logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ecodriving a ładowanie akumulatora: wpływ niskich obrotów na efektywność ładowania

man12124 28 Sie 2023 16:33 1176 34
REKLAMA
  • #1 20711850
    man12124
    Poziom 4  
    Cytat:
    Ecodriving

    Moda na bycie „eko” zawędrowała już do właścicieli aut. Szerzy się zwyczaj ekologicznej jazdy, który polega na niczym innym, jak oszczędności paliwa oraz mniejszej emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Powstało nawet kilka technik jazdy, które pomagają w osiągnięciu tego celu. Jedną z nich jest dynamiczne przyspieszanie, by w krótkim czasie osiągnąć pożądaną prędkość, a później jazda stałym tempem na wysokim biegu i możliwie niskich obrotach silnika.

    - Istotnie takie praktyki sprawiają, że paliwa zużywa się mniej, ale niestety akumulator eksploatowany jest nadmiernie. Głównym problemem są niskie obroty, podczas których ładowanie baterii jest mało efektywne. Dokładając do tego mechanizmy zużywające go dodatkowo, jak klimatyzacja, czy podgrzewanie, jak również krótką trasę, nierzadko okazuje się, że akumulator pozostaje niedoładowany i ulega szybszemu zużyciu. - wyjaśnia Ekspert serwisu Autotesto.pl

    Czy to prawda? Myslalem ze współczesny samochód nawet na jalowych ma odpowiednie ladowanie przecież ma te 14.4v to nie oznacza że laduje?
  • REKLAMA
  • #2 20711878
    trojan 12
    Poziom 39  
    Niech kolega pojeździ na niskich obrotach z DPF.
    Zapali się taka fajna lampka check engine.
  • REKLAMA
  • #3 20711936
    klm787
    Poziom 35  
    A cytatem nie ma się co przejmować.
    Prawdopodobnie napisał go tak zwany "zielony" zapewne "kom..ch"
    A że w wymienionym cytacie pada słowo "ekspert"
    Taki on ekspert z koziej du.y trąba.
    Po prostu zwykły pismak bez wiedzy technicznej chciał "zabłysnąć"
    man12124 napisał:
    Myslalem ze współczesny samochód nawet na jalowych ma odpowiednie ladowanie przecież ma te 14.4v to nie oznacza że laduje?

    No jasne, że ładuje.
    Bo sprawnemu alternatorowi wystarczy 13.8V aby naładować, ładować akumulator pod pełnym obciążeniem.
    Nawet na wolnych obrotach.
    Podkreślam słowo "sprawnemu alternatorowi"

    Oczywiście, że czasami występuje sytuacja, że akumulator musi oddawać zgromadzoną energię, i w tym czasie nie jest doładowywany.
    No, ale przecież po to on jest.
    Ważne jest, aby bilans energii pochłoniętej przez akumulator był nieco wyższy (ewentualnie równy) od tego co oddaje do układu.
  • #4 20715094
    man12124
    Poziom 4  
    klm787 napisał:
    A cytatem nie ma się co przejmować.
    Prawdopodobnie napisał go tak zwany "zielony" zapewne "kom..ch"
    A że w wymienionym cytacie pada słowo "ekspert"
    Taki on ekspert z koziej du.y trąba.
    Po prostu zwykły pismak bez wiedzy technicznej chciał "zabłysnąć"
    man12124 napisał:
    Myslalem ze współczesny samochód nawet na jalowych ma odpowiednie ladowanie przecież ma te 14.4v to nie oznacza że laduje?

    No jasne, że ładuje.
    Bo sprawnemu alternatorowi wystarczy 13.8V aby naładować, ładować akumulator pod pełnym obciążeniem.
    Nawet na wolnych obrotach.
    Podkreślam słowo "sprawnemu alternatorowi"

    Oczywiście, że czasami występuje sytuacja, że akumulator musi oddawać zgromadzoną energię, i w tym czasie nie jest doładowywany.
    No, ale przecież po to on jest.
    Ważne jest, aby bilans energii pochłoniętej przez akumulator był nieco wyższy (ewentualnie równy) od tego co oddaje do układu.

    Napiecie zawsze oznacza że jest ładowany? Czy może być tak że ma 14v a nie idzie ani 500mA do akumulatora?
    I np odwrotna sytuacja napiecie ladowanka 12.3v i przykładowo idzie 10A do akumulatora
  • #5 20715606
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    man12124 napisał:
    Czy może być tak że ma 14v a nie idzie ani 500mA do akumulatora?

    Nie może.
    man12124 napisał:
    I np odwrotna sytuacja napiecie ladowanka 12.3v i przykładowo idzie 10A do akumulatora

    Jak najbardziej możliwe, dla mocno wyładowanego akumulatora.
  • #6 20715706
    man12124
    Poziom 4  

    Aleksander_01 napisał:
    man12124 napisał:
    Czy może być tak, że ma 14V, a nie idzie ani 500mA do akumulatora?

    Nie może.
    man12124 napisał:
    I np. odwrotna sytuacja, napięcie ładowania 12.3V i przykładowo idzie 10A do akumulatora

    Jak najbardziej możliwe, dla mocno wyładowanego akumulatora.
    To jakim cudem się nie przeładuje w autach eksploatowanych non stop pod napięciem powyżej 14V?
  • #7 20715722
    palmus
    Poziom 34  
    Bo masz masę odbiorników elektrycznych na pokładzie, każdy rozruch to mnóstwo energii pobranej z akumulatora, i malejący prąd ładowania, gdy akumulator jest pełny.
  • #8 20715965
    adse
    Poziom 26  
    Alternator ładuje, ale nie wiadomo, czy odbiorniki nie ciągną z akumulatora więcej, niż akumulator jest w stanie "się ładować" z alternatora. A jest prawdopodobne, że na wolnych obrotach tak właśnie się dzieje, choć na pewno zależy to też od kondycji akumulatora.
    klm787 napisał:
    Ważne jest, aby bilans energii pochłoniętej przez akumulator był nieco wyższy (ewentualnie równy) od tego co oddaje do układu.
    I na temat tego bilansu niewiele wiemy, szczególnie przy starszych czy już trochę zużytych akumulatorach.
  • REKLAMA
  • #9 20716743
    man12124
    Poziom 4  
    adse napisał:
    Alternator ładuje, ale nie wiadomo, czy odbiorniki nie ciągną z akumulatora więcej, niż akumulator jest w stanie "się ładować" z alternatora. A jest prawdopodobne, że na wolnych obrotach tak właśnie się dzieje, choć na pewno zależy to też od kondycji akumulatora.
    klm787 napisał:
    Ważne jest, aby bilans energii pochłoniętej przez akumulator był nieco wyższy (ewentualnie równy) od tego co oddaje do układu.
    I na temat tego bilansu niewiele wiemy, szczególnie przy starszych czy już trochę zużytych akumulatorach.
    co Ty piszesz przecież podczas pracy silnika non stop jest biła na plus bo zawsze ladowanie powyżej 13.8 jest

    Miałem na myśli 2 akumulatory 1 rozruchowy a 2 dodatkowy wiec ten 2 będzie non stop pod napieciem a przykładowo będziemy wykorzystywać go tylko do webasto więc latem jest non stop ładowany a w ogóle nie rozładowywany bo nie bierze udziału w rozruchu silnika to się nie przeładuje?
  • #10 20716887
    kwok
    Poziom 39  
    adse napisał:
    Alternator ładuje, ale nie wiadomo, czy odbiorniki nie ciągną z akumulatora więcej, niż akumulator jest w stanie "się ładować" z alternatora. A jest prawdopodobne, że na wolnych obrotach tak właśnie się dzieje,


    W takiej sytuacji spada napięcie.

    Jeśli napięcie utrzymuje się na właściwym poziomie a bateria jest rozładowana to istotny jest czas ładowania (pracy alternatora). Tu można wrócić do tematu bilansu. Dla zobrazowania: na rozruch zostało pobrane 3Ah z aku, po rozruchu, mimo wielu włączonych urządzeń, napięcie w normie ale silnik został wyłączony po 5min i przez te 5 min aku się doładował o 2,5Ah bo zabrakło kolejnych 5min pracy. Taka sytuacja powtarzana wielokrotnie doprowadzi do rozładowania aku mimo sprawnego układu ładowania.

    Sytuacja prawdziwa: Znajomy przez kilka miesięcy dociekał dlaczego regularnie co 2 tygodnie nie może odpalić Astry z silnikiem Isuzu. W tym przypadku alternator obciążony świecami żarowymi nie wyrabiał z produkcją prądu poniżej 2tys rpm (jeśli w ogóle). Po długiej obserwacji znajomy doszedł że Astra musi jechać co majmniej 8min żeby aku się nie rozładowywał. Jego regularny dojazd do pracy zajmował 4-5 min i powrót z przystankiem przy markecie w zasadzie tyle samo. Po w/w analizach wprowadził zwyczaj buchania "cygara" pod biedrą z włączonym silnikiem i problem rozładowanego aku znikł.
  • #11 20717430
    man12124
    Poziom 4  

    Niemożliwe, aby na rozruch poszło 3 Ah.
    Po rozruchu silnik potrzebuje maksymalnie 2-3 minut na uzupełnienie ładunku, bądź nawet mniej. Wyślę stronę, gdzie to wyczytałem.
  • #12 20717493
    kwok
    Poziom 39  
    Podałem 3Ah jako przykład, czasy również. Przykładowa astra po rozruchu włączała impulsowo świece żarowe dopóki silnik nie osiągnął temp 50 czy 60 stopni stąd aku znajomemu zdychał.
  • #13 20717772
    man12124
    Poziom 4  
    kwok napisał:
    Podałem 3Ah jako przykład, czasy również. Przykładowa astra po rozruchu włączała impulsowo świece żarowe dopóki silnik nie osiągnął temp 50 czy 60 stopni stąd aku znajomemu zdychał.
    co to znaczy impulsowo?
    I po co po rozruchu jak silnik już pracował?
    I pracujący alternator nie lądował w czasie grzania swiec?

    Dodano po 38 [minuty]:

    Aleksander_01 napisał:
    man12124 napisał:
    to jakim cudem się nie przeładuje w autach eksploatowanych non stop pod napieciem powyżej 14v?

    Cud, po prostu cud.
    to poco się stosuje inteligentne ladowanie co wyłącza ladowanie gdy się akumulator naladuje i utrzymuje nieco poza 12v podczas jazdy jeśli najzdrowiej dla akumulatora jest utrzymywanie go pod napieciem powyżej 14v?
  • #14 20717828
    kwok
    Poziom 39  
    Tak, 3s włączone i 3 wyłączone i tak aż się nie podgrzał. Altek sprawny ale zbyt słaby żeby wyprodukować dość prądu na świece i resztę i to na prawie wolnych obrotach bo ecodrivig, stąd prądu dostarczał aku który potem musiał się uzupełnić gdy już świece nie grzały, a na to potrzeba czasu.
  • #15 20719751
    warkawarka
    Poziom 12  
    kwok napisał:
    Przykładowa astra po rozruchu włączała impulsowo świece żarowe dopóki silnik nie osiągnął temp 50 czy 60 stopni stąd aku znajomemu zdychał.

    W silniku TC4EE1 (X17DT) był ten system. Całkiem nowatorski jak na owe czasy. Z przekaźnika świec wystarczyło odłączyć jeden z kabli, aby wyłączyć dogrzewanie świec już po uruchomieniu silnika. W ten sposób łatwo eliminowało się problem niedoładowywania akumulatora przy jeździe na krótkich odcinkach.
  • #16 20719775
    milejow
    Poziom 43  
    Bardzo dużo diesli ma funkcję dogrzewania po uruchomieniu,,zmiękcza,, i stabilizuje się praca silnika, jakieś tam związki szkodliwe ulegają redukcji w wyniku pracy nie do końca nagrzanego silnika. To właśnie jeden z powodów dla których diesel nie lubi krótkich dystansów bo po prostu akumulator nie wyrabia
  • #17 20719813
    warkawarka
    Poziom 12  
    A wszystko w imię pseudo ekologii, bo padnięty akumulator i konieczność kupna nowego, bardziej zanieczyszcza środowisko niż gdyby tego dogrzewania nie było. O większym obciążeniu alternatora tym samym zwiększony zużyciu paliwa już nie wspomnę.
  • REKLAMA
  • #18 20719926
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    @warkawarka to nie żadna pseudo ekologia, diesel służy do pokonywania długich tras, a nie jazdy wokół komina. W kia ceed świece dopiero puszczają powyżej 60 stopni, podobnie w oplach.
  • #19 20719949
    warkawarka
    Poziom 12  
    Chodzi o to, że takie rozwiązania, w imię ekologii, zwykłemu Kowalskiemu przysparzają często więcej problemów niż pożytku w codziennym użytkowaniu auta. A szczególnie tak jak napisałeś, przy jeździe wokół komina. Dużo ludzi ma diesla i jeździ głównie po mieście, a problemy się wtedy mnożą.
  • #20 20719976
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    warkawarka napisał:
    Dużo ludzi ma diesla i jeździ głównie po mieście, a problemy się wtedy mnożą.

    To po jaką cholierę kupują diesla, a potem płacz bo egr, dpf, teraz doszedł mocznik, no ale najważniejsze "somsiad takiego ni mo".
  • #21 20720039
    warkawarka
    Poziom 12  
    Niewiedza kosztuje. Bo nie mają pojęcia o eksploatacji, a potem płacz. Bo najważniejsze że spali 0,5 litra na 100 km paliwa mniej niż benzyniak.
  • #22 20721128
    man12124
    Poziom 4  

    Czyli jeśli dobrze rozumiem, to działające świece sprawiają, że alternator nie wyrabia? Przecież w dzisiejszych czasach każdy alternator, nawet na postoju, daje tyle amper, że spokojnie będzie ładować napięciem 14.5V. O, mają alternatory w nowoczesnych dieslach około 140-180A, przecież to spokojnie wystarczy, aby przezwyciężyć opór świateł.

    Po co się stosuje inteligentne ładowanie, które wyłącza ładowanie, gdy akumulator się naładuje i utrzymuje go nieco powyżej 12V podczas jazdy, jeśli najzdrowiej dla akumulatora jest utrzymywanie go pod napięciem powyżej 14V?
  • #23 20721407
    kwok
    Poziom 39  
    Żeby ludzie myśleli że są eko Hehe. Nie znam odpowiedzi na twoje pytania, ja sobie tłumaczę tym że inżyniery projektanci nie chcą stracić roboty więc wymyślają koło od nowa.
  • #24 20721445
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    man12124 napisał:
    Po co się stosuje inteligentne ładowanie, które wyłącza ładowanie, gdy akumulator się naładuje i utrzymuje go nieco powyżej 12V podczas jazdy, jeśli najzdrowiej dla akumulatora jest utrzymywanie go pod napięciem powyżej 14V?

    Właśnie ze względów "eco". Vag przykładowo stosuje metodę bardzo późnego ładowania, aby zimny silnik nie był zbyt obciążony. Jest to bardzo mądre, ale jest jeden warunek aby było rzeczywiście eco - silnik musi pracować przez kilkadziesiąt kilometrów. Masa samochodów ma odłączane ładowanie gdy komputer dostanie info o nagłym przyśpieszeniu (chyba Ford był prekursorem w Focusie jedynce). Jest jeszcze kilka uwarunkowań gdzie stosuje się zmienne co do wartości ładowanie, przykładowo czym większe obciążenie prądowe tym większa wartość napięcia ładowania.
    Ładowanie nie jest "za darmo", przecież ta energia brana jest ze spalonego paliwa, a mniejsze ładowanie to mniejsze opory, a to znowu mniejsze zużycie paliwa.
  • #25 20721448
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    kwok napisał:
    Sytuacja prawdziwa: Znajomy przez kilka miesięcy dociekał dlaczego regularnie co 2 tygodnie nie może odpalić Astry z silnikiem Isuzu. W tym przypadku alternator obciążony świecami żarowymi nie wyrabiał z produkcją prądu poniżej 2tys rpm (jeśli w ogóle). Po długiej obserwacji znajomy doszedł że Astra musi jechać co majmniej 8min żeby aku się nie rozładowywał. Jego regularny dojazd do pracy zajmował 4-5 min i powrót z przystankiem przy markecie w zasadzie tyle samo. Po w/w analizach wprowadził zwyczaj buchania "cygara" pod biedrą z włączonym silnikiem i problem rozładowanego aku znikł.

    kwok napisał:
    Przykładowa astra po rozruchu włączała impulsowo świece żarowe dopóki silnik nie osiągnął temp 50 czy 60 stopni stąd aku znajomemu zdychał.

    Ciekaw jestem na jak długo się te świece włączały, jaki prąd plynął oraz jakie było wtedy napięcie na akumulatorze.

    Tak swoją drogą to kto kupuje diesla na odcinki 4-5 minutowe. Na takie odcinki to albo benzyna albo rower lub zbiorkom. Diesel przez 4-5 minut czyli na zimnym spali więcej ON zanim się rozgrzeje niż zimny silnik benzynowy benzyny. Już nie wspomnę o bardziej skomplikowanej budowie i przez to droższych naprawach.
    Gdyby znajomy używał samochodu w taki sposób do jakiego został zaprojektowany to by nie miał problemów z akumulatorem. Diesle nie są projektowane do notorycznej jazdy po 4-5 minut. To większość ludzi wie.
  • #26 20721459
    oldking
    Poziom 33  
    Dużo koledzy tutaj napisali a niewiele wiedzą na ten temat - i myślą że inżynierowie w fabrykach to debile a my jesteśmy geniuszami. Poczytajcie o akumulatorach ołowiowo-kwasowych (takie są stosowane w samochodach). Od czego zależy napięcie ładowania, jakie jest najlepsze napięcie dla danej temperatury. Jaka jest sprawność ładowania od prądu ładowania, czego akumulator nie lubi i co go niszczy. A będziecie mieć odpowiedz na wszystkie pytania i dlaczego stosuje się inteligentne ładowanie - które nie zawsze się sprawdza w mieście a to jest prawda.
  • #27 20721482
    kwok
    Poziom 39  
    Ktoś_tam napisał:
    Tak swoją drogą to kto kupuje diesla na odcinki 4-5 minutowe.


    Ktoś_tam napisał:
    Diesle nie są projektowane do notorycznej jazdy po 4-5 minut. To większość ludzi wie.


    Kolego, większość ludzi wie że dizel mało pali a od gazu silniki się psują. Na tym wiedza się kończy a jest nabyta od sąsiada co ma dizla a kiedyś miał np benzynowe bmw czy skorpio z silnikie 2.8 cosswrth zagazowane mikserem i wieczny problem był.

    Jak mnie pytają czemu jeżdżę benzyną to odpowiadam: bo brzydzę się dizlem a poza tym jest taniej. To ile ci pali? 10-11l lpg bez oszczędzania a wręcz depczę ile można jak jest okazja - wał musi mieć obroty. A ile silników wymieniłeś? Żadnego. To pewnie często wymieniasz auta? Nie, zwykle używam jednego aż rdza go nie pochłonie albo z powodu wieku robi się problem z ceną i dostępnością dobrych części. Jednym autem robię od 100 do 150kkm przy czym nie kupiłem jeszcze takiego co na liczniku miał mniej niż 200. Rekordzistą był golf 2 1.3 jak sprzedawałem kuzynowi miał 320kkm a on dojeździł do 462 (rów zakończył jego żywot) a silnik do końca nie brał oleju. Nawet upg nie była wymieniana

    Po takiej gadce albo gość kręci głową (w myślach przelicza koszt paliwa) albo patrzy wymownym spojżeniem " w uja mnie robisz", przecież sąsiad mówił...

    Sorry za offtop.

    N/t ładowania, no cóż, mój dziadek scenic też podnosił napięcie jak włączyłem klimę, a już klima z szybą ogrzewaną z 14,4V robił 14,9-15V. Po co? Nie wiem. W każdym razie zwykłe kwasiaki aku za szybko padały więc pogrzebałem za pomocą telefonu w UPC i teraz niezależnie od wszystkiego mam 14,3V. Jak włączę wszystko co możliwe i altek nie daje rady to sobie po chwili obroty podniesie i jest tak jak ma być.
  • #28 20730251
    man12124
    Poziom 4  
    Czyli normalna rzeczą jest ze jak samochód ma inteligentne ladowanie to ono np podczas jednostajnej jazdy sje wyłącza i laduje 12v a nawet 11.8v, przy hamowaniu silnikiem dobiją do 14.6 ale jak znów wcisnę gaz znowu spada do 12v? I to nie jest żadna awaria?

    Na elektrodzie wcześniej pisaliście że optymalnie dla akumulatora jeśli jest non stop pod napieciem 13.8v to dlaczego system inteligentny np nie obniża napiecia z 14.5 na 13.8 i potem go utrzymuje tylko spada aż do 11.8-12v jeśli 12.8 to normalne napiecie akumulatora naladowanego. I skąd auto wie czy akumulator jest już naładowany? Nadal nie rozumiem dlaczego akumulatory nie są przetrzymywane pod napieciem min napiecia spoczynkowego więc 12.8?

    Alternator tyle tego paliwa czerpie? Jakoś stare auta non stop ladowaly j paliły mniej od nowszysch np taki poczciwy golf 2
  • #29 20732497
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    man12124 napisał:
    Na elektrodzie wcześniej pisaliście że optymalnie dla akumulatora jeśli jest non stop pod napieciem 13.8v to dlaczego system inteligentny np nie obniża napiecia z 14.5 na 13.8 i potem go utrzymuje tylko spada aż do 11.8-12v jeśli 12.8 to normalne napiecie akumulatora naladowanego

    Bo to nie inteligentny a głupi system, tak jak pewni ludzie to nie elita a patologia świata!

    Tak napięcie na akumulatorze musi być powyżej 14V , napięcie niższe to powolna śmierć akumulatora.
  • #30 20733328
    oldking
    Poziom 33  
    Strumien swiadomosc... napisał:
    Tak napięcie na akumulatorze musi być powyżej 14V , napięcie niższe to powolna śmierć akumulatora.

    BZDURA - Poczytaj o sobie o akumulatorach - optymalne napięcie dla akumulatora ołowiowo-kwasowego to 13,6-13,8 i jeszcze powinno być obniżane ze wzrostem temperatury, a w komorze silnika co mamy ?

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy efektywności ładowania akumulatora w nowoczesnych samochodach, szczególnie w kontekście niskich obrotów silnika i systemów inteligentnego ładowania. Uczestnicy podkreślają, że alternator może ładować akumulator nawet przy niskich obrotach, ale jego wydajność zależy od stanu akumulatora oraz obciążenia elektrycznego pojazdu. Wskazano, że napięcie ładowania powinno być utrzymywane powyżej 13.8V, aby uniknąć powolnego rozładowania akumulatora. Pojawiły się również wątpliwości dotyczące działania systemów inteligentnego ładowania, które mogą obniżać napięcie do 12V podczas jazdy, co nie jest korzystne dla akumulatora. Wskazano na problemy związane z użytkowaniem diesli w krótkich trasach, co prowadzi do niedoładowania akumulatora.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA