Witam,
mam pytanie od 3 lat jeżdzę autem po wymianie katalizatora na jakiś zamiennik (rachunek poniżej)
Też od tego czasu byłem razem z jesienią teraz 2023 już 3-ci raz na SKP na przeglądzie. Nigdy nie było problemu aż do teraz..
Gośc mnie dziś zastrzelił bo stwierdził że ten katalizator jest pusty....jak to możliwe? Pucha jak oryginał i na rachunku Bosal i jeszcze mi mówi że mam sobie kupić zamiennik za 500-600 zł
Czyli co kolejny po 3 latach?
Może najlepiej oryginał i też puknie łomem i powie że jest pusty?
Nie rozumiem tego, mam jeździć z paragonem na przegląd????
O co w tym chodzi? Jak można zweryfikować że katalizator jest?
Gość mnie straszył że nie tyle że wynik negatywny co powinien mi zabrać dowód

mam pytanie od 3 lat jeżdzę autem po wymianie katalizatora na jakiś zamiennik (rachunek poniżej)
Też od tego czasu byłem razem z jesienią teraz 2023 już 3-ci raz na SKP na przeglądzie. Nigdy nie było problemu aż do teraz..
Gośc mnie dziś zastrzelił bo stwierdził że ten katalizator jest pusty....jak to możliwe? Pucha jak oryginał i na rachunku Bosal i jeszcze mi mówi że mam sobie kupić zamiennik za 500-600 zł
Czyli co kolejny po 3 latach?
Może najlepiej oryginał i też puknie łomem i powie że jest pusty?
Nie rozumiem tego, mam jeździć z paragonem na przegląd????
O co w tym chodzi? Jak można zweryfikować że katalizator jest?
Gość mnie straszył że nie tyle że wynik negatywny co powinien mi zabrać dowód