Cześć, kupiłem niedawno samochód i problem tkwi w tym, że posiadam niedziałający pilot, co prowadzi do problemu z dezaktywacją alarmu przy wchodzeniu do samochodu. Byłem z pilotem u mechanika/elektryka, wymieniał mi baterię, wysyła sygnał, natomiast po podłączeniu do komputerka elektryk stwierdził, że samochód w ogóle nie wykrywa sygnalu pilota, jakby był z innego samochodu, nie da się go zakodować w żaden sposób (miał na myśli, że dostałem przy zakupie samochodu kluczyki w zestawie z pilotem tylko dla picu, że niby jest i można go sobie naprawić, ). Sam fakt niedziałającego pilota nie przeszkadza mi, natomiast w zamku centralnym jest zamontowany alarm, ktory dezaktywuje sie jedynie przy otworzeniu samochodu pilotem- oznacza to, że przy otwieraniu samochodu kluczykiem moge otworzyć jedynie drzwi kierowcy, otwierając inne drzwi od razu załącza sie alarm. Jedyne wyjście to odpalenie samochodu, wtedy dopiero alarm sie dezaktywuje i moge swobodnie dostać się przez inne drzwi, lub otworzyć bagażnik. Odpalenie samochodu wiąże się jednak z tym, że alarm musi na sekunde piknąć, co jest dla mnie coraz bardziej irytujące, szczególnie wsiadając do samochodu na mieście.
Czy jedynym sposobem na to jest wyrobienie nowego kluczyka z pilotem (jeżeli w ogóle)? Chciałem tego uniknąć zważywszy na dość duży koszt takiej usługi, proszę o pomoc, może jest jakiś inny sposób, np czy elektryk może sprawić, że otwieranie kluczykiem także będzie ten alarm dezaktywował (aż tak się na tym nie znam więc snuję tylko teorię)
Z góry dziękuje za pomoc.
Dodano po 11 [minuty]:
jeszcze dodam, że ten alarm mi do niczego nie potrzebny parkując na prywatnej posesji, jest obecnie jedynie uciążliwy, wiec jego kompletna dezaktywacja też by wchodzila w gre (jesli mozliwe do zrobienia).
Czy jedynym sposobem na to jest wyrobienie nowego kluczyka z pilotem (jeżeli w ogóle)? Chciałem tego uniknąć zważywszy na dość duży koszt takiej usługi, proszę o pomoc, może jest jakiś inny sposób, np czy elektryk może sprawić, że otwieranie kluczykiem także będzie ten alarm dezaktywował (aż tak się na tym nie znam więc snuję tylko teorię)
Z góry dziękuje za pomoc.
Dodano po 11 [minuty]:
jeszcze dodam, że ten alarm mi do niczego nie potrzebny parkując na prywatnej posesji, jest obecnie jedynie uciążliwy, wiec jego kompletna dezaktywacja też by wchodzila w gre (jesli mozliwe do zrobienia).