Ktoś mi kiedyś zaproponował, żeby mu przerobić falownik do silnika, na falownik do PV, żeby było (dla niego) taniej. Ludzie sobie wyobrażają, że po "piwnicach" siedzą pasjonaci, którzy tylko czekają, żeby ktoś im dał okazję, do dłubania za grosze. Mimo że należę do pasjonatów, którzy czasem robią rzeczy ekonomicznie bezsensowne, robię dla zabawy (nauki). Jak już coś takiego robię, to wynika z mojej własnej fascynacji danym tematem, nie robię tego, ani na umówiony termin, ani projekt nie ma określonego budżetu, czasem nie jest ustalona końcowa forma i co uznam za zakończenie (może to nie być działający układ a wnioski z oceny działania danej konstrukcji) - na tym polega zabawa, całkowity luz, że nie ma żadnych ram, ograniczeń, ani obowiązków.
Studenci mają aż za duży luz, więc płacenie za ich pracę nie jest dobrą inwestycją
Jak się bierze zlecenie, to określone rezultaty muszą powstać, w ograniczonym czasie. Problemy trzeba rozwiązać, trzeba siedzieć i robić, kiedy układ nie chce działać, choć może chciało by się posiedzieć nad jeziorem w tym czasie.
Dlatego zlecenie i hobby to dwie przeciwstawne rzeczy, nawet jeśli ktoś jest pasjonatem.
Problem z elektroniką jest taki, że schemat (przynajmniej uproszczony) każdy konstruktor naszkicuje w kwadrans, ale jak się zbuduje prototyp, zaczyna się uruchamianie (laicy nawet nie znają znaczenia tego słowa). Jest to długotrwała praca, nad niedziałającym układem, aż zacznie działać i będzie działać, nawet przy niekorzystnych oddziaływaniach z zewnątrz. Np nie spali się, kiedy kilometr dalej, piorun trafi w drzewo. Albo nie będzie wymagał wymiany tranzystorów co tydzień.
Problemy pojawiają się, nie dlatego, że elektronicy są kiepscy w swoim fachu, ale z powodu, że zjawiska występujące w układach są bardzo skomplikowane. Na co dzień musimy się posługiwać uproszeniami, co daje to wyniki w 90% poprawne, jednak dociąganie do 100% to może być ciężka walka.
Tak jak o programowaniu, mówi się że każdy nietrywialny program zawiera błędy, tak samo każdy nietrywialny układ elektroniczny je zawiera i o końcowym efekcie decyduje praca włożona w ich usuwanie. To też mówi, czego można się spodziewać po pracy studenta.