Dzień dobry.
Mam problem z prądem. Po zgaszeniu samochodu coś kradnie prąd (ok 5A), natomiast po odpaleniu napięcie ładowania osiąga 18V (może więcej, ale strach mi nie pozwolił czekać). Ze względu na całkowity brak dostępu do alternatora muszę odstawić pojazd do serwisu.
Moje pytania:
1. Czy mogę bezkarnie odpiąć przewód alternatora przy klemie i jechać na tym co mam w akumulatorze, czy raczej grozi to dalszymi uszkodzeniami alternatora?
2. Czy takie napięcie jest zabójcze dla elektroniki, czy raczej powinna wytrzymać?
3. Czy te 18V to wszystko co może dać z siebie alternator, czy może osiągnąć więcej?
Na pewno akumulator nie wytrzyma, więc może:
4. Zostawić to napięcie na klemie a po odpaleniu odpiąć akumulator?
Chyba ostatnie pytanie:
5. Co odcina bezpiecznik pirotechniczny - tylko rozrusznik?
Wygląda na to, że u mnie z klemy wychodzi ten sam przewód do rozrusznika i do alternatora (przez ten pirotechniczny) i łączą się gdzieś pod maską. Może być tam coś jeszcze, czy można śmiało po odpaleniu odpinać?
Oj trochę tych pytań się uzbierało...
Mam problem z prądem. Po zgaszeniu samochodu coś kradnie prąd (ok 5A), natomiast po odpaleniu napięcie ładowania osiąga 18V (może więcej, ale strach mi nie pozwolił czekać). Ze względu na całkowity brak dostępu do alternatora muszę odstawić pojazd do serwisu.
Moje pytania:
1. Czy mogę bezkarnie odpiąć przewód alternatora przy klemie i jechać na tym co mam w akumulatorze, czy raczej grozi to dalszymi uszkodzeniami alternatora?
2. Czy takie napięcie jest zabójcze dla elektroniki, czy raczej powinna wytrzymać?
3. Czy te 18V to wszystko co może dać z siebie alternator, czy może osiągnąć więcej?
Na pewno akumulator nie wytrzyma, więc może:
4. Zostawić to napięcie na klemie a po odpaleniu odpiąć akumulator?
Chyba ostatnie pytanie:
5. Co odcina bezpiecznik pirotechniczny - tylko rozrusznik?
Wygląda na to, że u mnie z klemy wychodzi ten sam przewód do rozrusznika i do alternatora (przez ten pirotechniczny) i łączą się gdzieś pod maską. Może być tam coś jeszcze, czy można śmiało po odpaleniu odpinać?
Oj trochę tych pytań się uzbierało...