Witam !
Auto Mazda MX-5 NB, auto stało ok. 2 lat bez uruchamiania.
Po odpaleniu okazało się że alternator jest lekko zablokowany. Wyciągnięty oczyszczony z nalotów rdzy kręcił się bez problemów.
Auto przejechało kilka km po czym pewnego dnia przy próbie odpalenia brak reakcji. Okazało się że uszkodzona jest pompa paliwa. Po wymianie na nową auto odpaliło działało kilka minut i po zgaszeniu następnego dnia ponownie nie chciało odpalić. Kolejna pompa uszkodzona. Zdążyłem jeszcze przy pierwszym odpaleniu zmierzyć napięcie na zasilaniu pompy, i na wolnych obrotach było 14V.
Pytanie teraz czy może być coś nie tak z alternatorem i zaczyna podawać za wysokie napięcie które uszkadza pompę paliwową ?
Czy może jakoś powinna być pompa odpowietrzana dodatkowo, bo ogólnie dość głośno działała po odpaleniu. No i fakt że jak już auto było odpalone to pompa działała, a po zgaszeniu następnego dnia już nie działała.
Auto Mazda MX-5 NB, auto stało ok. 2 lat bez uruchamiania.
Po odpaleniu okazało się że alternator jest lekko zablokowany. Wyciągnięty oczyszczony z nalotów rdzy kręcił się bez problemów.
Auto przejechało kilka km po czym pewnego dnia przy próbie odpalenia brak reakcji. Okazało się że uszkodzona jest pompa paliwa. Po wymianie na nową auto odpaliło działało kilka minut i po zgaszeniu następnego dnia ponownie nie chciało odpalić. Kolejna pompa uszkodzona. Zdążyłem jeszcze przy pierwszym odpaleniu zmierzyć napięcie na zasilaniu pompy, i na wolnych obrotach było 14V.
Pytanie teraz czy może być coś nie tak z alternatorem i zaczyna podawać za wysokie napięcie które uszkadza pompę paliwową ?
Czy może jakoś powinna być pompa odpowietrzana dodatkowo, bo ogólnie dość głośno działała po odpaleniu. No i fakt że jak już auto było odpalone to pompa działała, a po zgaszeniu następnego dnia już nie działała.