Witam.
Pacjent jak z tematu. W trakcie jazdy manetka działa jakby nie za każdym razem... Jedzie, potem przez ułamek sekundy przestaje działać, nie można przyśpieszyć. Potem znów jest regulacja. Ostatnio nie działał mi przycisk wł/wył na manetce, nie było temperatury ani prądu, tylko napięcie. Trochę ruszyłem kablem od manetki i w końcu ożyło. Aczkolwiek może to się dziać przy dodaniu gazu, bo dopóki nie ruszę nie mam wskazań prądu ani temperatury. Zauważyłem też, że dziwnie działa pomiar temperatury. Mam powiedzmy 38° i potrafi spaść do 29° w trakcie jazdy by powrócić do normalnego stanu. Tak samo bywa ze wskazaniem prądu w trakcie jazdy.
Największy pobór prądu miałem 21,6 A. Po czasie nieużywania hulajnogą się wyłącza- to raczej normalne, ostatnie informacje zapisałem "ku swojej pamięci".
Czy ktoś miał podobne objawy? Podejrzewam okablowanie manetki lub czujnik w manetce.
Pacjent jak z tematu. W trakcie jazdy manetka działa jakby nie za każdym razem... Jedzie, potem przez ułamek sekundy przestaje działać, nie można przyśpieszyć. Potem znów jest regulacja. Ostatnio nie działał mi przycisk wł/wył na manetce, nie było temperatury ani prądu, tylko napięcie. Trochę ruszyłem kablem od manetki i w końcu ożyło. Aczkolwiek może to się dziać przy dodaniu gazu, bo dopóki nie ruszę nie mam wskazań prądu ani temperatury. Zauważyłem też, że dziwnie działa pomiar temperatury. Mam powiedzmy 38° i potrafi spaść do 29° w trakcie jazdy by powrócić do normalnego stanu. Tak samo bywa ze wskazaniem prądu w trakcie jazdy.
Największy pobór prądu miałem 21,6 A. Po czasie nieużywania hulajnogą się wyłącza- to raczej normalne, ostatnie informacje zapisałem "ku swojej pamięci".
Czy ktoś miał podobne objawy? Podejrzewam okablowanie manetki lub czujnik w manetce.