Witam serdecznie
Przeszukałem forum, nie mogłem znaleźć podobnego tematu, więc zakładam nowy.
Zacznę od początku. Pewnego razu podczas jazdy zaświecił się checkengine. Po szybkiej diagnozie pp2000, wyskoczył błąd bodajże p0350 związany z cewką, ale autko jeździło normalnie więc zignorowałem komunikat. Po dłuższym czasie wystąpiły problemy z odpalaniem, więc zamówiłem nową cewkę i przełożyłem. Po włożeniu nowej cewki wziąłem peugeocika na przejażdżkę na stację. Zatankowałem i tutaj już zaczęły się dziać czary. Nie chciał odpalić z rozrusznika, dzięki uprzejmości obcego Jegomościa odpaliliśmy autko na pycha. Zajechałem pod dom zgasiłem i koniec, nawet na pycha nie chciał odpalić, rozrusznik kręcił. Poczytałem na forum że bsm może być winowajcą i przekaźnik pompy paliwa. Rzeczywiście pompy nie było słychać napięcie nie dochodziło, pompa sprawdzona na krótko pompowała aż miło. Wysłałem bsm do naprawy do firmy w Warszawie. Po naprawie, bsm zamontowałem w autko z bananem na twarzy. Wchodzę przekręcam kluczyk, pompa działa, zaświecił się napis STOP, następnie 3 X piszczy z okolic miejsca kierowcy, brak jakiejkolwiek reakcji rozrusznika ( rozrusznik sprawdzony na krótko kręci aż miło). Po teście globalnym widnieje brak komunikacji z ABS/ESP. Jak do tego podejść? Co oznacza te piszczenie? Czemu rozrusznik nie kręci? Czy odcięcie rozrusznika jest spowodowane brakiem komunikacji z ABS/ESP?
Dodam że autko stało około 1,5 tygodnia bez akumulatora, ale bsi raczej się nie zresetowało bo po podpięciu pp2000 samo odczytało vin.
Poniżej oznaczenia bsm
Proszę o pomoc
Przeszukałem forum, nie mogłem znaleźć podobnego tematu, więc zakładam nowy.
Zacznę od początku. Pewnego razu podczas jazdy zaświecił się checkengine. Po szybkiej diagnozie pp2000, wyskoczył błąd bodajże p0350 związany z cewką, ale autko jeździło normalnie więc zignorowałem komunikat. Po dłuższym czasie wystąpiły problemy z odpalaniem, więc zamówiłem nową cewkę i przełożyłem. Po włożeniu nowej cewki wziąłem peugeocika na przejażdżkę na stację. Zatankowałem i tutaj już zaczęły się dziać czary. Nie chciał odpalić z rozrusznika, dzięki uprzejmości obcego Jegomościa odpaliliśmy autko na pycha. Zajechałem pod dom zgasiłem i koniec, nawet na pycha nie chciał odpalić, rozrusznik kręcił. Poczytałem na forum że bsm może być winowajcą i przekaźnik pompy paliwa. Rzeczywiście pompy nie było słychać napięcie nie dochodziło, pompa sprawdzona na krótko pompowała aż miło. Wysłałem bsm do naprawy do firmy w Warszawie. Po naprawie, bsm zamontowałem w autko z bananem na twarzy. Wchodzę przekręcam kluczyk, pompa działa, zaświecił się napis STOP, następnie 3 X piszczy z okolic miejsca kierowcy, brak jakiejkolwiek reakcji rozrusznika ( rozrusznik sprawdzony na krótko kręci aż miło). Po teście globalnym widnieje brak komunikacji z ABS/ESP. Jak do tego podejść? Co oznacza te piszczenie? Czemu rozrusznik nie kręci? Czy odcięcie rozrusznika jest spowodowane brakiem komunikacji z ABS/ESP?
Dodam że autko stało około 1,5 tygodnia bez akumulatora, ale bsi raczej się nie zresetowało bo po podpięciu pp2000 samo odczytało vin.
Poniżej oznaczenia bsm
Proszę o pomoc