logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Konserwacja podwozia i lakieru Toyoty Corolla prosto z salonu - kiedy i gdzie?

Pigulasty 22 Wrz 2023 17:27 3318 7
REKLAMA
  • #1 20743259
    Pigulasty
    Poziom 10  

    Witam. Niebawem odbieram Toyotę Corollę z salonu. Chciałem się Was doradzić, czy powinienem bezpośrednio po odebraniu auta z salonu dokonać konserwacji podwozia i/lub lakieru? Może dopiero za kilka lat, po wygaśnięciu gwarancji? Gdzie? W salonie czy w studio Car Detailingu? Nie jestem fanem detailingu, lecz z racji tego, że jest to nowe auto, rozważam zabezpieczenie go, by służyło długie lata. Z góry dziękuję za sugestie.
  • REKLAMA
  • #2 20743375
    galad
    Poziom 18  
    Dobrze kombinujesz, gdyby wszyscy tak robili nie było by tyle skorodowanych fajnych aut. Przeczytaj warunki gwarancji czy ona zezwala na taki krok. Jeśli tak zabezpieczaj od razu, dzisiejsze samochody to dzieło księgowych z małym udziałem inżynierów, dlatego w zasadzie to są jednorazówki. Poszukaj dobrego zakładu w okolicy który takie usługi śwadczy, lub sam zakasaj rękawy i zabezpiecz.samochód. Wszystkie profile zamknięte, progi, podłużnice, wewnętrzne części nadkoli, belki zderzaków etc. Najlepiej dorwać serwisówkę choć niekiedy w instrukcji są podane miejsca gdzie znajdują się otwory do aplikacji śródków a tykorozyjnych, wosków. Dobrymi środkami są produkty Noxudol lub dobry ale ciężki w aplikacji bo trzeba go nakładać na gorąco preparat Mike Sanders.
  • REKLAMA
  • #3 20743384
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Trochę głupie pytanie, bo jak nowe to na gwarancji wiec musisz wykupić z pakietem konserwacji serwisy autoryzowane nie bawią się w konserwacje raczej. A po gwarancji będzie już po ptakach by to inna firma zrobiła.
  • #4 20743390
    gimak
    Poziom 41  
    Witam. Z moich doświadczeń z zabezpieczeniami antykorozyjnymi w pięciu polskich samochodach (trzy maluchy, duzy fiat i polonez), mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zabezpieczenie antykorozyjne, najlepiej zdawało egzamin, gdy było założone na nowym niejeżdżonym samochodzie (cztery ostatnie). A to dlatego, że podwozie i przestrzenie zamknięte są czyste i suche i powłoka antykorozyjna dobrze przylega do zabezpieczanych powierzchni. Na zabezpieczenie przestrzeni zamkniętych najlepsze są substancje, które cały czas zachowują konsystencję półpłynną, coś ala rzadki smar (coś podobnego do fluidolu). Warstwa preparatów woskopodobnych z czasem pęka, szczególnie na składaniach blach i tam się tworzą ogniska korozji. Powłoki antykorozyjne należy okresowo kontrolować i w miejscach gdzie została wypłukana należy ją uzupełnić, po uprzednim dokładnym ich umyciu. Ja przy takich operacjach po dokładnym umyciu tych miejsc, spryskiwałem te miejsca benzyną, tak aby stara warstwa zmiękła (lekko się rozpuściła) i na to nakładałem nową warstwę antykorozyjną. To powodowało, że nowa powłoka dobrze się łączyła ze starą i nie miała tendencji złażenia jak stara tapeta. Najczęściej powłoka antykorozyjna jest spłukiwana z progów w miejscach, gdzie bije błoto rzucane przez koła. Miejsca te łatwo zidentyfikować w zimie, po jeździe po świeżym śniegu. W miejscach tych będą wisiały buły śniegu i w tych miejscach najczęściej powstają dziury.
    Warto też wyposażyć wnęki nakoli w plastikowe wkładki, jeżeli takich nie ma lub są tylko symboliczne.
    W samochodów zagranicznych (meganka i corolla) nie zabezpieczałem antykorozyjnie zaraz po kupnie, wymieniałem tylko oryginalne przednie chlapacze na dłuższe, tak aby progi były chronione przed błotem. W megance we wnekach tylnych kół, nie było wkładek, więc je tam założyłem. Po około 10 latach dałem megankę do zabezpieczenia antykorozyjnego preparatem RUST STOP. Uważam że to dobry preparat. Ma konsystencje oleistą, ma własności pełzające i nie wymaga czyszczenia przed nałożeniem, wymaga całkowicie suchej powierzchni i temperatury przy nakładaniu powyżej 20°C.
    Co do konserwacji nowych samochodów, to zapytaj w ASO czy się nie będą stawiali. U mnie, z meganką i corollą, po założeniu moich chlapaczy i po nawierceniu otworów odwadniających w układzie wydechowym, nie mieli uwag, tylko się uśmiechnęli.
  • #5 20743530
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jarzabek666 napisał:
    serwisy autoryzowane nie bawią się w konserwacje raczej

    Robią jak najbardziej, oczywiście za opłatą. Ale, widziałem klika takich "dzieł" i jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Tak więc lepiej poszukać niezależnego warsztatu który się tym zajmuje.
  • REKLAMA
  • #6 20743587
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nie wiem jak Toyota. Mitsubishi oferuje za 800€ konserwacje na linii fabrycznej i to konkret . Trwała , elastyczna itd... Taka guma jakby natrysnięta i ciś w profile też dają.Info od kumpla z serwisu w Niemczech.
  • #7 20752882
    kostrze
    Poziom 15  
    Bitexem wysmarować.
  • REKLAMA
  • #8 20753762
    gimak
    Poziom 41  
    Używałem tego środka i uwazam, że jest dobry, ale powinien być nałażony na bardzo dobrze umytą i całkowicie suchą powierzchnię. Powierzchnie już pokryte Bitexem lub podobnymi środkami wskazane jest wcześniej zwilżyć jakimś rozpuszczalnkiem (ja uzywałem benzyny). To powoduje, że nowa powłoka dobrze się wiąże ze starą i nie jest podatna, po krótkim czasie użytkowania, na odchodzenie płatmi, jak stara tapeta.
REKLAMA