Skoda Octavia II combi FL 2010, BXE borykam się z usterką która doprowadza mnie już do szału. Silnik gaśnie w różnych momentach, w czasie jazdy, w czasie postoju przy różnych temperaturach silnika, raz codziennie co chwilę i przestaje a raz 3 tygodnie normalnie się zachowuje. Często przy zmianie temperatury i wilgotności powietrza. W momencie gdy gaśnie słychać cykanie pod kierownicą przekaznika pompy paliwa(w baku), w czasie postoju nie wychodzą żadne błędy . podczas jazdy cała lista świadcząca o braku komunikacji z ecu. Główny przekaznik silnika pod maską również cyka w trakcie. Na desce rozdzielczej pojawia się checkengine oraz kontrolka świec żarowych, zegary opadają. Auto nie odpala po mimo kręcenia, po postoju kilka min potrafi odpalić i jechać jakby nigdy nic ale potrafi też co 10 metrów gasnąć. Wymieniony ecu, wycięte immo w nowym(bez immo usterka nadal się pojawia), wymieniony przekaznik główny, w czasie usterki masa wychodząca ze sterownika do przekaznika głównego ginie w rytm cykania przekaznika się pojawia jak by z ecu był problem,.. Co mnie zastanawia auto nie gaśnie po wyjęciu przekaznika pompy paliwa, tak wiem to pompo wtrysk. ale odpala i nie gaśnie.
Błedy pojawiające się gdy zgaśnie podczas jazdy:
00927, 03266, 01503, 00856, 01314 uzyskane niestety z innej aplikacji niż VCDS.. Błędów na postoju jeśli usterka się pojawia nie ma. Poprawiona wiązka czujnika g28 bo po dotknięciu jej auto gasło, przelutowana(błędów czujnika nigdy nie było) Ktoś coś? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Błedy pojawiające się gdy zgaśnie podczas jazdy:
00927, 03266, 01503, 00856, 01314 uzyskane niestety z innej aplikacji niż VCDS.. Błędów na postoju jeśli usterka się pojawia nie ma. Poprawiona wiązka czujnika g28 bo po dotknięciu jej auto gasło, przelutowana(błędów czujnika nigdy nie było) Ktoś coś? Z góry dziękuje za odpowiedzi.