logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy

398216 Usunięty 28 Lip 2023 21:39 2622 9
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy


    Bohater tego tematu to przyrząd ułatwiający pracę serwisanta TV ze szczególnym uwzględnieniem tych z podświetlaniem LED.

    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy


    Często się zdarza, że trafia do naprawy TV albo z brakiem całkowitym podświetlenia matrycy lub z niepełnym, gdzie część ekranu wyraźnie się różni jasnością od reszty. Rozbieramy pacjenta i... i wypadałoby sprawdzić gdzie leży przyczyna. Powodów jest kilka - od uszkodzenia inwertera po spaloną jedną diodę. Na pojedynczej listwie (zwłaszcza przy podświetlaniu krawędziowym) LED'ów jest .... dużo. Sprawdzenie pojedynczo każdej z nich jest dość kłopotliwe i zajmować może naprawdę sporo czasu. Ten czas można zauważalnie skrócić używając urządzonka z tematu.
    Teoretycznie wystarczy jakikolwiek zasilacz stałopradowy i już można przystąpić do testów. Niestety - czasem ilość LED połączonych szeregowo przekracza możliwości napięciowe prostego zasilacz tego typu i wracamy do punktu wyjścia - czyli sprawdzanie po fragmentach każdej z listwy. Tematyczny przyrząd umożliwia zasilanie każdej listwy w której spadek napięcia na wszystkich (lub segmencie) LED nie przekracza 300V. W przybliżeniu można więc zasilić całą listwę ze 100 LED na pokładzie (o ile są one wszystkie połączone w szereg).
    Paczkę wraz z zawartością otrzymałem do testów od znanego już większości Czytelników mojego Kolegi. Sama paczka - mało efektowna - zwykły karton a w niej zabezpieczony folią bąbelkową tester plus dwa przewody zakończone igłowymi sondami.
    Po wypakowaniu wygląda wszystko jak na forto wyżej. Przyjrzyjmy się dokładniej:


    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy


    I tu ciekawostka; Według zamieszczonych na panelu górnym informacji zasilacz dostarcza dwa napięcia - jedno od 0 do 19V, a drugie od 0 do aż 300V. Nie ma natomiast widocznego żadnego przełącznika... Ponadto z informacji na panelu możemy się domyślić, że zasilacz jest zbudowany jako impulsowy (szeroki zakres napięć zasilania) i nie ma żadnej wartości max prądu... to ostatnie można zrozumieć - ostatecznie w znamienitej większości LED używane w TV do podświetlania są to diody średniej (1-3W) mocy, a więc prąd nominalny przekracza dla nich 20mA. Nie mniej jednak mamy prócz wyświetlacza ustawionego napięcia także i wyświetlany prąd płynący w obwodzie badanej listwy i jest to zawsze 20mA. Czemu? Wyjaśnienie w pierwszym filmiku, gdzie pokazałem test LED małej mocy (popularne LED mają nominalnie max 20mA) - Do sprawdzania pasków z TV wystarczy, a przy okazji nie oślepniemy podczas testów... (naprawdę te kilkanaście LED zasilanych z 20mA daje duuuuużo światła...)
    Po kilku próbach okazuje się, ze zasilacz mimo swej teoretycznej prostoty jest całkiem sprytny: Przede wszystkim "sprawdza" sobie sam jakie napięcie ma ustawić na wyjściu aby nie przekroczyć zadanego prądu (tych 20mA). W zależności od potrzeb może być to właśnie do 19V albo - przy większej ilości diod 300V maksymalnie. Sprytne, bo jeśłi mamy do czynienia z pojedynczą diodą 300V jest nam niepotrzebne i zupełnie bez sensu zwiększa ilość start na zasilaniu - przynajmniej tak rozumuję - ostatecznie jakoś powód dwóch podzakresów być musi.
    Nie ma też możliwości zmiany prądu płynącego przez obciążenie - niezależnie od ilości LED jest to zawsze 20mA. Poniżej wynik po zwarciu sond :

    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy


    W sumie - wystarcza, a nawet lepiej, bo jeśłi sprawdzamy listwę wymontowaną zbędne jest ustawianie większego prądu - chociażby ze względu na ilość ciepła jakie musiałoby zostać od listwy odprowadzone. Ponadto te 20mA jest wystarczającym prądem do sprawdzania kondycji testowanych LED - można łatwo zauważyć różnice w jasności czy barwie (często "wypalone diody zaczynają świecić fioletem - nic w tym dziwnego ponieważ struktura właśnie świeci w zakresie ultrafioletu a dopiero luminofor "zamienia" to światło na białe. Mając zapalony szereg LED bez problemu możemy zauważyć różnicę w obu tych przypadkach.

    Wnętrze...
    Nic specjalnego. Przyznam się, ze nawet nie analizowałem działania tego zasilacza - po pierwsze nie jest ważne JAK działa - ważne, że działa i ważne że działa poprawnie :) Zresztą po samych zdjęciach można się domyślić, mniej więcej, że to co pisałem wyżej jest realizowane. Piszę "domyślić" ponieważ większość układów nie posiada żadnych oznaczeń...

    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy
    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy
    Płytka wydaje się być zaprojektowana zgodnie ze sztuką - część zasilania sieciowego jest oddzielona od strony wtórnej nie tylko poprzez odstępy pomiędzy ścieżkami, ale i są wyfrezowane w płytce rowki - co ma za zadanie wyeliminować możliwość przebicia "po laminacie". Poza tym - całość niezwykle prosta bez zbędnych wodotrysków... no może poza tym amperomierzem; ostatecznie i tak zawsze pokazuje 20mA... ;)
    Specjalnie do testów nabyłem listwę od podświetlania krawędziowego i na niej możemy zobaczyć zasadę działania urządzenia. Przy okazji - proszę zwrócić uwagę na to w jaki sposób zapalają się LED'y. Powinno to dać odpowiedź w jaki sposób zasilacz uznaje jakie napięcie musi podać...







    Dziękuję za uwagę, a decyzję o przydatności pokazanego testera pozostawiam Wam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 20672334
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Fajny gadżet, też mam. Już parę TV ze śmieci się uruchomiło poprzez odpowiednie sztukowanie LEDów przy zerowym koszcie:
    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy
    Może wkrótce wrzucę jakąś relację z naprawy.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #4 20673073
    E8600
    Poziom 41  
    micro napisał:
    Podobny testerek wykonałem wykorzystując zasilacz z uszkodzonej "żarówki" LED.

    Taki tester nie jest niczym odkrywczym proste źródło prądowe połączone z woltomierzem panelowym. Wykorzystując zasilanie z "żarówki" LED należy pamiętać o obniżeniu prądu drivera prądowego (zazwyczaj zmiana wartości jednego rezystora) bowiem takie "żarówki" mają ustawiony prąd na 60-80 mA.
  • #5 20673752
    TechEkspert
    Redaktor
    Proste i skuteczne, w zasadzie w działaniu to zwyczajne źródło prądowe + wskaźnik LED napięcia.
    300V trochę odstrasza... np. można przebić LED przy odwrotnej polaryzacji?

    Może też przydać się do testowania diod Zenera (trzeba tylko policzyć czy moc strat nie zostanie przekroczona).
  • #6 20674077
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    TechEkspert napisał:
    300V trochę odstrasza
    Sprawdziłem - odstrasza skutecznie. Ja w każdym razie nie polecam łapania za sondy włączonego urządzenia.
    TechEkspert napisał:
    można przebić LED przy odwrotnej polaryzacji?
    Przy 300V nie sprawdzałem - ale na pewno można. Może nie od razu, ale pamiętam własne doświadczenia z LED (kiedy tylko zaczęły się pojawiać i informacji na ich temat nie było) i pamiętam że kilka LED spaliłem właśnie z powodu zbyt wysokiego napięcia wstecznego. W pierwszym filmiku pokazuję że dla 19V LED wytrzymuje wsteczne napięcie - przynajmniej przez czas potrzebny do potwierdzenia polaryzacji).
    TechEkspert napisał:
    Może też przydać się do testowania diod Zenera (trzeba tylko policzyć czy moc strat nie zostanie przekroczona).
    Do większości typowych Zenerków - na pewno. Zresztą świetnie to ilustruje drugi filmik - czyż nie można porównać włączania coraz większej ilości LED w szeregu do testowania Zenerów o różnych napięciach ? :)
    micro napisał:
    Podobny testerek wykonałem wykorzystując zasilacz z uszkodzonej "żarówki" LED.
    Podobny, co nie znaczy o takich samych możliwościach.
    E8600 napisał:
    Wykorzystując zasilanie z "żarówki" LED należy pamiętać o obniżeniu prądu drivera prądowego (zazwyczaj zmiana wartości jednego rezystora) bowiem takie "żarówki" mają ustawiony prąd na 60-80 mA.
    Ponadto nie w każdej "żarówce LED" diody są łączone w szereg na krańcach którego podawane jest 300V. Nie wiem też jaki zakres napięcia wyjściowego możliwy jest do uzyskania w takiej "żarówce" - czy przy 1 LED ok. 3V będzie działać tak samo dobrze jak przy chociażby 100V?
    No i podstawowa sprawa - izolacja. W tym testerze napięcie sieci jest odseparowane od napięcia wyjściowego. W Ledówce nie koniecznie tak musi być.
  • #7 20674173
    Grzegorz740
    Poziom 37  
    Fajna kolejna wraz z testem recenzja przydatnego testera.

    Fajny przydatny tester dla osób, które w zaciszu domowym i nie tylko naprawiają uszkodzone podświetlenie w TV i w monitorach komputerowych.

    Faktycznie niezbyt bezpieczne urządzenie, trzeba uważać aby przez przypadek nie dotknąć sond.

    Ten układ bez oznaczeń może być mikrokontrolerem, albo jakimś układem dedykowanym. Ale raczej stawiam na mikrokontroler. Tak mnie się wydaje.
  • #8 20674596
    teskot
    Poziom 37  
    Mam już drugi tester z tej serii. Pierwszy nie miał żadnych regulacji i testował prądem początkowym 1mA podnosząc go do 20mA. Padło pytanie o możliwość przebicia diody wysokim napięciem przy błędnej polaryzacji: mnie się nic takiego nie zdarzyło i też tego nie rozumiem ale może po prostu prąd początkowy jest na tyle niski, że nie dochodzi do trwałego uszkodzenia struktury? Bo do przebicia dochodzi z pewnością gdyż napięcie spada do ułamkowych wartości tyle tylko, że efekt nie jest trwały.

    Inaczej sprawa ma się w drugim zakupionym testerze. Ma on 2 tryby pracy (a właściwie 3 ale ostatniego jeszcze nie używałem). W pierwszym trybie testuje prądem 1mA z możliwością ograniczenia maksymalnego napięcia. Ten tryb jest rekomendowany do właśnie określania polaryzacji. W drugim trybie oprócz możliwości ograniczenia maksymalnego napięcia mamy możliwość regulacji prądu do 150mA i tu już diody podłączone odwrotnie się uszkadzają trwale. Trzeci wspomniany tryb służy do testowania zasilaczy. Wykorzystywane jest do tego oddzielne złącze i urządzenie staje się regulowanym obciążeniem stałoprądowym. Instrukcja milczy na temat maksymalnej mocy strat i czasu testowania ale domyślam się, że przy maksymalnych nastawach nie powinno się przekraczać kilku sekund takiego testu.

    Zakup drugiego testera podyktowany był tym, że prąd 20mA bywa zbyt niski niekiedy. Zdarzyło się bowiem, że przy tak niskim prądzie diody świeciły normalnie i napięcie przewodzenia było prawidłowe, a przy wyższym prądzie, zbliżonym do normalnego prądu pracy albo dostawały przerwy albo napięcie przewodzenia bardzo rosło.
  • #9 20675850
    bobojad
    Poziom 13  
    Widzę jeszcze kolejne zastosowanie do celów diagnostyki i naprawy listw led wyciąganych ze świetlówek ledowych. Kiedyś z firmy trafiło do mnie całe pudło a na szybko znalezienie prądu i napięcia pracy czasem wymaga pewnej gimnastyki, zwykle we wszystkich popalone zasilacze. Można potem zbudować warsztatowe panele oświetleniowe z elektrośmieci i uratujemy kolejne kg od utylizacji.
  • #10 20689620
    edeserw
    Poziom 13  
    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy
    Witam, posiadam od kilku lat "LED-Tester Model: XY283-GHB zakupiony na AliExpress, który ma 2 zakresy prądu tj 4mA i 35mA. Wcześniej przy diagnozie (naprawie) led stosowałem różne wynalazki, ale jednak było to uciążliwe, dopiero po kupnie tego testera mogę zrobić szybką diagnozę.
    Pozdrawiam
REKLAMA