logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Spadek napięcia na przewodzie kierunkowskazu w Toyota Yaris 2004 - wymiana przewodu

studiokofeina 15 Wrz 2023 10:26 387 5
REKLAMA
  • #1 20734102
    studiokofeina
    Poziom 3  
    Cześć,

    Pacjentem jest Toyota Yaris z 2004 roku.
    Miałem problem z prawym kierunkowskazem (przód). Czasem działał, czasem nie. Wyjąłem oprawkę żarówki, wyjąłem przewody. Okazało się, że na przewodzie wchodzącym w oprawkę jest bardzo niskie napięcie. Do dyspozycji mam jedynie śrubokręt próbnikowy, ale można zauważyć, że lampka w śrubokręcie ledwo miga.

    Uciąłem i obrałem przewód 20 cm od oprawki, żeby sprawdzić, czy tutaj napięcie będzie lepsze, ale druty pod izolacją były całe czarne, a napięcie również słabe. Postanowiłem uciąć więc przewód 20 cm, ale tym razem od skrzynki, do której przewód wchodzi (przy prawej lampie przedniej). Tam przewód wygląda już ładnie, a napięcie jest prawidłowe. Na próbniku widać, że lampka świeci mocnym światłem i napięcie jest stabilne (nie ma migotania jak wcześniej).

    Postanowiłem kupić i poprowadzić nowy przewód od tego miejsca do samej oprawki i tutaj zaczynają się czary, ponieważ na łączeniu dwóch przewodów (tego, który wychodzi ze skrzynki i nowego, który kupiłem) napięcie jest prawidłowe, ale już na końcu tego przewodu (strona, która wchodzi w oprawkę). Napięcie jest niskie, tak jak w przypadku poprzedniego przewodu.

    Co ciekawe, kiedy końcówka przewodu (wchodząca w oprawkę) znajduje się z dala od łączenia z przewodem wychodzącym ze skrzynki, to napięcie jest niskie, ale jak zbliżę je do łączenia nowego przewodu z tym, który wychodzi ze skrzynki, to napięcie się zwiększa.

    Czy to w ogóle możliwe, czy to zbieg okoliczności np. ze względu na ułożenie przewodów?
    Proszę Was o pomoc/rady.
  • REKLAMA
  • #2 20734174
    cranky
    Poziom 27  
    Wybacz, ale gdzybyś podał/ sprawdzil jakie są faktycznie napięcia pod obciążeniem - to mialoby jakiś sens. Pomiar okiem neonówki to jak testowanie mocy silnika przez łapanie ręką wirnika.
  • REKLAMA
  • #3 20734175
    leonov
    Poziom 43  
    studiokofeina napisał:
    Do dyspozycji mam jedynie śrubokręt próbnikowy
    Co to za wynalazek ? Napięcie mierzy się miernikiem, nie stać cię na 20 zł ?
  • REKLAMA
  • #4 20734182
    jarekgol
    Poziom 38  
    Nie widząc tego osobiście, zgaduję 2 rzeczy.
    1) żarówka kierunkowskazu pobiera więcej niż twój próbnik i stąd masz na niej lepsze efekty dopóki nie zepniesz wszystkiego, a nadal masz gdzieś słaby styk
    2) jak ruszasz kablami przy tych testach, to gdzieś na złączy zaczyna Ci lepiej stykać.

    Zepnij to wszystko, odpal awaryjne i wtedy pobadaj tym próbnikiem (pod obciążeniem oryginalnym kierunkiem) gdzie jest źle a gdzie już dobrze. Pomyśl też czy sprawdziłeś masę kierunku i skąd bierzesz masę próbnika.
  • REKLAMA
  • #5 20734245
    andrzej20001
    Poziom 43  
    leonov napisał:
    studiokofeina napisał:
    Do dyspozycji mam jedynie śrubokręt próbnikowy
    Co to za wynalazek ? Napięcie mierzy się miernikiem, nie stać cię na 20 zł ?

    No proszę Cię. Kierunkowskaz miernikiem.Gdzie ? Jak ? Wysokoprądowe obwody mierzymy przecież zwyczajną próbówką.
  • #6 20734371
    cranky
    Poziom 27  
    andrzej20001 napisał:
    leonov napisał:
    studiokofeina napisał:
    Do dyspozycji mam jedynie śrubokręt próbnikowy
    Co to za wynalazek ? Napięcie mierzy się miernikiem, nie stać cię na 20 zł ?

    No proszę Cię. Kierunkowskaz miernikiem.Gdzie ? Jak ? Wysokoprądowe obwody mierzymy przecież zwyczajną próbówką.

    Nie na temat, ale chętnie zobaczylbym kolege przy robocie. Chyba, że to taki żart.
REKLAMA