logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić czy katalizator jest pełny? Dziwna diagnoza na SKP

Dryfterer 03 Lis 2023 22:30 1782 51
REKLAMA
  • #1 20798684
    Dryfterer
    Poziom 3  
    Witam,
    mam pytanie od 3 lat jeżdzę autem po wymianie katalizatora na jakiś zamiennik (rachunek poniżej)
    Też od tego czasu byłem razem z jesienią teraz 2023 już 3-ci raz na SKP na przeglądzie. Nigdy nie było problemu aż do teraz..

    Gośc mnie dziś zastrzelił bo stwierdził że ten katalizator jest pusty....jak to możliwe? Pucha jak oryginał i na rachunku Bosal i jeszcze mi mówi że mam sobie kupić zamiennik za 500-600 zł
    Czyli co kolejny po 3 latach? :-D

    Może najlepiej oryginał i też puknie łomem i powie że jest pusty? :-D

    Nie rozumiem tego, mam jeździć z paragonem na przegląd????

    O co w tym chodzi? Jak można zweryfikować że katalizator jest?

    Gość mnie straszył że nie tyle że wynik negatywny co powinien mi zabrać dowód

    Jak sprawdzić czy katalizator jest pełny? Dziwna diagnoza na SKP
  • REKLAMA
  • #2 20798708
    hindoos
    Poziom 34  
    Ale zrobił badanie składu spalin?
  • #3 20798717
    Dryfterer
    Poziom 3  
    Nieee, tylko jak zszedł do kanału, gdy było sprawdzanie luzów w zawieszeniu - koła stały na płycie, to jakimś łomem uderzył w puszkę katalizatora i wg niego jest "pusty"
  • REKLAMA
  • #4 20798722
    hindoos
    Poziom 34  
    Przegląd podbił, uwalił czy po prostu nic nie zrobił?
  • #5 20798756
    Dryfterer
    Poziom 3  
    Podbił ale robił to z wielką niechęcią i drążył temat katalizatora, że na przyszły rok nie podbije i że mam szukać zamiennika.
  • #7 20798821
    hindoos
    Poziom 34  
    Albo pojedziesz na inne skp.
  • REKLAMA
  • #8 20798822
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Na ucho to jeden umarł. To nie łożysko.
  • #9 20798825
    sigwa18
    Poziom 43  
    Czy kat jest i jest sprawny pokazuje analiza spalin. A nie pukanie w puszkę ( w łeb się może puknąć i ocenić czy pusty). Prawda jest taka że coraz rzadziej stacje używają analizatorów spalin bo ich obsługa (serwis ,kalibracja ) jest droga.
  • #10 20798827
    Dziarski Hank
    Poziom 34  
    Domagać się wtedy wyniku z analizatora spalin. Postukać to może sobie w drzwi albo głowę.
  • #11 20798876
    autoas
    Poziom 42  
    Zawsze można podłączyć choćby ELMa i zobaczyć na pracę sond.....no chyba że to starsze auto bez drugiej.....bo o aucie nic nie wiemy
  • REKLAMA
  • #14 20798930
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Tak jak koledzy napisali, po pierwsze analiza spalin, po drugie, nawet mimo sprawnego katalizatora, jeśli jest niesprawny układ paliwowy albo silnik spala olej to auto może nie spełnić normy. Choć to częściowo, kumaty diagnosta jest w stanie określić na podstawie analizy spalin czy to kat czy silnik. Po trzecie, jeśli auto ma dwie sondy, to weryfikacja pracy sond na zagrzanym silniku i zagrzanych sondach, w szczególności druga sonda musi mieć temperaturę pracy. Po czwarte, jeśli auto jest stosunkowo młode, to przez diagnostykę OBD, nie misi być dedykowany tester, wchodzisz w tryb 6 i masz monitory sond, monitory wypadania zapłonu i monitory stanu katalizatora.
  • #15 20798975
    sigwa18
    Poziom 43  
    max-bit napisał:
    Jeśli kupiłeś katalizator za 800 PLN to ja się nie dziwię ze on jest Pusty :)


    To było w 2021 wtedy za 800 zł faktycznie można było kupić dobry nowy katalizator.

    Druga sprawa to porządnie rozgrzać katalizator przed badaniem (zrobić z 30 km jak ktoś ma możliwość to obwodnica i 100- 130 km/h przez 10-15 minut ). Wtedy nawet spalanie oleju przechodzi bez problemu (tak do 0,5 litra na 1000 km czasem nawet więcej).
  • #16 20799173
    Dryfterer
    Poziom 3  
    Kupowałem wtedy coś tego typu:
    https://allegro.pl/oferta/katalizator-vw-bora-1-8t-aum-auq-1999-2005-12540208502

    Auto to golf 4 z 1,8turbo 20V
    ale wersja silnika taka: (agu)
    Jak sprawdzić czy katalizator jest pełny? Dziwna diagnoza na SKP

    CZYLI jest jedna sonda wąska i tyle
    gość mi wciskał że powinny być dwie, że druga jest zaślepiona (gniazdo) i że wyłączona programowo

    to w takim razie jaki powinien być kat inny niż ORYGINAŁ, który jest pełny i przejdzie przegląd?
    Mam kupować katalizator za ponad 5 tys zł, żeby auto przeszło przegląd?
    Jak sprawdzić czy katalizator jest pełny? Dziwna diagnoza na SKP
  • #17 20799178
    forest1600
    Poziom 20  
    sigwa18 napisał:
    (zrobić z 30 km jak ktoś ma możliwość to obwodnica i 100- 130 km/h przez 10-15 minut )


    W jakim celu? Ten sam efekt da jazda po mieście na wyższych obrotach, albo na postoju 1500 obrotów przez kilkanaście minut.
  • #18 20799186
    bubu1769
    Poziom 42  
    @Dryfterer koleś na SKP miał albo gorszy dzień albo chciał coś ugrać.
    Jeśli nie robi analizy spalin to nie ma podstaw żeby mieć zastrzeżenia co do stanu technicznego i tym samym odmowy podbicia przeglądu.
    Tak jak wcześniej koledzy wspominali popukać to on może się po głowie i stwierdzić że jest pusta.
    Jak chcesz mieć pewność że wkład katalizatora nadal jest na miejscu, a nie wydmuchało go na przykład przez źle ustawioną instalacje LPG, to jedź do kogoś kto ma endoskop i po wykręceniu sondy lambda powinno być widać co jest w środku.
  • #19 20799337
    Dryfterer
    Poziom 3  
    Silnik czysta benzyna nie ma LPG.
    Już mnie tak zniechęcił że aż nie chce mi się tam jechać za rok, bo są dwie opcje albo totalnie zmienić SKP (chociaż uczyli mnie żeby tego nie robić bo to źle wygląda, jeździć na jedną)
    Albo czyhać aż jego nie będzie i wtedy odbyć przegląd. Po prostu anty-klienckie nastawienie, odpychające, a stacji SKP nie brakuje.

    Mogę oczywiście pojeździć dłużej, szybciej, wyjechać na ekspresówkę tylko jak to nie jest pomiar konkretny analizy spalin to czy coś to da?
    Jedyne co on mierzył poprzez komputer to amory i hamulce.

    Swoją droga śmigam nieraz służbowymi Skodami na SKP (one też w benzynie wiek ok 8-10 lat), albo w domu Punto, u rodziny kuzynka kiedyś prosiła, ma Fiestę, nie kojarzę już dawno by gdziekolwiek ten pomiar spalin był stosowany
    Gość też się obawiał bo kontrola policji itd, jeszcze mnie nigdy w tym aucie policja nie zatrzymała przez 7 lat

    Mam takie foto z 2021 tego katalizatora, tak to wygląda:
    Jak sprawdzić czy katalizator jest pełny? Dziwna diagnoza na SKP
  • #20 20799417
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Że co źle wygląda??? Co to kogo gdzie ty robisz przeglądy???
  • #21 20799425
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zmienić stację to jedyna opcja. Niekompetentnych diagnostów nie brakuje, ale nie masz co takiemu podskakiwać bo w starym VAG-u prawie zawsze się coś znajdzie za co nie powinien być dopuszczony do ruchu.
  • #22 20799555
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Diagności są między młotem a kowadłem. Stacji diagnostycznych narobiło się jak grzybów po deszczu. Z jednej strony właściciele cisną, żeby przepuszczali bo rozejdzie się po okolicy że na tą stację nie jeździć bo dają negatywy. Z drugiej strony zdarzają się kontrole pojazdów po przeglądach, jak stacja ma za dużo przeglądów. W sąsiedniej wiosce pół wsi było składać zeznania jak diagności przegięli pałę. Idzie zima więc zaczną się wyrywkowe kontrole spalin, w zeszłym roku było u nas kilka osób z zatrzymanymi za to dowodami. Inna rzecz, że część tych pomiarów było zrobione niezgodnie z przepisami, na zimnym jeszcze silniku.
  • #23 20799571
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    andrzej20001 napisał:
    Że co źle wygląda??? Co to kogo gdzie ty robisz przeglądy???

    Diagnostom to obchodzi. Zanim ileś lat temu zmienione zostały zasady przeprowadzania przeglądów (płatność z góry i wprowadzanie każdego przeglądu do CEPIK), praktyką było, że jak ktoś miał wadliwy samochód, to mógł w ciągu tygodnia objechać 10 SKP licząc, że diagnosta przymknie oko i podbije dowód, sam diagnosta o niczym nie wiedział i mógł myśleć, że kierowca akurat wybrał jego stację do spełnienia prawnego obowiązku, nie było widać, że kierowca zaliczał kolejne stacje w mieście aż do pożądanego skutku.

    Skończyło się podbijanie przeglądu po pobieżnych czynnościach w samochodzie, uzgadnianie, że przegląd traktujemy tak, jakby w ogóle się nie odbył itp. Nie wiem, czy weszły te przepisy, ale był pomysł, żeby diagnosta robił zdjęcia samochodu podczas czynności, żeby nie dało się wbić pieczątki z pominięciem przeglądu.

    A teraz, to diagnosta od razu widzi w komputerze, że klient w ciągu tygodnia objechał 5 SKP z negatywnym wynikiem, to od razu sugeruje, że on próbuje coś ukryć, szuka jelenia i warto szczególnie dokładnie sprawdzić ten samochód. Oprócz podejrzanego katalizatora pewnie coś jeszcze się ujawni. Bo normalnie, to jaki jest sens robić przegląd na pewnej stacji z negatywnym wynikiem, a zaraz potem jechać do innej stacji, też nie mieć pieczątki, ale na drugi dzień pojechać do jeszcze innej SKP? Normalny i prawidłowy tok postępowania jest taki, że należy usunąć wadę i pojechać ponownie do tej samej SKP. Chyba, ze faktycznie ta konkretna stacja zatrudnia cwaniaków, którzy wciskają kit, że katalizator jest wadliwy lub oszukany, pomimo, że tak naprawdę jest dobry. Właśnie taka stacja, za takie coś powinna dostawać złe opinie, a nie za sam fakt niepodbijania przeglądów.
  • #24 20799601
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Co do diagnostów. Są diagności, są naciągacze i są jelenie w śród nich. Z 3 lata temu znajomemu wymieniałem 2 tygodnie przed przeglądem kompletny układ hamulcowy- nowe zacisk,klocki, tarcze,przewody gumowe i część stalowych. I dzwoni mi z przeglądu co ma robić bo tarcze do wymiany, diagnosta mu nie podbije. Gadam - "pamiętasz 2 tygodnie temu, kawę piłeś ze mną w warsztacie i robiłem. No tak" No i jednak były dobre po tej interwencji.
    Ale z doświadczenia wiem że najgorsi są ci co z konkurencji przychodzą na czas urlopu do innej SKP. Niestety jest to praktykowane.
    Gdzie w 20 letniej Pandzie na przeglądzie podbija i każe na następny raz wymienić amortyzatory. A za rok ten sam pajac i ta sama Panda nie robiona ma jednak wedle niego super amorki jak na ten wiek auta.
    Pozdrawiam.
  • #25 20799602
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    ladamaniac napisał:
    Z jednej strony właściciele cisną, żeby przepuszczali bo rozejdzie się po okolicy że na tą stację nie jeździć bo dają negatywy.

    Dla mnie to nielogiczne, żeby puszczać po okolicy złą opinię o stacji z powodu negatywu spowodowanego faktyczną wadliwością pojazdu. Inaczej sprawa by wyglądała w przypadku bezpodstawnych negatywów w danej SKP, wtedy to rzeczywiście, omijać taką stację szerokim łukiem.
  • #26 20799619
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam
    andrzejlisek napisał:
    Dla mnie to nielogiczne, żeby puszczać po okolicy złą opinię o stacji z powodu negatywu spowodowanego faktyczną wadliwością pojazdu

    Racja. nikt by nie chciał na drodze spotkać auto niesprawne i stwarzające zagrożenie.
    Przykład z przed miesiąca może dwóch. Auto na rondzie koziołkuje. Okazuje się ze tylna belka zgniata, brakuje już kilku mocowań- bo zgniły, urywa się to co jeszcze było niby sprawne. o dziwo auto pokonało ponad 400m ze SKP po pozytywnym przeglądzie w jednej z sieciówek w okolicy.
    Ja rozumiem że można powiedzieć- proszę sobie to i to naprawić czy zrobić.Ale jak pół zawieszenia brakuje?
    Wiem że był popłoch w śród diagnostów w tamtej okolicy. Ale jak dla nich się skończyło tego nie wiem.
    Pozdrawiam.
  • #27 20799620
    Dryfterer
    Poziom 3  
    No właśnie problem taki że ten samochód jest średnio raz na 2-3 miesiące na serwisie, wszystko w nim niemal robiłem, wszystko z górnej półki Lemforder, TRW, ATE, Bosch, Siemens lub ASO
    Chyba nie ma układu który by jeszcze w komplecie miał części z fabryki.
    Rok temu nowe Opony - Continental, więc usterki typu zgnite przewody hamulcowe okej, łyse opony okej ale wydziwianie jest bezsensu. Gdyby nie akcja że silnik przymula i turbo nie wstaje dobrze i prawdopodobieństwo że katalizator przytkany to bym oryginału w ogóle nie ruszał.

    Civic który buczy na pół miasta i ma glebe gdzie progi są 5 cm od jezdni to jest co innego, tutaj jest zwykły daily car, wszystko z fabryki więc po co na siłe coś udowadniać komuś?
    A gość był tak napalony że już mi chciał negatywa wypisywać, potem ochłonął to mi tę "stówę" zwróci itd..
    W końcu nie wiem czy sumienie go ruszyło i wydał wynik pozytywny. Ale przy tym sto pytań do.., rozmówki, filozofie, wydziwianie itd

    Ogólnie wydawało mi się że jak się jeździ ciągle do jednej SKP to jesteś stałym klientem i wiedza że może coś niedomaga ale jeździsz do nich wszystko do tej pory było ok więc "NASZ klient", ale chyba w niektórych stacjach coś im odwala.
  • #28 20799630
    sigwa18
    Poziom 43  
    >>20799178

    Nie osiągniesz takiej temperatury katalizatora na postoju.
  • #29 20799661
    Michał_74
    Poziom 31  
    Dryfterer napisał:
    A gość był tak napalony że już mi chciał negatywa wypisywać, potem ochłonął to mi tę "stówę" zwróci itd..


    Ale jak?
    Po wejściu do biura SKP zanim wjedziesz na halę już jesteś notowany w systemie - i nie da się cofnąć.
    Ktoś coś kręci
  • #30 20799707
    sigwa18
    Poziom 43  
    Nie po wejściu do biura a po odnotowaniu w systemie że przegląd trwa.

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problem z diagnozą katalizatora w swoim samochodzie po trzech latach użytkowania zamiennika Bosal. Na przeglądzie technicznym (SKP) diagnostyka stwierdziła, że katalizator jest "pusty", co wzbudziło wątpliwości autora, który nie rozumie, jak można to ocenić bez analizy spalin. W dyskusji podkreślono, że ocena stanu katalizatora powinna opierać się na analizie spalin, a nie na subiektywnym "pukaniu" w obudowę. Użytkownicy sugerują, aby domagać się wyników z analizatora spalin oraz rozważyć wizytę w innej stacji diagnostycznej, jeśli obecna stacja wykazuje niekompetencję. Wspomniano również o konieczności rozgrzania katalizatora przed badaniem oraz o problemach z jakością zamienników.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA