Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Naprawa OTVC a klient

mac p 10 Apr 2003 22:02 2794 9
IGE-XAO
  • #1
    mac p
    Level 21  
    Wtam

    jestem ciekawy jak koledzy radzą sobie z naprawami OTVC w domu

    u klienta , nie którzy nie potrafią podać przez telefon modelu
    telewizora a nieraz firmy, o opisaniu usterki nie ma mowy.

    Jeśli dotrzemy do telewizora okazuje się że nie mamy części lub trudna usterka, a klient mówi " zabrać telewizora nie pozwolę rób pan tutaj" co wtedy.

    następne pytanie to:

    naprawiamy np. zasilacz za 2 tygodnie klient z żalem panie znów to samo jednak tym razem leży trafopowielacz.itp.
    co mówić ,jak się bronić aby nie stracić klienta.

    pozdrawiam
  • IGE-XAO
  • #2
    zdzich42
    Level 40  
    Po pierwsze klient to tylko właściciel TV, więc nie może Ci narzucać toku naprawy. Po drugie u mnie klient dowozi sprzęt we własnym zakresie bo nie będę brał odpowiedzialności za jego sprzęt w transporcie (uwzględniam tylko sporadyczne wypadki gdzie ja zabieram własnym transportem np kaleka )Jeśli klient nie chce usługi warsztatowej -jego sprawa w tym momencie moja wizyta kończy się rachunkiem za dojazd i opisem usterki z podkreśleniem że może być usunięta tylko w warunkach warsztatowych. KONIEC nie ma narzucania woli klienta Na dowidzenia mówie mu że i pan doktor czasami kieruje do szpitala i PA PA żegnam. Nigdy nie wdaje sie w pogawędki prywatne jestem zasadniczy i mogę co najwyżej rozgadać sie udzielając porad z zakresu elektroniki koncentruje sie na tym co robię. Następna zasada nigdy nie korzystam z poczęstunku alkoholem i nie przechodzę na Ty z klientem chcącym się zaprzyjaźnić. Co do drugiej sprawy: zawsze kończ naprawe rachunkiem masz wtedy na papierze co podlega gwarancji (czytaj reklamacji) i do kiedy. Więc klient ma jasność a przy okazji Ty też. Zawsze oddawaj części, przynajmnie próbuj mu je oddać. Niech widzi co było wymienione. W kwestiach spornych zastrzeż sobie że honorujesz tylko opinie autoryzowanego serwisu. Jeśli tak będziesz postępował a naprawy będą wykonane fachowo gwarantuje Ci że kłopotów nie bedzie.
  • IGE-XAO
  • #3
    krzysiek
    Level 27  
    1-nie naprawiamy w domu
    2-przyjmujesz tv na okreslona usterke w mniemaniu klienta poziomy pasek brak glosu itp tylko i az tyle
    3 zawsze bedzie za drogo
    4 i napewno cos krecisz i pewnie powyciagales czesci{slang klijentow}
    5 grzecznie i jeszcze raz grzecznie nalezy wytlumaczyc co i jak innej recepty nieznam
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    cZk
    Level 2  
    Klient nie musi znać modelu i rodzaju usterki. Nie sadze abyś potrafił powiedzieć jaki krem jest najlepszy do cery suchej z tendencją do złuszczania się. Tak więc nie możesz wymagać od klienta znajomości nawet marki telwizora, gdyż dla nektórych jest to poprsostu szklany ekran i wystarcza im, ze pokazuje obraz. Mnie na przykład nie interesuje jakiej firmy mam tapety na ścianie i z jakiego materiału są wykonane. A gdy usterka jest poważna, a klient mimo wszystko stwierdza, że nie pozwoli zabrac telewizora, trudno trzeba mu powiedzieć, że przyjdzie ktoś inny i zepsuje jeszce bardziej biorąc za zajrzenie do środka i pogrzebanie, powiedzmy 40PLN i będzie z siebie dumny. Bez obrazy, tacy też sie zdarzają i to często.
    Więc życzę wielu wyrozumiałych klientów.
    cZk
  • #7
    MMarek
    Level 13  
    90% moich napraw to u klientów w domu. Pewnie wygodniej jest siedzieć sobie w ciepłym warsztacie i czekać na klienta. W dzisiejszych czasach trzeba frontem do ludzi.
    Z klientem zawsze należy postępować indywidualnie; być prawie psychologiem i to mu powiedzieć czego on oczekuje w danym momencie. Pewnie najważniejszą sprawą jest naprawić dany sprzęt, a przy okazji można jeszcze poprawić podłączenie wszystkich kabli, zrobić z nimi porządek - klient to zawsze zauważy i doceni. Prawie u wszystkich kable są splątane i porozwalane; często przerywa antena i ludzie się boją robić porządek wokół TV żeby nie zepsuć obrazu.
    Prawie 95% usterek naprawiam w domu, resztę muszę zabrać na warsztat ( np. brak części , koncepcji naprawy , schematu, oscyloskopu, itp. ). Nigdy nie zdarzyło mi się żeby właściciel TV nie pozwoliłmi go zabrać. Naprawiam od ponad 10 lat , a ponad 4 lata mam własny warsztat i tylko jednemu klientowi pokazałem drzwi w warsztacie ( podczas wizyt domowych nie miałem raczej nigdy problemów ). Klient ubzdurał sobie, że na TV który mu sprzedałem - stary ITT udzieliłem gwarancji 2 LATA !!! - absurd. Po półtora roku wyschły mu ELKA w p.cz. ; naprawiłem ten TV i chciałem 40zł za naprawę ( chyba rozsądnie). Klient nie zgodził się zapłacić więc dostał telewizor za darmo z tekstem żeby więcej się nie pokazywał.
    Poza tym jedynym przypadkiem nie miałem żadnych problemów z klientami. Czasami warto dla nich być wyrozymiałym to sięmoże opłacić. Namawiam kolegów na wizyty domowe czasami warto ......
  • #8
    Piotr Kryś
    Level 13  
    staraj sie zdobyć symbole lub chodziarz częśc info na temat bebechów w tV czasem coś w glowie pozostaje i potem łatwo jest dojść w waprawie u klienta niż szukać niezbędnych cześci gdy ich brak.
  • #9
    mch
    Level 23  
    Naprawiając TV w domu postawiony na ławie łapałem go,kiedy ława załamała się pod ciezarem.Dzieciom zwykle daję do zabawy odsysacz albo naładowany konensator :))).Po prawdzie nie lubię naprawiać w domu, ale klient nasz PAN.Płaci wymaga.
  • #10
    @lbert
    Level 14  
    Ja staram sie okrslić przyczyne uszkodzenia u klienta, a reszte zabieram do domu i tam zaczynam renegeracje odbiornika