Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego

chester8 18 Sty 2007 21:11 108542 141
  • #91 18 Sty 2007 21:11
    sharky13
    Poziom 11  

    Witam
    temat praca prądnicowa silnika asynchronicznego jest bardzo ciekawa i właśnie badam go na pracowni (jest to temat poza programowy) nie czytałem dokładnie wszystkich postów. Prądnica asynchroniczna ma dużo zalet ale jedną najpoważniejszą wadę trzeba zmieniać pojemność kondensatorów wraz ze zmianą obciążenia a jeżeli włączymy za duże obciążenie do prądnicy przy za małej pojemności stracimy magnetyzm szczątkowy (i trzeba namagnesować silnik, włączyć go na chwile na luzie) Nie ma za dużo wiadomości na ten temat z tego co wiem to tą prądnice można wykorzystać do sprzężenia jej z prądnica synchroniczną (zwiększa to przeciążalność generatorów i pobiera z moc bierną indukcyjna pozwala to przesyłać energię z większą sprawnością) praca autonomiczna jest dość trudna do zrealizowania natomiast praca z siecią jest dość prosta (nie trzeba regulować pojemności ) Wartość napięcia jest zależna od obrotów a częstotliwość od pojemności kondensatorów.
    Jeżeli coś pokręciłem to proszę zwrócić na to uwagę :)
    za niedługo może zamieszczę kilka wzorów na ten temat
    Pozdrawiam :)

  • Sklep HeluKabel
  • #92 19 Sty 2007 07:57
    Ankot
    Poziom 12  

    "Prądnica asynchroniczna ma dużo zalet ale jedną najpoważniejszą wadę trzeba zmieniać pojemność kondensatorów wraz ze zmianą obciążenia"

    We wszystkich maszynach indukcyjnych z wyjatkiem synchronicznych istnieje konieczność regulacji mocy biernej indukcyjnej

    "a jeżeli włączymy za duże obciążenie do prądnicy przy za małej pojemności stracimy magnetyzm szczątkowy (i trzeba namagnesować silnik, włączyć go na chwile na luzie) "

    Praca pradnicowa silnika asynchronicznego jest mozliwa w zasadzie tylko na sieć . Po odłaczeniu maszyna się odwbudza z uwagi na brak układu magnesujacego - a m. szczatkowy ma zbyt małą wartość aby udało się jej pracować przy jakimś sensownym obciażeniu.

    "Nie ma za dużo wiadomości na ten temat z tego co wiem to tą prądnice można wykorzystać do sprzężenia jej z prądnica synchroniczną (zwiększa to przeciążalność generatorów i pobiera z moc bierną indukcyjna pozwala to przesyłać energię z większą sprawnością)"

    wszystko można - ale po co ? - w m. synchronicznych nie ma potrzeby stosowania dodatkowych urzadzeń kompensujacych moc bierną bo ich charakter reguluje się dowolnie.


    "praca autonomiczna jest dość trudna do zrealizowania natomiast praca z siecią jest dość prosta (nie trzeba regulować pojemności ) "

    częściowo nieprawda : moc bierną nalezy koniecznie regulować albowiem przy pracy na sieć asychchron bierze z niej moc bierną do magnesowania a oddaje czynną - dla zachowania odpowiedniej wartości wsp. mocy narzuconego przez energetykę ( najczęsciej tg fi=0,4 - co odpowiada cos fi =0,93) kompensacja automatyczna jest bezwzgledna koniecznoscią.

    "Wartość napięcia jest zależna od obrotów a częstotliwość od pojemności kondensatorów. "

    - a ja myślałem ,że częstotliwość jest uzalezniona od predkosci wirowania pola ( ergo - powiazana z predkoscią wirnika):|:cry::D:idea:

    "Jeżeli coś pokręciłem to proszę zwrócić na to uwagę :)"

    - no własnie to czynię......

    "za niedługo może zamieszczę kilka wzorów na ten temat
    Pozdrawiam :)[/quote]"


    Bardzo prosimy ale jak mozesz to z całym wyprowadzeniem zalezności

  • #93 19 Sty 2007 16:10
    sharky13
    Poziom 11  

    Witam
    Nie do końca zgodzę się z kolegą
    1 Owszem w maszynach indukcyjnych trzeba regulować pojemność kondensatorów do kompensacji mocy biernej , ale w przypadku autonomicznej pracy prądnicy trzeba regulować ją w większej szerokości (a mi się wydaje że regulacja ta jest trudniejsza do zrealizowania w warunkach amatorskich)
    2 Praca autonomiczna prądnicy asynchronicznej jest jak najbardziej możliwa
    Magnetyzm szczątkowy jest wystarczająca do wzbudzenia prądnicy po podłączeniu odpowiedniej baterii kondensatorów
    4 Jak wcześniej napisałem myślę że łatwiej regulować cosφ niż pojemność do wzbudzenia
    5 jeszcze muszę to sprawdzić moze coś pomyliłem ;/ ale zamieszcze wzory i wszystko się okaże :)
    Pozdrawiam :)

    Dzięki za Poprawki

  • #94 19 Sty 2007 18:51
    Ankot
    Poziom 12  

    Szanowny kolego : praca prądnicowa silnika asynchronicznego a praca
    samowzbudnego generatora asynchronicznego - to dwie rózne sprawy.
    Pisałem o tym w tym wątku kilkanaście postów wcześniej.
    Aby uzyskac sensowną moc w rozsądnych parametrach napieciowo częstotliwosciowych m. szczatkowy nie wystarczy do wzbudzenia pracy prądnicowej silnika asynchro. Niektórzy koledzy podnoszą ,że jest to mozliwe za pomocą kondensatorów dobranych tak aby wystąpił rezonans prądów?...... może i jest to mozliwe ale niecelowe z uwagi na ekonomikę eksploatacji źródła prądu.

  • #95 19 Sty 2007 19:12
    harlejowiec
    Poziom 25  

    Przy pracy na siec sztywną silnika pierścieniowego stojan jest zailany bezposrednio z sieci a wirnik też z sieci ale popzez przekształtnik energoelektroniczny. Pozdro.

  • #96 19 Sty 2007 21:27
    sharky13
    Poziom 11  

    Jak wcześniej pisałem nie zapoznałem się z całością tematu ;/ więc sory za nie wiedze ;) praca prądnicowa to praca przy której silnik hamuje napędzaną maszynę kiedy jest odłączone napięcie a w obw. stojana włączony jest odbiornik a praca samowzbudnego generatora asynchronicznego (to co badam na pracowni) zmontowałem układ z :
    Silnika bocznikowego n=2000 obr./min który napędza klatkowy silnik dwu-biegowy o prędkości ok. 1400 obr/min P = 250 W przy włączeniu odpowiedniej pojemności prądnica (silnik zwarty) wzbudza się. Udało mi się nawet zasilić z niej silnik klatkowy Δ380 o mocy 300W Tylko że silnik napędzający ma za małą moc 300W i w obw. twornika płynie prąd 7A ;/
    i nie moge go tak żyłować. Jakbym miał mocniejszy silnik to mógłbym sprawdzić prędkość silnika (odbiornika) i obliczyć częstotliwość i dokonać więcej pomiarów. Wzory załatwie na piątek (postaram się)
    Pozdrawiam :)

  • #97 19 Sty 2007 21:51
    chester8
    Poziom 19  

    Ankot
    Własnie wczoraj miałem prawie cały wieczór zasilanie z mojego agregatu bo pozrywało linie przez te wichure. obciazony był mocą ok 3kW i teraz to co napisze znów będzie cie wzburzało ale tródno.
    Zastosowany w agregacie generator to silnik KLATKOWY napędzany z prędkoscią ok. 3000obr/min
    Po rozebranu takiego silnika nie ma tam nic poza wirnikiem stojanem na którym są nawinięte dwie pary cewek z czego jedna pracuje jako robocza a druga przesunieta o 90 stopni jest połączona w szereg zroboczą i podpiete to jest do bateri kondensatorów 2x50uF po starcie otrzymuje napiecie ok.230V a pod obciązeniek 3kW spadło do ok 215V Podkreślam że jest dto na dodatek agregat 1-faz i nikt ani nic nie zmienia tam pojemnosci dzięki zastosowanej cewce przesuniętej o te 90 stopni która moim zdaniem zapewnia stabilnosc napięcia i start nawet pod obciazeniem .
    Jesli chodzi o badany silnik klatkowy np. 3-faz to tez się wzbudza i można go obciazyc i wszystko działa ale nie ma stabilnego napięcia i nie wzbudza się pod obciazeniem jak ten oryginalny...
    Pozdrawiam

  • #98 19 Sty 2007 22:50
    sharky13
    Poziom 11  

    prądnica wzbudza sie ale przy bardzomałym obciążeniu (rzędu 3W) a napięcie jest mało stabilne i zależy od obrotów silnika napędzającego (w bardzo dużym stopniu ) zaobserwowałe ze moja prądnica wzbudz sie dopiero przy przekroczeniu 2000 obr/min a potem zeby otrzymać 400V kręci sie z prędkościo ok.1850 obr/min.

    Pozdrawiam :)

  • #99 19 Sty 2007 23:25
    Ankot
    Poziom 12  

    "chester8" - " w szereg" ? - jesteś pewien ? - jeżeli to zwykły silnik 1f to uzwojenie rozruchowe włącza się raczej równolegle do roboczego ,a czesto zapodaje mu się szeregowo kondensator( ale tylko do rozruchowego)- celem uzyskanie przesunięc fazowych pomiedzy strumieniem głównym a rozruchowym........:|
    Moze ten silnik został poprzełączany ? - i wyszło cos na kształt "maszyny szeregowej" ? - ale było by to bardzo dziwne bo najczęściej "rozruchy" nawijane sa z cienkiego drutu i sporo mają zwojów co przy połączeniu szeregowym z głównym wygeneruje niezły spadek napiecia........
    W kazdym razie jeżeli masz oddzielne uzwojenie rozruchowe wykorzystane jako wzbudzenie to jest mozliwe że będzie poprawnie pracować.
    Moje wypowiedzi ograniczaja się do maszyn trójfazowych - seryjnych silników asynchronicznych- w nich nie występuja dodatkowe uzwojenia rozruchowe ( bo i po co).

  • #100 20 Sty 2007 12:26
    otomeko
    Poziom 15  

    Ankot napisał:
    "chester8" - " w szereg" ? - jesteś pewien ? - jeżeli to zwykły silnik 1f to uzwojenie rozruchowe włącza się raczej równolegle do roboczego ,a czesto zapodaje mu się szeregowo kondensator( ale tylko do rozruchowego)- celem uzyskanie przesunięc fazowych pomiedzy strumieniem głównym a rozruchowym........:|
    Moze ten silnik został poprzełączany ? - i wyszło cos na kształt "maszyny szeregowej" ? - ale było by to bardzo dziwne bo najczęściej "rozruchy" nawijane sa z cienkiego drutu i sporo mają zwojów co przy połączeniu szeregowym z głównym wygeneruje niezły spadek napiecia........
    W kazdym razie jeżeli masz oddzielne uzwojenie rozruchowe wykorzystane jako wzbudzenie to jest mozliwe że będzie poprawnie pracować.
    Moje wypowiedzi ograniczaja się do maszyn trójfazowych - seryjnych silników asynchronicznych- w nich nie występuja dodatkowe uzwojenia rozruchowe ( bo i po co).


    czy w szeregu czy równolegle??? zależy jak na to patrzeć.
    nie wiem jak jest w innych generatorach ale mogę powiedzieć jak jest to rozwiązane w tym co ja robię.

  • Sklep HeluKabel
  • #101 20 Sty 2007 12:50
    otomeko
    Poziom 15  

    początki uzwojeń połączone są do jednego punktu, po między końce jest podłączony kondensator. i to jest połączenie równolegle dwóch uzwojeń.
    można też połączyć koniec głównego z początkiem pomocniczego a pomiędzy końcem pomocniczego i poczatkiem głównego wpiąć kondensator.
    i też będzie dobrze. ważne jest tu "wirowanie" jeśli np przy połączeniu które jest na drugim rysunku wirnik będzie obracał sie w prawo otrzymamy poprawne parametry, wystarczy mu tylko zmienić kierunek obrotów a napięcie na wyjściu spadnie nam z 230 na powiedzmy 200V.

    Dodano po 15 [minuty]:

    tak jak pisałem wcześniej, przy generatorach 1-fazowych uzwojenie pomocnicze ma średnio o połowę mniejszy przekrój oraz dwukrotnie większą liczbę zwoi w stosunku do głównego. zajmuje również więcej miejsca w stojanie. tak dzieje sie przy małych mocach rzędu 4-12kW.
    sytuacja zmienia sie wraz ze wzrostem mocy czyli wielkości mechanicznej stojana.
    np dla generatora 50kW liczba zwoi pomocniczego ponad dwukrotnie przewyższa liczbę głównego, przekroje obu uzwojeń są różnią się w kilku procentach np G-45mm2 P-40mm2 a wypełnienie w stojanie jest 1/3-G i 2/3-P.
    pojemność kondensatorów dla takich mocy sięgają 1000-1200µF

  • #102 23 Sty 2007 20:50
    100rysiek
    Poziom 1  

    Odpowiedź jest na stronie http://www.saunalahti.fi/elepal/moottori/gener_e.html

    Z prostych obliczeń wynika, że dla uzyskania odpowiedniej mocy czynnej potrzeba do silnika dołączyć kondensatory o mocy biernej o tej samej wartości. Oczywiście, moc mechaniczna musi przewyższać moc pobraną o straty w układzie oraz moc pobierana będzie mniejsza niż moc znmionowa silnika - przy danych obrotach.
    Jeśli moc dostarczna będzie miała stałą wartość to zmiany obciążnia spowodują zmiany częstotliwości.
    Jeśli będą wymuszane stałe obroty to zmiana obciążenia w niewielkim stopniu będzie wpływać na napięcie, oczywiście tylko w pewnym zakresie.
    W ciągu miesiąca zamierzam to sprawdzić empirycznie na silniku 160 kW.

    Dodano po 17 [minuty]:

    oto jeszcze wzór z obliczeniami dla kondensatorów.
    x=1/ωC



    Wzbudzanie generatora przedstawia rys. 4 od góry na poprzednim linku.

  • #103 25 Sty 2007 12:14
    chester8
    Poziom 19  

    Ankot
    Połączenia wyglądają dokłądnie tak jak na rysunku otomeko, nie ma tam dużych strat w rezystancji ponieważ jak widać jest osobne uzwojenie dla napiecia roboczego
    w moim agregacie podczas normalnej pracy na roboczym jest 320V a na pomocniczym ok 320V
    Co do tego rysunku nr.4 to nie jest to dobre rozwiazanie ponieważ podczas podłanczania kondensatora będzie się styk wypalał, proponuje na kondensator podłanczać samo 12V bez przerywania obwodów roboczych maszyny...
    Jeśli chodzi o prądnice o uzwojeniach zgodnych z rysunkiem Otomeko to te wzbudzenie z akumulatora jest zbędne ponieważ pradnica zawsze wzbudza sie sama...
    Pozdrawiam

  • #104 03 Lut 2007 01:30
    woogoo111
    Poziom 13  

    Zgadzam się z przedmówcą. Silnik asynchroniczny zwarty np zwykły silnik 3f może pracować jako prądnica pod warunkiem że prędkość obrotowa wirnika przekroczy prędkośc synchroniczną.
    Pewien znany uczony odkrył ze 100 lat temu z dużym hakiem, że tylko zmienne pole magnetyczne wywołuje zmienne pole elektryczne. Jest to konieczna zasada do otrzymywania energii, przetwarzana energi itp. Krótko mówiac - nie ma zmiennego pola magnetycznego - nie ma pola elektrycznego - nie ma napięcia - nie ma prądu - nie ma energii.

    Rozładowane kondensatory, podłączone do uzwojeń silnika asynchronicznego nie wywołają w jego stojanie pola magnetycznego, które mogłoby byc przecinane przez obracajacy się zwarty wirnik, wywołując w nim zmienny przepływ prądu, który to z kolei miałby przyczyniać się do powstawania zmiennego pola magnetycznego, które to znów miałoby wpływac na stojan.

    W turbinach wiatrowych czy elektrowniach wodnych od dośc dawna stosuje się silniki asynchroniczne jako generatory. Wzbudzanie takich generatorów istnieje dzięki zasilaniu ich z sieci energetycznej. Ścisła kontrola parametrów sieci istnieje głównie po to, by w przypadku zaniku napięcia generator taki odłączyć od sieci i wyhamowac, zabezpieczajac całą elektrownie przed zniszczeniem np w wyniku jej rozbiegania się.

  • #105 03 Lut 2007 21:16
    sharky13
    Poziom 11  

    Witam
    na pracowni postanowiłem dalej ciągnąć ten temat ostatnio silnik napędzający był za słaby więc dołożyłem jeszcze jeden, na dodatek zaopatrzyłem się w większą baterię kondensatorów 10µF połączoną w Δ.
    Moją prądnicą jest silnik zwarty dwubiegowy połączony w Δ i kręci się z prędkością ok 1400 obr./min. (ok. 200 W) po włączeniu większej baterii kondensatorów (przedtem miałem 6µF) prądnica wzbudziła się przy prędkości już 1000 obr./min :D , zauważyłem tez ze przy zmianie pojemności zmienia się częstotliwość napięcia. Ów prądnicą napędzałem silnik klatkowy o mocy 270W i udało mi się nawet obciążyć go momentem 1,2 Nm :D po przekroczeniu tej wartości silnik się odwzbudzał. Największym wnioskiem moim jest to że łatwiej wzbudzić taką prądnice przy większej pojemności ale jednak po wzbudzeniu opłaca się zmniejszyć ją bo płyną wtedy dość duże prądy przy nie obciążonej prądnicy.
    Jeszcze pobawię się tymi fajnymi zabawkami w szkole i postaram dowiedzieć
    się czegoś nowego.
    Pozdrawiam :)

  • #106 04 Lut 2007 13:27
    chester8
    Poziom 19  

    Kolego Sharky a do jakiej ty szkoły chodzisz i gdzie jeśli mozna zapytać???

  • #107 04 Lut 2007 14:10
    sharky13
    Poziom 11  

    Ja uczęszczam do zespołu szkół technicznych w Mikołowie do klasy technikum elektrycznego klasa 3 :)

  • #108 19 Lut 2007 08:59
    Artur4x4
    Poziom 11  

    Panowie pomocy.
    Mam zbudowany wiatrak z generatorem asynchronicznym potrzebuje urządzenia do sterowania może można gdzieś kupić? Mam zamiar sterować stycznik przecinając obwód w dwóch miejscach 1 od prędkości wiatru 2 prędkość wirnika . No i mam problem jakie urządzenie zastosować ? Licznik obrotów?

  • #109 01 Mar 2007 16:12
    woogoo111
    Poziom 13  

    U mnie odbywa się to na podstawie prędkości obrotowej wału generatora. W moim przypadku obroty nominalne wynoszą 1500obr/min. Sterownik załącza tyrystory, gdy wiatr rozpędzi rotor na tyle, że obroty wału generatora wyniosą 1495 obr/min. Po osiągnięciu prędkości synchronicznej tyrystory mostkowane są stycznikiem.

    O kupnie sterownika się nie wypowiem :D

  • #110 19 Mar 2007 18:56
    ZGG
    Poziom 27  

    Po przeciążeniu silnika asynchronicznego wcale nie trzeba go magnesować. Nie traci on magnetyzmuszczątkowego. Wystarczy odłąćzyć obciążenie i ponownie się wzbudzi.

  • #111 15 Maj 2007 19:04
    haban
    Poziom 2  

    To znaczy że z każdego silnika indukcyjnego można zrobić prądnice??

  • #112 08 Cze 2007 00:59
    otomeko
    Poziom 15  

    praktycznie, tak

    Dodano po 1 [minuty]:

    chociaż nie jest to wcale takie łatwe

  • #113 15 Cze 2007 16:25
    Wojtek4
    Poziom 10  

    Witam

    Mam silnik 7,5KW 1450 obr/min trzyfazowy i chciałem go wykorzystać jako generator prądu tylko nie wiem jakie mają być te kondensatory bo na tym forum pisze że na 1KW ma być około 22uF czyli 7,5KW * 22uF = 165uF.
    Tylko te kondensatory mają być 3 sztuki po 165uF na każdą fazę czy może
    to 165uF / 3 = 55uF wtedy by były 3 sztuki po 55uF na fazę?
    Nie wiem czy te 22uF na 1KW nie będzie za mało?
    Może wystarczy rozpędzić silnik do 1500 obr/min i wzbudzić go prądem i nie
    podłączać żadnych kondensatorów?
    Jak go mam połączyć w gwiazdę czy w trójkąt?
    Ile da się wyciągnąć mocy?

    Proszę o pomoc

  • #114 04 Sie 2007 12:10
    otomeko
    Poziom 15  

    po pierwsze, silnik trzeba przezwoić, niestety nie podam Ci jaka będzie liczba zwoii bo zwyczajnie w świecie nie wiem, nie sądzę też żeby dało sie to obliczyć i wstrzelić idealnie w parametr.
    po drugie, pojemność kondensatorów zależy od sztywności uzwojenia, większa pojemność generator sztywniejszy ale i większa temperatura, przy obciążeniu temperatura nieznacznie spada.
    po trzecie, uzwojenie łączy sie w gwiazdę kondensatory w trójkąt 3xok 165 uF w Twoim przypadku.
    po czwarte, rozpędzenie silnika do 1500 obr i wzbudzenie go prądem nic nie da, silnik szarpnie i sie od wzbudzi.
    po piąte, mocy wyciągniesz tyle na ile Ci pozwoli temperatura, nie wiem jakie ma wymiary stojan Twojego silnika ale jako przykład podam że stojan o wielkości fi-200, fi wewnętrzne-110, l-100 przy 3000 obr/min i temperaturze uzwojenia ok 135stC daje ok 4,5KW pracy ciągłej

  • #115 25 Wrz 2007 15:44
    krzychol66
    Poziom 24  

    otomeko napisał:
    po pierwsze, silnik trzeba przezwoić,
    niby dlaczego? I w jakim celu?
    Cytat:
    po drugie, pojemność kondensatorów zależy od sztywności uzwojenia, większa pojemność generator sztywniejszy ale i większa temperatura, przy obciążeniu temperatura nieznacznie spada.
    Co to jest "sztywność uzwojenia"???
    Jako żywo z takim parametrem silnika się nie spotkałem.
    Spotkałem się za to z parametrem cos fi (jest na tabliczce znamionowej), na podstawie którego, znając moc pozorną, można sobie policzyć jaką moc bierną pobiera silnik w warunkach znamionowych.
    Dalej, wiedząc, że trzeba silnikowi dostarczyć przynajmniej tyle mocy biernej, ile pobiera, można dla konkretnego napięcia i konkretnego połączenia dobrać baterię kondensatorów.
    Cytat:

    po trzecie, uzwojenie łączy sie w gwiazdę kondensatory w trójkąt 3xok 165 uF w Twoim przypadku.
    Oczywiście po przezwojeniu silnika, po którym jego parametry będą bliżej nieokreślone?
    Cytat:

    po czwarte, rozpędzenie silnika do 1500 obr i wzbudzenie go prądem nic nie da, silnik szarpnie i sie od wzbudzi.
    ?
    Cytat:

    po piąte, mocy wyciągniesz tyle na ile Ci pozwoli temperatura, nie wiem jakie ma wymiary stojan Twojego silnika ale jako przykład podam że stojan o wielkości fi-200, fi wewnętrzne-110, l-100 przy 3000 obr/min i temperaturze uzwojenia ok 135stC daje ok 4,5KW pracy ciągłej

    Wiadomo za to, jakie ma parametry znamionowe przy pracy silnikowej. I to w zupełności wystarczy do założenia, że przy pracy prądnicowej da się z niego wyciągnąć (moc na wale pomniejszoną o straty elektryczne) =~7,5kW*0.8=~6kW.

  • #116 07 Paź 2007 22:55
    otomeko
    Poziom 15  

    krzychol66 Ty jesteś teoretykiem ja praktykiem ;)
    teoretycznie można wszystko a praktycznie sam wiesz ;)
    oczywiście nie musisz przezwajać silnika jeśli chcesz badać samo zjawisko. jeśli natomiast chcesz uzyskać z uzwojenia jak najlepszy parametr, niestety trzeba je wymienić. po to by uzyskać jak największą "sztywność" generatora (uzwojenia) czyli utrzymanie napięcia na stabilnym poziomie poziomie przy zwiększaniu obciążenia.

  • #117 05 Lis 2007 14:20
    bielek
    Poziom 1  

    Witam bardzo serdecznie,

    raz na laboratorium maszyn elektrycznych wykonalem taka pradnice z silnika klatkowego. Pytanie co potrzba pradnicy?? potrzebna jest moc bierna, ktorą mozna wziasc sieci, tak jak tutaj kolega sie klucil przez 1/4 tematu albo dolaczyc baterie kondesatorow, ktore wlasnie sa zródlem tej mocy :) Koledzy tutaj podaja rozne mozliwosci jak to zrobic.

  • #118 15 Maj 2008 00:00
    bull62
    Poziom 10  

    Witajcie ,potrzebowałem agregatu na działkę i go zrobiłem z silnika klatkowego asynchronicznego jak działa o tym póżniej .Prześle kilka fotek .Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowegop://obrazki.elektroda.pl/3_1210866772_thumb.jpg[/img][/url]Prądnica Asynchroniczna z silnika klatkowegoPrądnica Asynchroniczna z silnika klatkowegoPrądnica Asynchroniczna z silnika klatkowegoPrądnica Asynchroniczna z silnika klatkowegoPrądnica Asynchroniczna z silnika klatkowego

  • #119 24 Maj 2008 16:08
    sylwek9999
    Poziom 17  

    a nie lepiej dać magnesy na wirnik i problem ze wzbudzeniem odpada,chester8 tak robi mu to działa