logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lancia Thesis 2.0TB: Prądożerność po zgaszeniu, napięcie ładowania 18V - możliwości i skutki

paszczak1 22 Paź 2023 17:11 414 15
REKLAMA
  • #1 20780780
    paszczak1
    Poziom 14  
    Dzień dobry.
    Mam problem z prądem. Po zgaszeniu samochodu coś kradnie prąd (ok 5A), natomiast po odpaleniu napięcie ładowania osiąga 18V (może więcej, ale strach mi nie pozwolił czekać). Ze względu na całkowity brak dostępu do alternatora muszę odstawić pojazd do serwisu.
    Moje pytania:
    1. Czy mogę bezkarnie odpiąć przewód alternatora przy klemie i jechać na tym co mam w akumulatorze, czy raczej grozi to dalszymi uszkodzeniami alternatora?
    2. Czy takie napięcie jest zabójcze dla elektroniki, czy raczej powinna wytrzymać?
    3. Czy te 18V to wszystko co może dać z siebie alternator, czy może osiągnąć więcej?
    Na pewno akumulator nie wytrzyma, więc może:
    4. Zostawić to napięcie na klemie a po odpaleniu odpiąć akumulator?
    Chyba ostatnie pytanie:
    5. Co odcina bezpiecznik pirotechniczny - tylko rozrusznik?
    Wygląda na to, że u mnie z klemy wychodzi ten sam przewód do rozrusznika i do alternatora (przez ten pirotechniczny) i łączą się gdzieś pod maską. Może być tam coś jeszcze, czy można śmiało po odpaleniu odpinać?

    Oj trochę tych pytań się uzbierało...
  • REKLAMA
  • #2 20780794
    balonika3
    Poziom 42  
    paszczak1 napisał:
    Zostawić to napięcie na klemie a po odpaleniu odpiąć akumulator?
    Wtedy na pewno uwalisz samochód. Zdejmij pasek, jeżeli napędza tylko alternator.
  • REKLAMA
  • #3 20780823
    kkknc
    Poziom 43  
    Jeżeli przewód alternator idzie do klemy a nie do rozrusznika to możesz go odpiąć. Swój drogą czym mierzysz bo akumulator jest sporym obciążeniem i raczej ciężko uzyskać przy sprawnym akumulatorze te 18V.
  • #4 20780842
    paszczak1
    Poziom 14  
    Nie no paska nie zdejmę brak dostępu, z resztą chyba jeszcze coś na nim jest. W ogóle nie widać alternatora, paska, niczego.

    Miernik mam sprawny. Osiąga 18V, akumulator szybko robi się ciepły i gazuje.
    Tak myślę, żeby zraz po rozruchu zrzucić przewód i jechać te 5km pewnie przejadę...
  • REKLAMA
  • #5 20780872
    sigwa18
    Poziom 43  
    Ubity regulator jak daje 100% wzbudzenia to napięcie jest w okolicach 18V. Akumulator pewnie już ucierpiał (jeśli nie ma możliwości uzupełnienia wody destylowanej to trwale). Żarówki i inny osprzęt też cierpi od za wysokiego napięcia.
  • #6 20781212
    paszczak1
    Poziom 14  
    Jest szansa, że akumulator ocalał.
    Problem wyszedł po tym jak prąd zeżarło. Po naładowaniu do pełna, odpaleniu pojawiły się błędy wszystkiego (myślałem, że brak prądu dał taki efekt). Potem doszły nietypowe dźwięki z pod maski i błąd alternatora. Od razu zmierzyłem czy ładuje i... Pobiegłem zgasić. Raczej nie było jazdy. No i ten akumulator to bestia. Żelowa Optima (tak się przy okazji pochwalę).
    Reszta sprzętu się okaże jak ładowanie wróci.

    Czy na pewno alternator nie jest w stanie wygenerować prądu o napięciu większym niż te 18V?
  • REKLAMA
  • #7 20781234
    balonika3
    Poziom 42  
    paszczak1 napisał:
    Czy na pewno alternator nie jest w stanie wygenerować prądu o napięciu większym niż te 18V?
    Nawet kilkadziesiąt woltów.
  • #8 20781386
    paszczak1
    Poziom 14  
    Dobra, dzięki. Jutro się okaże. Do alternatora i rozrusznika idzie ten sam przewód, więc plan jest taki: Po rozruchu szybciutko odkręcam przewód od klemy i jak nie zgaśnie też szybciutko pędzę do warsztatu. Jak zgaśnie to nie wiem, na razie nie mam innego planu...
  • #9 20781487
    balonika3
    Poziom 42  
    paszczak1 napisał:
    Po rozruchu szybciutko odkręcam przewód od klemy
    Chcesz odlączyć akumulator przy pracującym silniku? W dodatku przy prawdopodobnym uszkodzeniu regulatora napięcia? Przecież popalisz wszystko w aucie.
  • #11 20781498
    balonika3
    Poziom 42  
    kkknc napisał:
    Przecież pisze że przewód od klemy, nie klemę od akumulatora.
    A co to za różnica? Tak, czy siak odłączy akumulator.
  • #13 20781504
    balonika3
    Poziom 42  
    kkknc napisał:
    Nie nie odłączy. Jeżeli zrobi to o czym pisze.
    No to chyba mamy inne pojęcie klemy.

    Edit: w porządku, inaczej to widziałem. Coś mnie zafiksowało z tym odłączeniem.
  • #14 20781542
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Najwyraźniej masz uszkodzony regulator napięcia w alternatorze, zwarcie tranzystora kluczującego lub uszkodzony układ sterujący. Wzbudzenie jest zasilane z akumulatora, a nie z trzech diod dlatego rozładowało akumulator prądem ok. 5 A.
    W tej sytuacji pozostaje jedynie wziąć samochód na lawetę. Praca silnika na odłączonym od akumulatora alternatorem może zakończyć się jego wzbudzeniem i wygenerowaniem wysokiego napięcia który ubije diody prostownicze (mają one zabezpieczenie, są jak diody Zenera). Paska nie ściągniesz. Jazda bez ładowania w nowoczesnym samochodzie nie jest możliwa, EPS, ABS wywalą błędy.
  • #15 20781565
    sigwa18
    Poziom 43  
    W ekstremalnych wypadkach można przeciąć pasek i wyjąć. Tu jest chyba pompa wody na rozrządzie ,wiec ok. W taki sposób dojechać do mechanika przy wyjęciu alternatora i tak pasek trzeba zrzucić i jak jest stary to tym bardziej należy mu się wymiana.

    Z katalogu pasek 6pk1690 jakieś 50 pln.

    Raz tak robiłem w multipli 1.6 16V jak alternator stanął dęba bo łożyska się rozsypały. Ale tu pompa wody na pasku wielorowkowym ale 3 km jak ostygła dała rady.
  • #16 20781921
    paszczak1
    Poziom 14  
    Misja wykonana.
    Wszystko zgodnie z planem (prawie). Po odpaleniu odpiąłem kabel rozrusznik/alternator. Samochód nie gaśnie, napięcie na akumulatorze 11,6V. Można jechać.
    Z ciekawości zmierzyłem napięcie ładowania, ale to bydle złośliwie wróciło do normalnego. Po podczepieniu kabla z powrotem do klemy też ok (prawie 14V).
    Złośliwość rzeczy martwych. Ostatecznie alternator pojechał do sprawdzenia/regeneracji. Jak znam życie sytuacja powtórzyła by się niedługo, albo raczej jakby przyszły mrozy.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłosił problem z prądożernością w Lancia Thesis 2.0TB, gdzie po zgaszeniu silnika występuje pobór prądu na poziomie około 5A, a napięcie ładowania osiąga 18V. Użytkownik zastanawiał się nad możliwością odłączenia przewodu alternatora oraz skutkami wysokiego napięcia dla elektroniki. Odpowiedzi wskazywały na uszkodzony regulator napięcia w alternatorze, co mogło prowadzić do nadmiernego ładowania i uszkodzenia akumulatora oraz innych komponentów. Użytkownik zdecydował się na odłączenie przewodu po rozruchu, co pozwoliło na dalszą jazdę do serwisu, gdzie alternator został poddany regeneracji.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA