Kupiłem auto z założonymi już światłami do jazdy dziennej LED, zamiast kierunkowskazów. Działają tak, że kiedy kierunkowskaz jest wyłączony, LED świeci normalnym białym światłem. Jak jest włączony, to dzienne się wyłącza i ten sam LED zaczyna działać jako żółty kierunkowskaz.
Problem polega na tym, że kierunkowskaz miga słabym światłem i "mryga" niczym stroboskop, kiedy włączone są światła mijania. Kiedy są wyłączone, działa normalnie. Działa też normalnie, kiedy światła mijania są włączone, ale wyłączony jest silnik.
Kiedy na odpalonym kierunkowskazie i włączonych światłach mijania odpali się auto, to mryganie występuje dopiero około 7 sekund po odpaleniu.
Już pisali na innych forach, że po odpaleniu silnika zwiększa się napięcie i przez to tak się dzieje. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób mógłbym ustabilizować napięcie podawane na te kierunki na poziomie około 12V. Po włączeniu silnika jest na nie podawane napięcie 14,5V. Czyli potrzebuję takiego elementu, na który wchodzi 12V lub 14,5V, a na wyjściu zawsze daje 12V. I wytrzyma taką moc, jaką pobierają żarówki od kierunkowskazu (te LEDy mają rezystor, który powoduje, że nie ma błędu, że kierunki migają szybciej, tak jakby jedna z żarówek była spalona).
Problem polega na tym, że kierunkowskaz miga słabym światłem i "mryga" niczym stroboskop, kiedy włączone są światła mijania. Kiedy są wyłączone, działa normalnie. Działa też normalnie, kiedy światła mijania są włączone, ale wyłączony jest silnik.
Kiedy na odpalonym kierunkowskazie i włączonych światłach mijania odpali się auto, to mryganie występuje dopiero około 7 sekund po odpaleniu.
Już pisali na innych forach, że po odpaleniu silnika zwiększa się napięcie i przez to tak się dzieje. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób mógłbym ustabilizować napięcie podawane na te kierunki na poziomie około 12V. Po włączeniu silnika jest na nie podawane napięcie 14,5V. Czyli potrzebuję takiego elementu, na który wchodzi 12V lub 14,5V, a na wyjściu zawsze daje 12V. I wytrzyma taką moc, jaką pobierają żarówki od kierunkowskazu (te LEDy mają rezystor, który powoduje, że nie ma błędu, że kierunki migają szybciej, tak jakby jedna z żarówek była spalona).