Witajcie
Pojawił się w mojej hulajnodze problem z palącymi się przepustnicami(manetkami), choć fachowo to nazywać się powinno wyzwalaczami przyspieszenia. W pewnym momencie podczas normalnej jazdy, po ścieżce rowerowej, hulajnoga wyłączyła się i już nie dało się jej włączyć. Po diagnozie stwierdziłem, że to właśnie ta manetka jest przyczyną, była martwa. Model to MS668, często spotykana w chińskich hulajnogach, w szczególności tych na napięcie 60V.
Nie myśląc długo zakupiłem drugi egzemplarz, podłączyłem do hulajnogi i po przejechaniu może 100 metrów nowa manetka uszkodziła się, w taki sam sposób. Domyślam się, że główny problem może być w kontrolerze, ale ten temat zostawię na próżniej, w pierwszej kolejności chciałbym spróbować naprawić manetki, ponieważ nie ma najmniejszego sensu kupować kolejnych, natomiast wymiana kontrolera nie jest prosta, bo jest ciężko dostępny i drogi. Chciałbym naprawić manetki i dalej diagnozować problem. Opisze po krótce co udało mi się zrobić.
Po rozebraniu jednej manetki stwierdziłem, że uszkodzeniu uległa przetwornica napięcia (XL7015 - na zdjęciu numerek 1). Po wymianie zaczęła się uruchamiać, ucieszyłem się. Niestety pojawiły się 2 problemy: błąd E08 co oznacza problem, chyba, ogólny z manetką oraz błędnie pokazuje stan naładowania baterii. Nie ważne czy bateria jest naładowana czy nie, stan na ekranie to zawsze 100% i oczywiście nie reaguje na gaz. Podejrzewałem czujnik halla (numerek 3), wymieniłem go, oczywiście nie pomogło. Zasilanie czujnika jest ok. 4,2V no ale jest w zakresie dopuszczalnego napięcia. Z przetwornicy, na dzielniku napięcia, jest 5,3V więc raczej dobrze. Czujnik reaguje na magnez. Zauważyłem, że wyjście czujnika podłączone jest do mikrokontrolera MM32F003TW (numerek 2). Wymieniłem go, natomiast po wymianie manetka przestała się włączać, co każe mi zakładać, że mikrokontroler ma jakiś firmware, którego raczej nie uda mi się wgrać ani nawet zdobyć. Wróciłem do pierwotnego mikrokontrolera. Posprawdzałem inne elementy, wydają się ok. Nie wiem jak sprawdzić przewody RX, TX. Natomiast trzeci przewód, niebieski, też raczej jest ok, bo pojawia się na nim pełne napięcie z baterii, które służy jako sygnał włączenia kontrolera.
Mosfet, który oznaczony jest numerkiem 4, służy do zasilania opcjonalnej lamki i on również działa dobrze, bo po wciśnięciu przycisku załącza się, przekazując pełne napięcie na pin wyjściowy dla lampki. To wszystko wskazuje, że przynajmniej część logiki tej manetki działa poprawnie, ale nie mogę namierzyć przyczyny błędu E08 i błędnego wskaźnika naładowania baterii. Układ ma 2 bezpieczniki 0,5A chyba, jeden przy mosfecie lampki, drugi przy wspomnianym wyjściu (przewód niebieski) włączającym kontroler główny.
Proszę zatem kogoś mądrzejszego o jakieś wskazówki, co może być przyczyną. Celowo nie podaję modelu hulajnogi ponieważ jest on mało znany i raczej nie ma tutaj znaczenia.

Pojawił się w mojej hulajnodze problem z palącymi się przepustnicami(manetkami), choć fachowo to nazywać się powinno wyzwalaczami przyspieszenia. W pewnym momencie podczas normalnej jazdy, po ścieżce rowerowej, hulajnoga wyłączyła się i już nie dało się jej włączyć. Po diagnozie stwierdziłem, że to właśnie ta manetka jest przyczyną, była martwa. Model to MS668, często spotykana w chińskich hulajnogach, w szczególności tych na napięcie 60V.
Nie myśląc długo zakupiłem drugi egzemplarz, podłączyłem do hulajnogi i po przejechaniu może 100 metrów nowa manetka uszkodziła się, w taki sam sposób. Domyślam się, że główny problem może być w kontrolerze, ale ten temat zostawię na próżniej, w pierwszej kolejności chciałbym spróbować naprawić manetki, ponieważ nie ma najmniejszego sensu kupować kolejnych, natomiast wymiana kontrolera nie jest prosta, bo jest ciężko dostępny i drogi. Chciałbym naprawić manetki i dalej diagnozować problem. Opisze po krótce co udało mi się zrobić.
Po rozebraniu jednej manetki stwierdziłem, że uszkodzeniu uległa przetwornica napięcia (XL7015 - na zdjęciu numerek 1). Po wymianie zaczęła się uruchamiać, ucieszyłem się. Niestety pojawiły się 2 problemy: błąd E08 co oznacza problem, chyba, ogólny z manetką oraz błędnie pokazuje stan naładowania baterii. Nie ważne czy bateria jest naładowana czy nie, stan na ekranie to zawsze 100% i oczywiście nie reaguje na gaz. Podejrzewałem czujnik halla (numerek 3), wymieniłem go, oczywiście nie pomogło. Zasilanie czujnika jest ok. 4,2V no ale jest w zakresie dopuszczalnego napięcia. Z przetwornicy, na dzielniku napięcia, jest 5,3V więc raczej dobrze. Czujnik reaguje na magnez. Zauważyłem, że wyjście czujnika podłączone jest do mikrokontrolera MM32F003TW (numerek 2). Wymieniłem go, natomiast po wymianie manetka przestała się włączać, co każe mi zakładać, że mikrokontroler ma jakiś firmware, którego raczej nie uda mi się wgrać ani nawet zdobyć. Wróciłem do pierwotnego mikrokontrolera. Posprawdzałem inne elementy, wydają się ok. Nie wiem jak sprawdzić przewody RX, TX. Natomiast trzeci przewód, niebieski, też raczej jest ok, bo pojawia się na nim pełne napięcie z baterii, które służy jako sygnał włączenia kontrolera.
Mosfet, który oznaczony jest numerkiem 4, służy do zasilania opcjonalnej lamki i on również działa dobrze, bo po wciśnięciu przycisku załącza się, przekazując pełne napięcie na pin wyjściowy dla lampki. To wszystko wskazuje, że przynajmniej część logiki tej manetki działa poprawnie, ale nie mogę namierzyć przyczyny błędu E08 i błędnego wskaźnika naładowania baterii. Układ ma 2 bezpieczniki 0,5A chyba, jeden przy mosfecie lampki, drugi przy wspomnianym wyjściu (przewód niebieski) włączającym kontroler główny.
Proszę zatem kogoś mądrzejszego o jakieś wskazówki, co może być przyczyną. Celowo nie podaję modelu hulajnogi ponieważ jest on mało znany i raczej nie ma tutaj znaczenia.