Witam, mam pewien kłopot z końcówką mocy t.amp TSA 4000. Koncówka wchodzi w tryb fault po czasie okolo 3-5 minut. Nie ma znaczenia czy jest obciążona czy nie. Wcześniej zauważyłem , że dzwięk z głośnika B&C 15NW100 był zniekształcony. Coś na dzwięk dobrze przesilonego i to odrazu od najmniejszej glosności. Koncówka uzytkowana byla umiarkowanie pod wzgledem mocy , w trybie mostka na jednym subbasie. Dla sprawdzenie podłączyłem inna koncówke i takze odsluch byl jak by byl przesilony. Nastepnie pominąłem crossover i juz nie bylo zniekszatalcen, no to znowu podłaczyłem pierwszą koncówke pod wszystko i tu ciekawostka: koncowka znow wywalila fault ale dzwiek byl juz normalny w sensie taki jak byc powinien. Sądze ze wina jest w koncowce ale zastanawia mnie czemu na podmienionej koncowce bylo najpierw harczenie a po rozpieciu i podpieciu calego racka to ustąpiło. Mogło inne urzadzenie uszkodzic cos w koncowce? W racku mam mixer, crossover,i equalizer. Czy jest możliwe że cewka glosnika gdyby byla zwarta rozłączała by koncówke? Proszę o jakieś wskazówki co posprawdzać , może ktoś zmagał się z podobnym zachowaniem sprzetu?