Witam. Mam problem z płytą główną od Xbox'a 360, a mianowicie jest to Corona (16MB NAND), bodajże v3. Prawdopodobnie padł stabilizator, ponieważ zamiast 3,3 V dawał 0,8 V. Wylutowałem go i przylutowałem LD33V (tylko taki był w sklepie elektronicznym). Oczywiście posprawdzałem dookoła co się dzieje i jedyne co znalazłem, to rezystor R5A10 miał bardzo dużą rezystancję, a powinien mieć 33 Ohmy, więc wymieniłem go z innej Corony. Zacząłem mierzyć i niestety gdzieś dalej jest zwarcie, zamiast 3,3 V stabilizator daje 0,667 V i bardzo szybko się nagrzewa. Vout stabilizatora jest przylutowane do cewki L5A1 od strony U5A1, 5 V wzięte z kondensatora C5A5 i masa z blachy od HDMI i AV. Starego stabilizatora oczywiście nie ma, a drugi U5A2 zostawiłem, bo jest sprawny. Czy może mi ktoś pomóc i powiedzieć co jeszcze sprawdzić żeby znaleźć to zwarcie byłbym bardzo wdzięczny. Mostek sprawny, rezystancje 207,8 Ohm, XCGPU też dobre 110,6 Ohm.
