Niestety, zdaje się, że te wszystkie urządzenia wielofunkcyjne są tak skonstruowane, żeby maksymalnie wycisnąć kasę z użytkownika. Próbowałem - wyciągając złączki - odłączyć napęd drukarki i natychmiast pojawiała się sygnalizacja błędu. Niestety, za każdym razem drukarka musi być gotowa do drukowania, żeby zadziałał skaner, więc brak tuszu w jednym z katridżów uniemożliwia skanowanie. Poza tym, tzw. kserowanie to połączenie funkcji skanowania i drukowania, tyle że bez żadnej możliwości korekcji, więc odbitki wychodzą bardzo blade. Czyli zdaje się, że wyjdzie taniej kupno osobno drukarki i skanera, bo zaoszczędzi się bardzo dużo pieniędzy na atramentach. Popatrz jeszcze na forum tematy o drukowaniu, bo okazuje się, że przy każdym włączeniu, a później przed każdym drukowaniem, urządzenie ssie atrament z katridży i tym samym zapełnia tzw. pampersa. Po osiągnięciu stanu nasycenia, drukarka jest zablokowana i potrzebna jest pomoc serwisu, albo można samodzielnie rozebrać urządzenie i oczyścić pampersa, po czym zresetować go.
W praktyce, używam urządzenia wielofunkcyjnego "od wielkiego święta" tylko po to, żeby od czasu do czasu coś wydrukować i odświeżyć dysze w głowicach drukujących. Zbieram do tego celu większą ilość plików do wydrukowania, żeby drukować wszystko bez przerwy, bo każda parosekundowa przerwa w drukowaniu, powoduje uruchomienie przed następnym drukowaniem kolejnego czyszczenia głowic (czyli wysysania atramentu do pampersa).