Hej, dokonałem widocznej na zdjęciu masakry. Konsolka to PS2 Slim, SCPH-77004. Dostałem ją z wyrwanym gniazdem wentylatora i próbowałem przylutować je z powrotem. Mimo użycia dużej ilości topnika i małej ilości cyny (jak zalecił mi jeden z użytkowników innego forum), to cyna za cholerę nie chciała mi zejść z grota i w ogóle była to czarna magia, która przyniosła tylko frustracje. W końcu się udało, ale wentylator nie zadziałał. Wylutowałem więc wszystko, łącznie z 3 padami lutowniczymi, które były na płycie 👍👍👍 🙂, do tego zostawiając taką dziwną warstwę, którą zacząłem drapać (co widać). Tu 2 pytania: co poszło źle przy lutowaniu? Za wysoka temperatura? To raczej pewne (ok. 420 stopni), ale przy niższej też szło to bardzo opornie. Drugie, co mam zrobić z tym faktem, jak teraz ten wentylator podłączyć? Słyszałem coś o podłączaniu pod baterię, ale nie wiem, jak się za to zabrać. Strasznie chciałbym tę konsolę zreaktywować, bo wyłącza się po 10 minutach grania i myślałem, że takie zadanie będzie względnie proste, jednak jak widać, przynajmniej przy moich znakomitych zdolnościach manualnych, takie nie było. Tu z ciekawości, jak to wyglądało wcześniej:
Może ktoś ma jakiś inny pomysł, jak to zrobić, jakieś porady nt. lutowania... Z góry dziękuję i przepraszam, że musicie patrzeć na obrazek nr 1.
Miłego
