Jestem mechanikiem i potwierdzam że w przypadku diesli, problem palenia na zimnym silniku polega na zapowietrzeniu się układu paliwowego po nocy ( miałem przypadek zawieszonego zaworu zwrotnego w pompie 1,9 TDI Octavi- paliwo cofało się do przelewu i trzeba było długo kręcić zanim załapał). Warto rano popatrzeć na pęcherzyk powietrza w przezroczystej rurce paliwo pomiędzy filtrem a pompą wtryskową. Druga rzecz to tak jak przedmówca NISKIE ciśnienie sprężania, czyli mała kompresja poniżej 22 barów. Obecnie łatwo sprawdzić za 80 zł można kupić ciśnieniomierz z kompletem końcówek do przykręcenia w miejsce świec żarowych. Przyrząd zwróci się po pierwszym badaniu i kolegom posłuży. W obydwu przypadkach na pewno samochód zapali po zaciągnięciu-holowaniu, gdyż uzyska wyższe obroty silnika będąc napędzany przez skrzynię biegów niż rozrusznik. Świece żarowe maja najmniejszy z tego wpływ na zapalanie na 3-ch cylindrach, owszem ułatwiają zapłon przez podgrzanie powietrza zimą, latem przy dodatnich temperaturach w ogóle się nie włączają i też samochód zimny zapala na 3-ch. Mam nadzieję że wyjaśniłem ten temat. Pozdrawiam.