Dziś przedstawię wnętrze oraz zmianę firmware gniazda elektrycznego oferującego sterowanie przez WiFi oraz dodatkowo, pomiar napięcia, mocy i prądu. Produkty "smart" z pomiarem energii już opisywałem, ale gniazda w tym stylu jeszcze nie było. Czy uda się je uwolnić od chmury? Jaki moduł WiFi jest w środku? Sprawdźmy.
Zakup SWP86-01OG
Produkt był kupiony na polskim portalu aukcyjnym za 65 zł:
Konkretna nazwa modelu może nie być dostępna w opisie oferty, natomiast jest dostępna już na samym gnieździe. W tym gnieździe rzuca się w oczy też coś innego - przecież to nie jest typowe dla naszego kraju, tylko "schuko". To może rodzić pewne poważne problemy z uziemieniem, jeśli np. się zapomnimy i podłączymy niezgodną z nim wtyczkę!
Produkt dostępny jest w dwóch kolorach, biały i czarny:
Wymiary jak na obrazku powyżej, głębokość pokazuję poniżej:
Opakowanie produktu:
Zawartość zestawu, czyżby czegoś brakowało?
Nic bardziej mylnego, po prostu frontowy panel jest luzem:
Same gniazdo wraz z oznaczeniami:
Warto zwrócić uwagę, że śruby też są w zestawie.
Wnętrze SWP86-01OG
Najpierw należy odkręcić wszystkie małe śrubki trzymające front:
Pozwala to uwolnić front, widzimy przewód na którym jest podłączony przycisk parowania/zmiany stanu i LED:
Zaglądamy do środka:
Od razu widać BL0937 - układ pomiaru energii - wraz z rezystorem o niskiej rezystancji, bocznikiem, na którym wykonywany jest pomiar.
Widać też nóżki od wlutowanego modułu WiFi (CB2S lub WB2S?), tranzystor o kodzie J3Y, który pewnie przełącza przekaźnik, oraz regulator LDO AMS1117-3.3V:
Zasilanie zapewnia BP2525:
To tylko prosty step down, nie jest to nawet zasilacz flyback, nie ma separacji galwanicznej... ale raczej nikt do środka gniazda nie pcha palców.
Kilka dodatkowych zdjęć:
Ok, odkręcamy śrubki i wyciągamy PCB:
Jest moduł CB2S, tak jak myślałem, BK7231N.
Widać też jakieś zabezpieczenia wejścia, rezystor bezpiecznikowy, warystor, kondensator przeciwzakłóceniowy:
PCB od spodu:
Zmiana firmware
Wystarczy dolutować się do nóżek CB2S (czy tam WB2S), wyprowadzenia są w sieci, wszystko zgodnie z:
https://github.com/openshwprojects/BK7231GUIFlashTool
Topnik, do tego troszkę spoiwa ołowiowego by się lepiej lutowało i można łatwo dostać się czterema przewodami:
Zostaje kwestia GPIO. Oto rozpiska:
No i szablon:
Kod: JSON
Gotowe. Trzeba jeszcze wykonać kalibrację pomiaru energii za pomocą komend VoltageSet/CurrentSet/PowerSet, tak jak w Tasmocie, a potem można już korzystać z tego urządzenia 100% lokalnie, bez potencjalnej inwigilacji producenta i połączyć je wygodnie z Home Assistant.
Podsumowanie
Ten produkt nie jest aż taki drogi jak mogłoby się wydawać, tym bardziej, że jest do kupienia na naszym, krajowym serwisie aukcyjnym, wraz z możliwością darmowej dostawy smart na paczkomat. Pomiar energii na pewno zwiększa jego użyteczność. Warto też pamiętać, że przycisk na obudowie też pozwala nim sterować, więc w razie problemu z WiFi nie jesteśmy całkiem odcięci od kontroli.
Po zmianie firmware można też oskryptować OpenBeken tak, by inny produkt (np. włącznik światła) kontrolował lokalnie to gniazdo, wystarczy dodać jedną linijkę z obsługą zdarzenia przycisku (np. dwuklika), wysyłającą w tym zdarzeniu HTTP GET z komendą POWER TOGGLE na IP gniazda. Wszystko bez udziału chmury i nawet bez Home Assistant.
Szczegóły o firmware tutaj:
https://github.com/openshwprojects/OpenBK7231T_App
Oraz w sekcji dokumentacji:
https://github.com/openshwprojects/OpenBK7231T_App/blob/main/docs/README.md
Czy ktoś z czytelników ma w domu tego typu "smart" gniazda?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.
