się wkurzać przy błędach stykowych o których pisał kolega. Do tego te kabelki w prawo i lewo i coś nie łączy.
    Na pająka jest według mnie lepiej i szybciej.
    Ta metoda była robiona za czasu moich lat młodości i tak pozostanie.
  • #8 20643904
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Płytka płytce nierówna. Jak się kupuje najtańsze to można natknąć się na problemy. Kupując stykówki w miarę znanych producentów raczej problemów nie będzie. Jak w przypadku każdego narzędzia należy znać jego wady i zalety. Do drobnego prototypowania fragmentów układów stykówki są doskonałe. Życzę powodzenia np. w lutowaniu pająkiem kilku scalaków. Dużo też zależy od użytych przewodów łączeniowych. Tu też wystęują ciekawe problemy. Te standardowe przewody jak już ktoś napisał, czasami mają problem - wciskając je w pole coś nie wchodzi i się końcówka zagina. Pomaga nie robienie tego na siłę, lecz spokojnie włożenie przewodu pod innym kątem. Przewody np. ze skrętki UTP są świetne, chociaż łatwo jest je przypadkowo wyrwać ze styku. Te przewody z zaciskanymi końcówkami męskimi są ok, aczkolwiek też spotkałem się parę razy ze źle zaciśniętą końcówką, w efekcie przewód nie przewodził.
  • #9 20643937
    FourierSTM
    Poziom 15  
    Każdy i tak używa tego co mu się sprawdza najlepiej.

    Najszybsze prototypowanie jest z użyciem płytek modułowych i modułów (nie zawsze jest możliwe).

    To prototyp urządzenia mojego dziecka (projekt weekendowy).

    W jeden dzień powstał schemat blokowy+schemat na papierze+prototyp+oprogramowanie. W drugi dzień projekt obudowy w FreeCAD+wydruk Cura+schemat w KiCAD+projekt nowej pcb.

    Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów? Płytka stykowa dla początkującego elektronika? Czy może ułatwić budowanie pierwszych prototypów?

    Jak na prototyp to według mnie całkiem przyzwoicie wyszło :)
  • #10 20643939
    Nepto
    Poziom 19  
    Problemem jest często bardzo różna jakość płytek stykowych z różnych źródeł. Mam ich kilka i mam na przykład jedną, która w ogóle "nie chwyta" cienkich nóżek rezystorów 0.2W, najwyraźniej zrobiona tylko pod typowe piny.

    Natomiast w miarę dobre doświadczenia mam z płytkami stykowymi firmy Wish (http://www.wishmaker.com.tw/), które kupiłem w TME, działają pewnie i na wielu średnicach przewodów.

    Jest jeszcze jedna nieprzyjemna właściwość płytek stykowych - pojemności pomiędzy rzędami styków, mam wrażenie, że są na poziomie 2-3pF pomiędzy sąsiadującymi rzędami. To mocno ogranicza zastosowania w układach w.cz. i szybkich. Miałem przypadki prostego układu na wzmacniaczach operacyjnych, który wzbudzał się na płytce stykowej a dokładnie ten sam układ zlutowany na płytce uniwersalnej działał poprawnie.
REKLAMA