Nie ma "schematu do naprawy" - trzeba zdiagnozować usterkę na początek.
Spoko, jeśli zawodzą wszystkie rozwiązania wymagające niebywałej wiedzy to najprostsze sposoby zawsze okazują się najskuteczniejsze. NIENAWIDZĘ dyletantów którzy klepią swe racje, nie zwracają uwagi na to co zostało napisane wcześniej.
Noty katalogowe kontrolerów przetwornicy + jakiś zgrubny schemat + trochę doświadczenia...
Na wstępie pomiary elementów wykonawczych w torach prądowych, potem zasilania kontrolerów i sygnały sterujące - to wstęp do każdej naprawy.
Powodzenia