Witam serdecznie miłośników -- Koledzy, mam problem z wskazaniem temperatury, a raczej brakiem wskazań - ale po kolei. Jest to BMW E34 520i z 1995 roku (M50 B20) z sterownikiem Siemens MS.40.1. Wymieniłem czujniki temperatury (czujniki, ponieważ w głowicy są dwa, opisane jako 1 - czujnik temp płynu, 2 - czujnik temperatury), ale nic to nie dało. Zacząłem więc sprawdzać instalację i na razie do skrzynki bezpieczników jest ok, a prawdopodobnie dalej też, bo sugerując się schematem (mój błąd) z sterownika motronic 3.3, zrobiłem skrót z czujnika bezpośrednio na pin sterownika nr 78. I o dziwo strzałka reaguje, ale w małym zakresie, czyli po pełnym rozgrzaniu silnika strzałka podnosi się ledwie powyżej pola niebieskiego (ciekawostka, że po podgrzaniu zapalniczką wskazówka unosi się dalej) (termostat jest OK). Próby podłączenia czujnika zgodnie ze schematem MS40 (pin 80-81) kończą się fiaskiem, bo auto w ogóle gaśnie lub wskazówka wychyla się na max. Wszystko wskazuje na to, że czujnik dostaje napięcie nie takie, jak powinien, lecz nie mam pojęcia, skąd je wziąć. Może ktoś dysponuje jakimś dokładniejszym schematem, czyli od czujnika do zegara i dalej? Z góry dziękuję.
Witam ponownie. Chciałem zaktualizować moje poszukiwania błędu. Otóż prześledziłem kable z pinu 80-81 i okazało się, że one prowadzą do czujnika opisanego jako "czujnik temperatury", a nie czujnik temperatury chłodziwa. On po zmierzeniu multimetrem na pinach 80-81 wskazuje parametry zgodne, czyli 3.5-3.7 V na zimnym, a na ciepłym w okolicach 1.0 V. Więc pytanie: czy wskaźnik w aucie pobiera dane? Dlaczego to ma taki duży wpływ na auto? Bo kiedy on nie wskazuje temperatury, autem nie idzie jechać (mułek strzela w tłumik, ogólna porażka). A jak pisałem wcześniej, nawet po złym podłączeniu, ale minimalnym wskazaniu temperatury, auto zaczyna żyć. Nie super, ale z punktu A do punktu B da się dojechać. Dziękuję.
Witam ponownie. Chciałem zaktualizować moje poszukiwania błędu. Otóż prześledziłem kable z pinu 80-81 i okazało się, że one prowadzą do czujnika opisanego jako "czujnik temperatury", a nie czujnik temperatury chłodziwa. On po zmierzeniu multimetrem na pinach 80-81 wskazuje parametry zgodne, czyli 3.5-3.7 V na zimnym, a na ciepłym w okolicach 1.0 V. Więc pytanie: czy wskaźnik w aucie pobiera dane? Dlaczego to ma taki duży wpływ na auto? Bo kiedy on nie wskazuje temperatury, autem nie idzie jechać (mułek strzela w tłumik, ogólna porażka). A jak pisałem wcześniej, nawet po złym podłączeniu, ale minimalnym wskazaniu temperatury, auto zaczyna żyć. Nie super, ale z punktu A do punktu B da się dojechać. Dziękuję.
