Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz na ECL82

psuja 26 Lis 2005 18:58 5440 14
  • #1 26 Lis 2005 18:58
    psuja
    Poziom 17  

    Witam!
    Zabieram sie do składania wzmacniacza na ECL82.
    Mam trafo głośnikowe, trafo sieciowe, lampę oraz schema.
    Ze względu brak (jeszcze) doświadczenia w zakresie lamp proszę o ponumerowanie na schemacie wyprowadzeń lampy.
    Co to za kondensator na wejściu 20T?
    Pozdrawiam i przepraszam za lamerskie pytanie
    Jacek

    0 14
  • #3 26 Lis 2005 19:17
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    20T tj 20 000 pF= 20 nF

    0
  • #4 26 Lis 2005 21:29
    Paka2
    Poziom 11  

    Potencjometr na wejściu to 2,2 Mega. Kondęsatory wszystkie na 350V, oprócz elektrolitu w katodzie 25V . Daj mostek gretza w zasilaczu bo będzie warczeć.

    0
  • #5 27 Lis 2005 10:56
    psuja
    Poziom 17  

    Dziekuje za rady.
    Prosze sprawdzić czy dobrze odczytałem karte katalogową i dobrze ponumerowałem wyprowadzenia lamp.
    Pozdrawiam
    Jacek

    0
  • #6 29 Lis 2005 13:50
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Uwagi moje do tego co napisał Paka2.
    Popularne diody krzemowe i mostki generują okropne zakłócenia impulsowe w moemencie przejścia napięćia przez zero!!!!.
    Jeśłi jedna chcesz stosować zwykłe (a to znaczyprzesatarzął technologicznie) mostki i diody prostowniczej to musisz do każdej z diod w mostku dołozyc połaczony równolegle kondesator o pojemności 4n7 - 22n i napięciu pracy 630V.
    To samo jeśli chcesz prostować napięcie żarzenia,
    Powstajaće zakłócenia są tak wredne że ich usuwanie nie daje żadnych sensowych efektów.

    Co w zamian. Zamiast mostków prostoswiczych czy zwykłych diod krzemowych zakup niewiele droższe diody fast-recovery (im szybsza tym mneij zakłoceń!!!!). Zrób mostek z takich diod.
    W przypadku prostowania napięcia żarzenia zastsuj diody Schotkyego. Przy okazji zyskasz około 0,5 - 1,5V które straciłbyś w klasycznych diodach i mostkach.

    Diod Schotky'ego nie produkuje sie na wyższe napięcia przebicia niz 100V (Mówimy o łatwo dostępnych podzespołach). Co oznacza że nie nadają się do prostowania napięcia anodowego (dla napięcia anodowego 350V potrzebne diody 400V wmostku - lepiej diody 600V) natomiast w tej roli spisują się świetnie diody szybkie - fast-recovery. Dodatkowe 0,8V straty w tym przypadku jest mało istotne (natężenie prądu anodowego jest małe nwet 200mA razy 1V to zaledwie strata 200mW mocy).

    Diody Schotkyego są idelane do niskich napięć i duzych natężeń prądów dzięki ich ogromnej zalecie - mniejszy spadek napięcia podczas przewodzenia. Dioda Schotkyego to zawzywac 0,35 - 0,5V. Dioda szybka i zwykła prostownicza to 0,9 - 1,5V w prkatyce - gorsze maja jeszcze większe spadki napięcią). Dla natężenia prądu 4A spadek napięcia rzędu 0,7V - to prawie 3 W mocy - to sporo ciepła!!!)

    Lampy prostownice oraz prostowniki selenowe nie mają tej wady co prostowniki na krzemie. Ciut lepiej jest z diodami germanowymi ale podobny problem pozostaje.

    Czemu tak się dzieje.Otóż nośniki dodatnie są wolniejsze. One jeszcze się przemieszczają pomimo iż napięcie juz wynosi zero woltów. Sta te imulsowe wredne zakłócenia. [/img][/url]

    0
  • #7 29 Lis 2005 13:58
    psuja
    Poziom 17  

    Dzieki za bardzo ciekawą lekture !! Z tym tylko ze chyba moj plan budowy wzmacniacza na ECL82 chyba nie wypali. Mimo to ze mam trafo sieciowe oraz trafo glosnikowe, lampę nie mogę nigdzie dostać kondensatorów na takie napięcie...

    0
  • #8 29 Lis 2005 14:07
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Że co??????

    Bez problemu dostępne są w sklepach kondesatory elektrolityczne 100, 220, 330 i 470 mikrto na napięcia 350, 400 i 450V!!!!. Owszme wydasz 20 - 30 zeta. Ale masz porządny zasilacz i bez dławików niski przydźwiek.

    Ja uzywałem dwóch ondesatorów 220mikro na 400V. Efekt znakomity.
    Fakt wzmacniacz przy małęj głośnosci gra jeszcze czysto prawie pół minuty po wyłączeniu zasilania.



    P.S. - oferta sprzedaży:
    Kondesatory SNAP-IN
    http://www.tme.pl/arts2/pl/a09/ce_47_400snp.html

    Wybrane ceny:
    220u/400V standard - 6,99 PLN + VAT
    220u/400V 85'C - 7,39 PLN + VAT
    220u/400V 105'V - 13,90 PLN + VAT

    0
  • #9 29 Lis 2005 14:45
    psuja
    Poziom 17  

    Te kondensatory 2x50uf mam. Mam również 2x100uF ale z resztą jest kłopot jezeli chodzi o kupno na miejscu. Gość ma tylko do 50V...

    0
  • #11 30 Lis 2005 11:27
    maciej_333
    Poziom 34  

    Przykro mi Studisat, ale się z tobą nie zgadzam. Prostowanie żarzenia to nonsens, bo skraca żywotność lamp. Jak dobrze przemyślisz konstrukcję, to nie potrzeba takich kombinacji. A co do zasilacza, to faktycznie warto zbocznikować diodę pojemnością, ale pojemność ta musi być mała, bo inaczej popłynie przez nią prąd w ujemnej połówce i nie będzie ciekawie (jednak to sytuacja ekstremalna). Jak kiedyś zrobiłem wzmacniacz na ECL86 i dałem prostownik na jednej 1N4007 to było OK, ale filtr typu Π (dwa kondy i rezystor). Działało dobrze, jak dla mnie przydzwięk był dość niski. Pojemność filtru 2x100µF. Potem zamiast 1N4007 dałem 6D14P.

    0
  • #12 30 Lis 2005 12:27
    studisat
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe

    Hmm powiedz mi w jaki sposób rózni się żywotność lampy żarzonej prądem zmiennym o skutecznym napięciu 6,3V od lampy żarzonej prądem stałym o napięciu 6.3V. W jedym i w druim przypadku we włóknie ząrzenia wytracona będzie jednakowa moc więc nagrzeją sie do tej samej temperatury. Masa - da bezwładność cieplną - bowiem ilość ciepła wydzielanego we włóknie będzie pulsować w żarzeniu prądem zmiennym (od zera do dwukrotnie większej mocy niż wartość średnia).

    Zaleta jest brak przneikania przydźwięku do obwodu siatkowego - poczytaj nieco niektóre karty katalogowe - niektóre podają wykresy prądu zakłoceń od żarzenia przenikajace do obwodu siatkowego w zależności o impedancji podłacoznej do siatki sterującej.

    O diodach Schotky'ego w prostowniku żarzenia napisałem tylko dlatego aby kompleksowo ująć problem stosowania badziewnych i archaicznych technologicznie popularnych diod prostowniczych i mostków Graetza.

    A te właśnie kondesatory 5nF mają pochłonąć szpilki przetężeń u samego źródła. Niby jak mają coś innego zepsuć? Ich pojemnosci są niewielkie a ponadto trorzą dodatkowy mostek o jednakowych wartościach w każdej gałęzi mostka - więc po przekątnych mostka będzie i tak 0V!!!! w przypadku przepływu przez prądu zmiennego!!!! - w odróżnieniu od diod - te kondesatory przewodzą w obydwu kierunkach więc nic nie pojawi się na wyjściu prostownika!!!!.

    Porównywałeś przydźwiek z prostownika selenowego i krzemowego?
    Ja tak - w pierwszym przypadku jest miękki dźwięk 50Hz z harmonicznymi. A w drugim dodatkowo przeszkadza wyraźny terkot spowodowany impulsowymi zakłóceniami.
    To drugie bardzo trudno zwalczać - przenosi się przez inne obwody z zasilacza!!!

    Róznica w cenie pomiędzy 1N4007 a diodą szybką jest znikoma.[/url]

    0
  • #13 01 Gru 2005 16:03
    maciej_333
    Poziom 34  

    Ja mówiłem o kondensatorze dołączonym równolegle do pojedyńczej diody w prostowniku połfalowym, więc taki kond trochę psuje prostownik. U mnie w mieście różnica pomiędzy szybką diodą a 1N4007 jest olbrzymia, bo tej pierwszej wcale się nie da kupić. Jeśli już da się kupić diodę impulsową to jej cen jest 5 razy większa. Masz rację porównywałem pracę prostowników selenowych i krzemowych, było jak mówisz.

    A co do żarzenia prądem stałym, to moim zdaniem to ograniczy żywotność lamp. Moc na prądzie przemiennym będzie się zmieniać, od 0 do +Pm, potem znowy zero i do -Pm itd. Na prądzie stałym moc będzie cały czas stała. Ponadto nikt jeszcze dokładnie mi nie powiedział czemu nie wolno żarzyć lamp prądem stałym. Jednak lampy we wszystkich znanych mi fabrycznych urządzeniach (poza lampami bateryjnymi, seria U) były żarzone prądem przemiennym.

    0
  • #14 01 Gru 2005 18:34
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    maciej_333 napisał:

    A co do żarzenia prądem stałym, to moim zdaniem to ograniczy żywotność lamp. Moc na prądzie przemiennym będzie się zmieniać, od 0 do +Pm, potem znowy zero i do -Pm itd. Na prądzie stałym moc będzie cały czas stała. Ponadto nikt jeszcze dokładnie mi nie powiedział czemu nie wolno żarzyć lamp prądem stałym. Jednak lampy we wszystkich znanych mi fabrycznych urządzeniach (poza lampami bateryjnymi, seria U) były żarzone prądem przemiennym.


    Sorry, bzdury piszesz. Mocy nie może się zmianiać od '+' do '-' - jak moc może być ujemna? Moc w obwodach prądu zmiennego liczy się tak samo jak dla stałego: P=U²/R=RI²., gdzie U i I to wartości skuteczne prądu bądź napięcia. Dla sinusoidy jest to napięcie/prąd skuteczny ampltuda podzielona przez pierwiastek z 2. Moc chwilowa faktyczne będzie się zmieniać 100 razy na sekundę od zera do wartości Um²/R (Um - amplituda napięcia), ale to nie ma wpływu na nic, dopóki okres napięcia sieci (20ms) nie jest porównywalny z bezwładnością żarnika lamp (kilka sekund). Nawet jakbyś mial sieć 1Hz to by nic się nie działo.

    Lampy serii U to lampy jak najbardziej sieciowe, żarzone prądem 100mA (żarniki łączyło się w szereg i puszczało przez nie 100mA). Lampy bateryjne (głównie serie D i K) były żarzone prądem stałym z dwóch, powodów: bo bateria innego nie dają i dlatego, że tam żarnik jest jednoczesnie katodą - przy podaniu napięcia zmiennego na katodę dodaje się ono do sygnału i jest przez lampę wzmacniane (choć da się to zniuwelowac przez odpowiednie wykonanie katody, ale tylko dla lamp mocy).

    A kiedyś (czyli w czasach powszechności stosowania lamp) nie żarzyło się ich prądem stałym, bo nie dało się go uzyskać (jak na lampach uzyskasz prąd o małym napięciu i dużym natężeniu? Prostowników półprzewodnikowych wtedy przecież nie było). Lampowy sprzęt profesjonalny z lat 50-tych i 60-tych bardzo często miał żarzenie prądem stałym.

    0
  • #15 09 Sty 2006 09:52
    Paka2
    Poziom 11  

    Zakłócenia od prostowania jedno połówkowego są większe niż od pików prądów w diodach.
    Aby zwiększyć żywotność lampy najpierw rozgrzewa się katodę a potem dółacza napięcie anodowe (efekt wyrywania elektronów z katody). Zasilanie żarzenia prądem stałym czy zmiennym na trwałość nie ma wpływu, jedynie na przdzwięk.

    0