Witam. Problem dotyczy zakupionego Magnata rx44. Sprzedający miał go przez lata w pudełku, nie podłączany.
Problem polega na tym, że na moje oko ma jakieś zwarcie. Dioda power się zapala, po sekundzie widać, jak trochę przygasa, a 8 tranzystorów (4 u góry, 4 na dole) się rozgrzewa.
Podłączałem ostatecznie też wymontowaną płytę bez podłączonego wejścia i głośnika. Tylko zasilanie.
Pytanie brzmi, jak sprawdzić, gdzie jest problem i czy ma sens go serwisować? Mam tam jakieś podstawowe wiadomości, ale nic specjalnego. Szkoda mi tego Magnata, bo znajomy miał taki sam i grał tak, jak mi pasuje, a może to jakaś drobnostka.
Możecie przy okazji też polecić coś pod skrzynię Clarion z 30cm głośnikiem?