Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego

chester8 04 Sie 2008 19:23 109400 141
  • #121 04 Sie 2008 19:23
    bull62
    Poziom 10  

    W mojej prądnicy zastosowałem;
    1.silnik asynchroniczny klatkowy moc 3kw 3faz połączony w gwiazdę
    2980 obr/min.
    2. silnik spalinowy Brigs-stration 6HP
    3. kondensator 3 faz 3x27 µf 440 V AC
    4. gniazdo siłowe 32A
    5. 3 gniazda 1 fazowe 230v
    6. bezpieczniki 3xS-10A ,kontrolki ,wyłącznik awaryjny, przycisk wzbudzenia i parę innych drobiazgów nieistotnych dla działania agregatu
    https://obrazki.elektroda.pl/93_1217870527.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/74_1217871123.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/95_1217871171.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/66_1217871218.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/97_1217871288.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/35_1217871341.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/84_1217871409.jpg


    załączam parę fotek .

  • #122 06 Sie 2008 22:12
    MONTR
    Poziom 13  

    Super agregat!!
    A jak sobie poradziłeś ze stabilizacją napięcia?
    I czy sie nie odwzbudza przy większym poborze prądu?

  • #123 07 Sie 2008 10:26
    bull62
    Poziom 10  

    Napięcie stabilizuję poprzez stabilizację obrotów silnika spalinowego ( silniki kosiarkowe mają stabilizator tz. żagielek który reguluje gazem i utrzymuje stabilne w miarę obroty ).
    Prądnica rusza mi nawet z obciążeniem ( nie sprawdzałem ,przy jakim obciążeniu traci wzbudzenie ,ale z tego co do tej pory podłączałem daje
    2kw i nie traci napięcia ).
    Jedyne co zauważyłem to spadek napięcia przy dużym obciążeniu ( gdzieś ze 20 V ),ale myśle dzieje się to miedzy innymi dlatego, że zastosowałem
    sprzęgło odśrodkowe ,które przenosi zbyt małą moc i po prostu ślizga się.
    Jeśli będę na działce to zrobię filmik i zamieszczę na forum .

  • #124 21 Sty 2009 15:06
    siewa
    Poziom 10  

    Witam

    Od jakiegoś czasu myślę o postawianiu elektrowni wiatrowej. Mieszkam na górce, na dość otwartej przestrzeni, interesuje mnie opcja pozioma bo to najbardziej typowe konstrukcje szeroko omawiane i opisywane.

    Ostatnio znalazłem silnik indukcyjny 7,5kW 1445obr/min model SZJe 44b

    https://obrazki.elektroda.pl/40_1232314372.jpg

    Pytanie do fachowców:
    Czy ktoś zna ten silnik (więcej parametrów niż na tabliczce znam.)?
    Czy ten silnik można przerobić na prądnice?
    Jeśli przerabiać to obniżać obroty (nowe zwoje, magnesy odpowiednie połączenia), czy dobrać odpowiednią przekładnie?

    P.S. Planuje budowę wiatraka fi ok 3-3,5m wysokość ok 7m

    Proszę o info

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    tak konkretnie czy zna ktoś ten typ silnika ?

    Jeśli ktoś wie prosze o pomoc

    Pozdrawiam

  • #125 28 Sty 2009 17:27
    arkadiuszz22
    Poziom 1  

    Witam.
    Możesz podłączyć trzy kondensatory o mocy 100 µf w gwiazdę lub w trójkąt ale w gwiazdę wzbudzenia nastąpi przy mniejszych obrotach ale moc będzie słabsza. A z kolei w trójkącie wzbudzenie nastąpi przy większych obrotach ale moc jest o wiele większa. i zmniejsza się siła hamująca wirnik.
    I tak w zasadzie było by najlepiej dla twojej prądnicy asynchronicznej.

  • #126 01 Mar 2009 20:24
    otomeko
    Poziom 15  

    siewa napisał:

    Pytanie do fachowców:
    Czy ktoś zna ten silnik (więcej parametrów niż na tabliczce znam.)?


    więcej parametrów można odczytać z poradnika dla przezwajacza. najdziesz tam informacje o ilości zwoi, przekroju drutu, wymiarze stojana.

    siewa napisał:
    Czy ten silnik można przerobić na prądnice?


    każdy sie da tylko czasami moze to wie wiązać z przezwojeniem.

    siewa napisał:
    Jeśli przerabiać to obniżać obroty (nowe zwoje, magnesy odpowiednie połączenia), czy dobrać odpowiednią przekładnie?


    nie musisz obniżać obrotów, magnesy to inny charakter prądnicy i dość kosztowny, ale może być lepszym rozwiązaniem jak dobór przekładni dla generatora asynchronicznego.
    moim zdaniem do wiatraków nie powinno sie stosować prądnic asynchronicznych ze względu na zmianę siły wiatru, przy małym wietrze po prostu sie nie wzbudzi. jeśli zastosujesz prądnice synchroniczną (obłożysz wirnik magnesami) wtedy uzyskasz napięcie proporcjonalne do prędkości obrotowej wirnika.
    ogólnie trochę będziesz miał z tym kosztów i zabawy.

    P.S. Planuje budowę wiatraka fi ok 3-3,5m wysokość ok 7m

    Proszę o info

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [minuty]:

    tak konkretnie czy zna ktoś ten typ silnika ?

    Jeśli ktoś wie prosze o pomoc

    Pozdrawiam[/quote]

  • #127 01 Mar 2009 21:11
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Do siewa - mam wiatrak fi 3,5m wysokość 9 m - osiąga rekordowo 3 kW - na więcej nie masz co liczyć - wystarczy Ci silnik od pralki - dobrze zrobiony.
    Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego
    Mam wiatrak 3,2 - tutaj przydało by przezwoić Twój silnik - na rekordowe wiatry.Ten Mój maszt nie wytrzyma takiego ciężaru.
    Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego
    Po sezonie będę likwidował te wiatraki + kilka prądnic.

  • #128 23 Sie 2009 21:26
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/77/ref_06.pdf

    Szukam taniego sposobu kompensacji mocy biernej dla pracy wyspowej na silniku asynchronicznym jako generatorze. Dzisiaj robiłem próby wzbudzania silnika asynchronicznego 3f o mocy nominalnej 2.2 kW 1420 o/min. Zastosowałem kondensatory 16µF. Ze wzbudzeniem nie problemu pod warunkiem braku obciążenia. Po wzbudzeniu dołączałem automatycznie (za pomocą stycznika) 3 żarówki 230 V 200W Na wyjściu uzyskałem 130V x3 przy częstotliwości 42 Hz bo tylko tyle udało mi się "wycisnąć' z silnika napędzającego. Oczywiście częstotliwość zależy wyłącznie od obrotów a nie od pojemności jak to wcześniej ktoś sugerował. Wzbudzenie następuje już przy obrotach odpowiadających częstotliwości ok 30 Hz.
    Jeszcze jedna kwestia. Do powyższych prób natchnęła mnie pewna instalacja. Otóż w chłodni przewoźnej zasilanej silnikiem wysokoprężnym znajduje się silnik synchroniczny i jest wykorzystywany jako prądnica zasilająca 2 wentylatory trójfazowe w czasie jazdy oraz, na postoju jako napęd agregatu. Do wzbudzania tego silnika zastosowano ciekawy układ na triaku (chyba). Z braku czasu zrobiłem tylko zdjęcia w/w układu. Jest on zasilany z 12V i ma za zadanie (generować impulsy w zakresie częstotliwości podanej na obudowie? ) Jest włączony między 2 wyprowadzenia silnika synchronicznego połączonego w trójkąt.

    Tu zdjęcia z oględzin układu. Może ktoś wie więcej o tej płytce?

  • #129 13 Sty 2010 13:22
    sharky13
    Poziom 11  

    Witam
    Pytanie do kolegi jaszczur1111 a czym mierzyłeś tą częstotliwość? Ja pamiętam, że w pewnym stopniu częstotliwość się zmieniała przy zmianach pojemności nie były to wielkie (kilka herców)

  • #130 13 Sty 2010 22:48
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Witam po dłuższej przerwie. Częstotliwość mierzyłem dwoma miernikami cyfrowymi, różnych firm. Jeden z nich ma możliwość dokonania pomiaru do 0.01 Hz na częstotliwości 50 Hz. Jeśli podczas dołączania lub odłączania kondensatorów następowała jakakolwiek zmiana częstotliwości to jest to spowodowane różnym stopniem obciążenia całego układu - zmiana prędkości a co za tym idzie częstotliwości.
    Kilka herców przy 50 Hz to bardzo duży procentowy udział. Tak znaczna zmiana powinna skłonić do dalszych pomiarów. Proponuję sprawdzić prędkość wirowania maszyny np. przy pomocy stroboskopu. W razie braku w/w proponuję przynajmniej neonówkę włączoną do kontaktu.

    Mam jedno pytanie: Czy w przypadku zastosowania magnesów do wzbudzania taka prądnica nie odwzbudzi się przy znacznym, powiedzmy 80% obciążeniu? a może już przy 10% ? Kondensatory i tak są konieczne?

    Najbardziej żałuję, że nie miałem czasu przebadać tej chłodni, o której wspomniałem wyżej, pod innymi obciążeniami niż tylko te wentylatory.

    Na koniec mam takie spostrzeżenia:

    1 Silnik synchroniczny nadaje się jako prądnica wyspowa ale przy niezmiennym w czasie obciążeniu.
    2 Jeśli chcemy pobierać z takiego generatora znaczną moc, to przez konieczność stosowania bardzo dużych pojemności ( aby podtrzymać wzbudzenie ) tracimy za dużo energii - ekonomicznie nieuzasadnione.


    Pozdrawiam.

  • #131 23 Mar 2010 20:58
    manski
    Poziom 21  

    Tak mnie trochę naszło na elektrownię wiatrową i zacząłem się rozglądać za prądnicą wolnoobrotową , poczytałem wątki o generatorach z silników od pralek i postanowiłem zrobić prądnicę trójfazową asynchroniczną . Po obejrzeniu silników na aukcjach doszedłem do następujących wniosków : zasadniczo są dwa rodzaje silników słabszy ( przy niskich obrotach ma ok 45 watów ) i mocniejszy ( 480watów ) o oznaczeniu dpc 100-2/16et9 , kupiłem na złomie i rozdłubałem taki silnik , ma on 48 żłobków ( szerokość pakietu stojana 71 mm , średnica wirnika 97.5mm ) , uzwojenie wolnoobrotowe ma prędkość synchroniczną 375 obr/min ( 8 par biegunów ) jest to uzwojenie trójfazowe połączone w gwiazdę , każda faza to 8 cewek 94 zwoje drutu Φ 0.6mm ( z izolacją ) cewki maja poskok 1-4 , w wewnętrzne dwa żłobki wchodzą cewki pozostałych dwóch faz .teraz żeby zrobić z tego prądnicę asynchroniczną na wyższe napięcie( 3x230/400) trzeba nawinąć po osiem cewek 164 zwoje lub trochę przerobić geometrię uzwojeń , na każdą fazę zrobić szesnaście cewek po 82 zwoje każda , drutem Φ 0.54( z izolacją - takie samo wypełnienie żłobka ) uzwojenie zrobić jako dwuwarstwowe ( w jednym żłobku dwa boki dwóch różnych cewek tej samej fazy ) o poskoku 1-4 , niby obliczeniowo wszystko się zgadza ...ale , no właśnie wyczytałem że ten silnik w pralce jest sterowany napięciem i w rzeczywistości jest zasilany niższym napięciem niż 230V . czy ktoś wie jakim napięciem zasilany jest ten silnik w pralce ( o ile powiększyć ilość zwojów ) . Wiem powinienem przed wycięciem zrobić test pracy z oryginalnym uzwojeniem jako prądnica , wtedy bym zmierzył napięcie i bym wiedział . niestety już za późno , a nawijać całość tylko po to żeby się przekonać że jest źle trochę mi się nie widzi . Może ktoś robił testy prądnicowe takiego silnika z oryginalnym uzwojeniem .

  • #132 20 Lut 2013 14:43
    ksiksiu
    Poziom 8  

    Witam serdecznie.

    Może na wstępie przeproszę, za odgrzebanie starego tematu, ale poniekąd chciałem kontynuować pewnę wątki z tego tematu.

    Przede wszystkim zacznę od tego, że interesuje mnie praca silnika asynchronicznego jako generator. Jestem posiadaczem silnika asynchronicznego, klatkowego małej mocy (40W) Jest to radziecka produkcja, silnik z dwoma uzwojeniami (główne i rozruchowe, rozruchowe podpięte przez kondensator rozruchowy) Mam też do dyspozycji silnik szeregowy. Spiąłem obydwa silniki ze sobą i chciałem porobić testy. Malutki silniczek prądu stałego służy mi jako tachoprądnica aby "oszacować" prędkość całego zespołu. Problem w tym, że po uruchomieniu silnika szeregowego i ustaleniu jego prędkości na takim poziomie by asynchron kręcił się ponad prędkość synchroniczną - asynchron się nie wzbudza.

    Kondensator jaki użyłem do dostarczenia mocy biernej według wyliczeń powinien mieć około 0,8 mikro. Mam do dyspozycji 1mikro i taki też użylem. Podpiąłem go tak jak proponuje kolega @otomeko parę postów wyżej. Niestety podłączony woltomierz nie wskazuje nic. Podłączona żarówka nie świeci się. Próbowałem podłączać do wyjścia 12V z prostownika, czy też załączać silnik do sieci aby namagnesować wirnik. Niestety żadnej poprawy. Czy mógłby ktoś mi poradzić czego jeszcze spróbować? Próbować namagnesować wirnik napięciem stałym o wyższej wartości?

  • #133 20 Lut 2013 20:46
    amadeoen57
    Poziom 11  

    Podaj na moment 12V stałego na stojan, powinien się wzbudzić.

  • #135 21 Lut 2013 15:35
    manski
    Poziom 21  

    A spróbuj takie możliwości :
    1. rozkręcasz silnik asynchroniczny do prędkości nadsynchronicznej ( tak 1.2 razy większej ) , odłączasz kondensator od uzwojenia ( przynajmniej 1 końcem ) ładujesz go do napięcia 300 V ( np z sieci , przez diodę i żarówkę ) i taki naładowany podłączasz do kręcącego się silnika .
    2. podłączasz silnik do sieci zasilającej , jak się zacznie kręcić dokręcasz go drugim silnikiem do nadsynchronicznej , odłączasz sieć .
    3. podłączasz silnik do sieci poprzez watomierz , na początku jak się sam kręci , powinien pobierać moc z sieci , dokręcasz drugim silnikiem , watomierz powinien wykazać że silnik zaczyna produkować moc i oddaje ją do sieci .
    Wszystkie w/w sposoby są dla silników większej mocy , 40W jest to na tyle mało że ten silnik może mieć duże straty własne i nie będzie chciał działać jako prądnica .
    Dodatkowo może okazać się że napięcie pracy kondensatora jest zbyt małe , w takiej prądnicy kondensator jest w rezonansie i musi mieć odpowiednią wytrzymałość napięciową .

  • #136 27 Lut 2013 20:05
    ksiksiu
    Poziom 8  

    Witam serdecznie.

    Dziękuję za sugestię.
    Na chwilę obecną zrealizowałem punkt 2. Niestety nie pomogło. Co do 3 punktu - nie posiadam watomierza więc z realizacją będzie problem. Jeśli chodzi o punkt 1, spróbuję o zrobić na weekendzie, wrócę do domu będę miał czas. Zaopatrzyłem się w autotrafo - będę mógł wzbudzić go większym napięciem.

    Myślałem też o tej mocy tego silnika. To faktycznie może mieć duży wpływ. Jeśli mi się nie uda, to spróbuje użyć innej jednostki mającej większą moc.

  • #137 21 Sty 2017 13:52
    wesmar
    Poziom 11  

    Panowie przewymiarowujecie pojemności. Sam używam podrasowanych prędkościowo maszyn indukcyjnych jako prądnic, pokaże jak liczyć pojemność:
    ----
    Jako przykład rozważmy silnik 4 polowy 2,2 kW (3HP) 400/680V ze współczynnikiem mocy cos fi = 0,8 i 1460 obr/min
    Wymagana pojemność kondensatorów przy połączaniu w trójkąt:
    Moc pozorna S = pierw(3)*U*I = 1,73 * 400 * 4 = 2768 VA
    Moc czynna P = S * cos fi = 2768 * 0,8 =~ 2,2 kW
    Moc bierna Q = pierw(S^2*P^2) =~ 1680 VAR

    Do pracy jako generator asynchroniczny, kondensatory muszą dostarczyć minimum 1680 VAR/3 fazy = 560 VAR na fazę. Napięcie na kondensatorze wynosi 400 V, ponieważ kondensatory są połączone w trójkąt.
    Prąd bierny pojemnościowy (na fazę!) Ic = Q / U = 560/400 = 1,4 A
    Reaktancja pojemnościowa na fazę Xc = U / Ic = 400 / 1,4 = 285,7 Ohm
    Minimalna zatem pojemność (na fazę!) przy f=50Hz = C = 1 / (2*pi*f*Xc) = 1/(2*3,1415*50*285,7) =~ 11 uF na fazę! Najlepiej łączyć 22uF/450 V w szereg na fazę bo napięcia przy biegu luzem i wysokich obrotach są konkretne..

    Taki silnik wkręcamy na 1540 obrotów i mamy max sprawność przy wyliczonej pojemności i danej, znamionowej mocy, która wyniesie dla np. niemieckich czy fińskich silników z lat '90-2000 do 82% (potem weszły słabe chińczyki lub dobre z miedzianą klatką, ale drogie). Co ciekawe jest lepiej niż przy prądnicy synchronicznej Linza (75% sprawności)!
    W praktyce osobiście silnik 4 polowy uruchamiam na ok. 2,8 do 3 tys obrotów w zależności od max. sprawności silnika wysokoprężnego, gdzie mam wyższe napięcie i częstotliwość, niższe pojemności ,ale na wyższe napięcie, wyższą sprawność generatora do 87 %. Częstotliwość 80-95 Hz. ładnie zbija się na toroidach o także potężnej sprawności bliskiej 100 %.
    Za tym idzie mostek trójfazowy na diodach schottkiego (niskie U wsteczne) i ładowanie (60V, 200 Ah czyli 12 kWh banku aku nimh). Stosuję to rozwiązanie zimą gdy brak jest energii ze słońca, nie mam prądu z zakładu. Mogę uruchomić film w praktyce jak to wygląda.
    Aku ładuję na zasadzie hipercykli dla uzyskania max żywotności po max 30 % głębokości rozładowania, czyli gdy wyląduje ok 4kWh włączam na ok 2 h agregat wysokoprężny 15ld350 lombardini z prądnicą indukcyjną. Za Aku są już invertery do moich potrzeb :)
    ----

  • #138 18 Sie 2018 03:08
    pirmex
    Poziom 9  

    Dzięki za rozpiskę obliczania kondziołków . Mam tylko jedno pytanie , powyższe dotyczy połączenia ich w trójkąt . A jak jest z obliczeniami przy łączeniu w gwiazdę ? Spotkałem opracowanie dotyczące zastosowania silnika asynchr jako prądnicy ale przy wykorzystaniu kondensatorów w układzie gwiazdy ..... A tak na marginesie , kiedy łączy się w gwiazdę a kiedy w trójkąt ?

  • #139 30 Sie 2018 22:35
    wesmar
    Poziom 11  

    pirmex napisał:
    Dzięki za rozpiskę obliczania kondziołków . Mam tylko jedno pytanie , powyższe dotyczy połączenia ich w trójkąt . A jak jest z obliczeniami przy łączeniu w gwiazdę ? Spotkałem opracowanie dotyczące zastosowania silnika asynchr jako prądnicy ale przy wykorzystaniu kondensatorów w układzie gwiazdy ..... A tak na marginesie , kiedy łączy się w gwiazdę a kiedy w trójkąt ?

    Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego
    Kondensatory łączy się w trójkąt ze względów ekonomicznych. Jeśli są one połączone w gwiazdę w przypadku tej samej mocy biernej wymagane jest trzykrotne zwiększenie pojemności w połączeniu w gwiazdę, co zwiększa rozmiar systemu i jego koszt

  • #140 31 Sie 2018 16:11
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Pytanie do wesmar:

    Mam silnik indukcyjny z uzwojonym wirnikiem. Ma 3 pierścienie i 3 uzwojenia. Wykorzystuję go jako prądnicę podłączając 12V prądu stałego na 2 z 3 pierścieni. Próbowałem łączyć na 3 ale nie ma zadowalającego efektu. Na czym polega problem: otóż poprzez niesymetryczne rozmieszczenie pola magn. w wirniku występuje efekt wzbudzenia prądu w stojanie w sposób nierównomierny. Objawia się to niewielkim migotaniem, tak jakby na wyjściu była sinusoida modulowana fazowo. Czy zamiast tego rozwiązania lepiej byłoby zewrzeć pierścienie i dać kondensatory na stojan? Dodam jeszcze, że wykorzystuję tylko 2 fazy międzyfazowo.

  • #141 01 Wrz 2018 00:21
    wesmar
    Poziom 11  

    jaszczur1111 napisał:
    Pytanie do wesmar:

    Mam silnik indukcyjny z uzwojonym wirnikiem. Ma 3 pierścienie i 3 uzwojenia. Wykorzystuję go jako prądnicę podłączając 12V prądu stałego na 2 z 3 pierścieni. Próbowałem łączyć na 3 ale nie ma zadowalającego efektu. Na czym polega problem: otóż poprzez niesymetryczne rozmieszczenie pola magn. w wirniku występuje efekt wzbudzenia prądu w stojanie w sposób nierównomierny. Objawia się to niewielkim migotaniem, tak jakby na wyjściu była sinusoida modulowana fazowo. Czy zamiast tego rozwiązania lepiej byłoby zewrzeć pierścienie i dać kondensatory na stojan? Dodam jeszcze, że wykorzystuję tylko 2 fazy międzyfazowo.

    Nie. Stworzyłeś prądnicę synchroniczną o przebiegu asymptotycznie opadającego i wznoszącego się sinusa z nałożonymi harmonicznymi z uwagi na niesymetrię faz wirnika.
    Jeżeli chcesz mieć pełnoprawny generator indukcyjny pierścieniowy musisz policzyć pojemności zarówno dla stojana jak i wirnika! Będzie potrzeba aż 6-ciu kondensatorów i sprawa nie jest tu taka prosta. A to dlatego, że minimalna pojemność kondensatorów do samowzbudzenia (tych na wirniku/pierścieniach) opiera się na metodzie równoważenia pojemnością stojana (dążenia do stanu ustalonego) , a te zależą od częstotliwości i obciążenia. Można to rozwiązać numerycznie, wyjdzie wielomian 7 stopnia. Niestety istnieją wartości krytyczne impedancji obciążenia i prędkości poniżej której samowzbudzenie będzie niemożliwe niezależnie od użytej pojemności. W matlabie można przez iterację policzyć również pojemność kondensatorów stojana by utrzymać stałe napięcie. Jeżeli pominiesz kondensatory wirnika i wzbudzisz prądnicę uzyskasz niższe napięcie i moc mniejszą koło 20% niż z kondensatorami. Dodam, że rezystancja wirnika nie wpływa na prędkość
    przy którym występuje maksymalny moment obrotowy. Im niższy opór wirnika, tym ciaśniejsze będą prędkości synchroniczne (mniejszy poślizg ujemny). Ponieważ nie znam parametrów Twojego silnika nie policzę Ci pojemności, ale możesz spróbować zrobić eksperyment dla silnika pierścieniowego o mocy 2,2 kW dać na
    stojan 3x14uF i na wirnik 3x10uF na 450/500V, a następnie kręcić i badać SEM. Zbyt duża pojemność kond. wirnika wytworzy strumień magnesujący tak silny, że napięcia na zacisku mogą być bardzo wysokie.

  • #142 01 Wrz 2018 15:20
    jaszczur1111
    Poziom 33  

    Wesmar, widzę że masz rozległą wiedzę w tym temacie. Silnik ma 7,5kW 720obr/min. W moim agregacie poganiam go na jakieś 800-850. Myślałem, że sprawa jest prostsza. Wydaje mi się, że wielkość kondów powinna być zmienna w zależności od obciążenia. Nie mam mniejszego silnika pierścieniowego.