logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Seat Leon II (1P1) 2006, BSE 1.6 102 KM, Kłopot z otwieraniem drzwi kierowcy

kelyz89 09 Lis 2023 10:48 516 5
REKLAMA
  • #1 20806504
    kelyz89
    Poziom 7  
    Seat Leon II (1P1) z 2006 roku, kod silnika: BSE, benzyna 1.6 102 KM, założona instalacja LPG.

    Problem z otwieraniem drzwi kierowcy.

    Problem polega na tym, że po wyjściu z samochodu i zamknięciu go pilotem (wówczas wszystkie drzwi i bagażnik rzeczywiście są zamknięte), przy próbie ponownego otwarcia nie otwierają się przednie drzwi od strony kierowcy. Pozostałe drzwi oraz bagażnik otwierają się bez problemu (po podwójnym kliknięciu przycisku na pilocie). Natomiast drzwi kierowcy nie można otworzyć, tak samo wkładając i przekręcając kluczyk w bębenku, który występuje tylko w drzwiach kierowcy.

    Przekręcając kluczyk, bez problemu otwierają się inne drzwi, z tego poziomu można także otworzyć lub zamknąć szyby (trzymając przekręcony kluczyk, w jedną lub drugą stronę), ale drzwi kierowcy nie. Pozostała elektronika w drzwiach kierowcy (lusterka, głośnik, szyby) działają bez najmniejszego problemu. Komputer aktualnie nie wskazuje żadnych błędów.

    Klamka działa prawidłowo, gdy samochód pozostaje otwarty po wyjęciu kluczyków ze stacyjki (następuje odryglowanie), drzwi mechanicznie można otwierać i zamykać.

    Ponadto właśnie w drzwiach kierowcy kilka dni temu założony został nowy zamek, tylko tym razem firmy BLIC (od Intercars) (numer 1P1837015)

    Dodatkowo bateria w pilocie została wymieniona na nową. Akumulator w samochodzie ma około 2 lat.

    Może to nie istotne, ale zacznę od tego, że ponad 3 lata temu również wymieniałem zamek właśnie od strony kierowcy. Objaw był taki, że przy zamykaniu z pilota mechanizm strasznie skwierczał, a ostatecznie nie zamykał. Był to prawdopodobnie oryginalny zamek VW założony od fabryki, a jako nowy zakupiłem najtańszy zamiennik polskiego dystrybutora WRC Parts i działał bezproblemowo (do czasu). Wówczas kilka tygodni po wymianie zdarzyła się taka sytuacja, że po wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki i otwarciu drzwi od strony kierowcy, samochód tak jakby cały czas próbował się zamknąć lub otwierać (migały kierunkowskazy, charakterystyczny dźwięk centralki), po czym otwierały się szyby kierowcy i pasażera (w tyle są szyby na korbkę), raz do samego końca, raz na inną odległość. Problem powtórzył się jeszcze kilka razy i zniknął samoczynnie. Wówczas komputer w tym czasie wykazał błędy:

    01038 - Central locking overheating protection
    01030 - Central locking key button.

    Problem się już nigdy więcej nie powtórzył, a przez 3 lata nie było żadnego problemu ze sprawami elektroniki w tym samochodzie.

    Jakiś miesiąc temu żona zasygnalizowała mi, że jest problem i nie może otworzyć drzwi kierowcy z pilota i musi robić to kluczykiem. Rzeczywiście tak było, z tym że z pilota raz drzwi kierowcy się otwierały, a raz nie. To była loteria, z czasem coraz częściej się nie otwierały, jednak z kluczyka można to było zrobić zawsze.

    Podpiąłem komputer, który pokazał trzy błędy:

    00096 - Drivers Door Central Locking (Safe) Motor (V161)
    01552 - Motor for Central Locking; Drivers Door (V56)
    00928 - Locking Module for Central Locking; Front Driver Side (F220)

    Może zbyt pochopnie, ale stwierdziłem, że pewnie zamek się kończy i trzeba go znów wymienić. Próbowałem jeszcze w starym przeczyścić styki, popsikać jakimś WD-40 na mechanizm, ale nic to nie pomogło, mało tego przestał reagować w ogóle na cokolwiek. W starym zamku było widać też sporo rdzy na samym mechanizmie i śrubkach. Podejrzewam, że do układu mogła się dostać woda.

    Kupiłem więc nowy zamek (już nie najtańszy, właśnie ten BLIC), odpiąłem akumulator i zabrałem się za wymianę. Gładko poszło, błędy znikły i wszystko działało, jak należy. Wszystkie drzwi otwierały się, łącznie z drzwiami kierowcy z pilota bez problemu. Przejechałem z 200 km (w tym czasie wielokrotnie otwierałem i zamykałem drzwi) minęło kilkanaście godzin. Wysiadam z zakupami, zamykam samochód, wracam po pozostałe zakupy i znów pojawił się wyjściowy problem.

    Samochód się zamyka, ale próba otwarcia powoduje, że nie otwierają się drzwi kierowcy. Ani z pilota, ani z kluczyka. Pozostałe drzwi i bagażnik się otwierają i z pilota i z kluczyka.

    Z tym że po wielokrotnych próbach kilka razy się udało, ale częściej się nie udaje, niż udaje.

    Szukałem informacji na ten temat w innych wątkach, jednak w większości wszyscy wskazują na problem z zamkiem, ten jednak został u mnie wymieniony.
  • REKLAMA
  • #2 20806509
    user64
    Poziom 33  
    Mimo wymiany wszystko wskazuje na zamek. Wiesz, czasami nowy nie znaczy dobry i sprawny.
  • REKLAMA
  • #3 20807462
    kelyz89
    Poziom 7  
    Zauważyłem jeszcze taką zależność, że po przejechaniu kilkunastu kilometrów więcej niż zazwyczaj, gdy od razu wyjdę z samochodu i zacznę testować otwieranie z pilota, to zazwyczaj działa, a po odczekaniu kilku minut, już nie. Zastanawiam się, czy ma to może związek z napięciem akumulatora. Chwilę później skoczyłem po miernik, na akumulatorze w stanie spoczynku pokazało 12,44 V, a w trakcie próby otwarcia samochodu z pilota, przez moment nieco spadło do 12,31 V. Sprawdzałem też bezpieczniki, wyciągając jeden (niby miał być od centralki wg. szybko znalezionego schematu u wujka Google) i był trochę zaśniedziały.

    Wobec powyższego, co jeszcze mogę zrobić przed ewentualną wymianą na kolejny zamek?

    Sprawdzić wszystkie bezpieczniki (dla własnego dobra).
    Może kable w zawiasie drzwi, czy któryś nie jest uszkodzony?
    Jeszcze przychodzi mi na myśl sama 9-pinowa wtyczka, która jest podłączona do zamka. Niby przy zakładaniu nie zauważyłem niczego niepokojącego, ale może akurat.
  • REKLAMA
  • #4 20807697
    user64
    Poziom 33  
    Jeżeli zarówno z pilota jak i z kluczyka otwierają się inne drzwi tylko nie kierowcy, to kable w drzwiach są ok, podobnie jak bezpieczniki i akumulator. Zamek fizycznie nie odskakuje. Nie kojarze w tej chwili jak to wygląda w Leonie, czy jest jakieś cięgno? Może tam byc jakiś silny opór materii jeszcze tylko.
  • REKLAMA
  • #5 20812460
    thomas48
    Poziom 20  
    Wymień zamek. Zamienniki to jak gra na loterii. Czasem zakładam 2 lub 3 i dopiero działa.
  • #6 20824597
    kelyz89
    Poziom 7  
    Zamek działa prawidłowo już od ponad tygodnia. Nie został wymieniony na nowy, ale pewnego popołudnia wykonałem kilka kroków, być może któryś z nich może pomógł, bo od następnego dnia, po podłączeniu akumulatora wszystko wróciło do normy.

    1. Doładowałem akumulator

    Jak wcześniej wspominałem, po nocy wskazywał według niektórych akceptowalne napięcie ~12,30 V, ale stwierdziłem, że nie zaszkodzi doładować go przed zimą.

    Ponadto wyłączyłem na jakiś czas z zasilania radio. Mam niefabryczne radio, które mimo wyłączania po każdej jeździe ma aktywne Bluetooth (w sensie zgłasza się na liście w telefonie), chociaż nie sadze, aby to miało związek z głównym problemem, ale może powodowało minimalny spadek napięcia po dłuższym postoju (co już mogło mieć jakiś wpływ w przypadku problemów w obwodach elektrycznych), niemniej radio posiadam już ponad rok, wcześniej nie było problemu z akumulatorem, także z rozruchem samochodu.

    2. Przeczyściłem wszystkie bezpieczniki wewnętrzne oraz zewnętrzne oraz ich styki (kilka, o dziwo tych wewnątrz kabiny, było dość mocno zaśniedziałych). Dwie podkładki (od mocowań kabli idących od pudełka z bezpiecznikami znajdującego się pod maską, prawdopodobnie "masa") były zardzewiałe, więc wymieniłem je na nowe.

    3. Dostałem się do wiązki kabli od drzwi, na łączeniu przy drzwiach (w gumowej harmonijce). Nie stwierdziłem uszkodzeń, sprawdzając organoleptycznie, brak zgięć, ubytków izolacji, jedynie co zrobiłem to, psyknąłem środkiem do czyszczenia styków elektronicznych w stronę końcówek (od środka kabiny) oraz docisnąłem je do (prawdopodobnie) wtyku.

    4. Ponadto użyłem jeszcze WD-40, którym psyknąłem na mechaniczny zamek w drzwiach i także na plastikowe elementy, po ściągnięciu kilku elementów tapicerki.

    Temat można więc zamknąć i mam nadzieję, że nigdy nie powróci.
REKLAMA