Tematem tego artykułu jest miernik dość nietypowy (przy najmniej biorąc pod uwagę większość mierników uniwersalnych jakie dotychczas są produkowane).
Nietypowy, gdyż wyświetlacz dominuje nad resztą - nawet z tego powodu gniazda do podłączenia sond musiały się znaleźć na dolnej ściance.
Ale - po kolei...
Miernik dostałem na kilka dni do opisania i sprawdzenia (dla Was oczywiście) jak się sprawdza w praktyce, i ogólnie czy można na nim polegać.
Link do oferty z Aliexpress :
https://pl.aliexpress.com/item/10050056101186...sea%21PL%210%21ABS&curPageLogUid=cU0lOhIsSut9
I AVT Sklep:
https://sklep.avt.pl/pl/products/cyfrowy-mult...salny-habotest-ht116-true-rms-ncv-187079.html
W tym ostatnim możemy znaleźć polską instrukcję obsługi i parametry "papierowe" - ja skupiłem się nad tymi, które wynikają w trakcie użytkowania.
Opakowanie:
Kartonowe, kolorowe z piktogramami mającymi zawrzeć najistotniejsze rzeczy - zobaczycie je w pierwszym filmiku.
Wewnątrz znajduje się estetyczny pokrowiec w formie kosmetyczki lub jak kto woli piórnika. Dość sztywnej i zawierającej sam miernik oraz sondy pomiarowe, sondę z termoparą, oraz dwa (!?!) komplety baterii... Te ostatnie chińskie, więc radziłbym od razu wymienić je na jakieś porządniejsze a te z miernika... mogą służyć do zasilania jakiejś zabawki.
Zanim baterie znajdą swoje miejsce, proponuję obejrzeć z bliska z czym mamy do czynienia:
Jak od razu widać brak konwencjonalnego przełącznika zakresów (co mi nie bardzo się podoba, ale cóż.. niektórzy wolą sobie ponaciskać
Czas by zajrzeć do środka... Należy w tym celu odkręcić klapkę zamykającą dostęp do koszyczka na baterie (3xAAA) (tu pochwała dla konstruktora - w plastik wtopiona jest mosiężna tulejka z gwintem. Niezbyt częste w chińskich miernikach zjawisko, a zdecydowanie zwiększające trwałość zamknięcia.
Kilka zdjęć dla pokazania (można sobie porównać z ascetyczną konstrukcją poprzednio opisanego przeze mnie miernika) powinno dać ogólne wyobrażenie o klasie miernika :
Dalszej rozbiórki nie kontynuowałem z prostego powodu - miernik nie mój a ręce moje i niestety one nie pozwalają na pewność precyzji - bałem się po prostu że coś mogę uszkodzić. Zresztą nie spodziewałbym się że coś ciekawszego można by tam znaleźć. Biorąc pod uwagę konstrukcją miernika ilość miejsca pod płytkami jest zaledwie wystarczająca na pola stykowe przełączników i sam ekran LCD z podświetleniem. No właśnie... jeśli chodzi o funkcjonalność to pierwsze czego mógłbym się obawiać to właśnie ekran. Ze względu na jego wielkość i usytuowanie łatwo jest go uszkodzić. Co prawda zaraz się posypią głosy, że "Przecież telefony mają większy i jakoś się nie uszkadzają" - to oczywiście głosy tych którzy dbają i nigdy nie mieli wątpliwej przyjemności upuścić telefon na beton... znając ilości popękanych ekranów które należy potem wymienić nie jest to wcale tak rzadkie a jednak telefon używany jest w bardziej przyjaznym otoczeniu niż miernik serwisowy... a jakoś nie słyszałem jeszcze o dodatkowych szybkach ochronnych do mierników...
No nic, wróćmy do baterii:
Naprawdę - nie mam jakoś przekonania do chińskich baterii a takich, które są na wyposażeniu jakiegoś urządzenia - w szczególności. Czy to pilot, latarka czy ... miernik - pierwsze co to wymieniam baterie na takie, które sprawdziłem że są na tyle dobre by zasłużyły sobie na zasilanie sprzętu na którym TROCHĘ mi zależy.
Z tanich i naprawdę niezłych (pojemność i trwałość) mogę polecić produkty brendowane dla Carefura - nie wiem kto konkretnie im robi te baterie, ale jak dotąd (a używam ich od ładnych KILKU lat już) nie miałem z nimi żadnych problemów.
Tak więc i tym razem zdecydowałem się by Właścicielowi zafundować takie. Mam nadzieję że się nie obrazi...
Ponieważ jednak obraz wart jest tysiąca słów, a filmik jeszcze więcej - zapraszam:
We wspomnianej instrukcji (link do sklepu AVT) znajdują się parametry miernika, ale wiadomo - lepiej sprawdzić czy są chociaż w miarę prawdziwe. Dlatego też kolejny filmik obrazujący pomiar napięcia (wzorcowe), rezystorów (dokładności 0.5 i 0.2%) oraz coś co świetnie zobrazuje funkcję pomiarów pojemności (te już "jak leci" z posiadanego asortymentu)...
Ogólnie biorąc uważam, ze jest to miernik dobrej klasy, jednakże wymaga szczególnej ostrożności - zwłaszcza gdy ma to być miernik serwisowy/"wyjazdowy".
W wykorzystaniu domowym i z zachowaniem dbałości o jego stan - świetnie się sprawdzi.
Niestety - nie ma tak dobrze, nikt jeszcze chyba nie zbudował miernika uniwersalnego który nie miałby jakiegoś zakresu (rodzaju pomiarów) nie do końca poprawnie działającego. W tym mierniku problemem jest na pewno zakres pomiaru pojemności - co prawda z mniejszymi wartościami (rzędu 1uF i mniej) radzi sobie całkiem dobrze, to nie wyobrażam sobie pomiarów kondensatorów o dużych pojemnościach - skoro już pomiar 120uF trwa ok. 8 sekund? A (nie zawarłem tego na filmie, ale sprawdzałem "poza kadrem") co jeśli mamy do zmierzenia kilka kondensatorów o pojemności 10000uF? Przypominam że w/g podanych parametrów miernik powinien radzić sobie i z pojemnościami 99 000uF... Pół dnia na pomiary?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że "jak coś jest do wszystkiego..." i że nie można oczekiwać od miernika uniwersalnego by z każdym rodzajem mierzonych wartości radził sobie tak samo dobrze, nie mniej jednak moim zdaniem (zaznaczam "MOIM ) podawanie granicy pomiaru na 99,99mF to lekkie wprowadzanie w błąd. Nie da się bowiem spędzić kilku minut przy mierniku czekając na wynik...
Oczywiście jest to wyłącznie moje zdanie i każdy ma prawo osądzić inaczej.
Nie mniej jednak uważam, ze miernik mimo tej drobnej "wady" jest dobrym wyborem dla zaawansowanego "dłubacza".
P.S. Dokładnie tak samo wyglądający miernik i z takimi samymi "papierowymi" parametrami może mieć inne oznaczenie marki:
https://www.youtube.com/watch?v=BfxtBUQNSC0
Tak więc - potwierdza się po raz kolejny teza, że ten sam producent może sprzedawać swoje wyroby dla różnych dystrybutorów, umieszczając tylko inne - żądane przez nich logo.
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY