Witam. Jeśli temat nie w tym dziale, to proszę o przeniesienie. Chciałbym kupić elektroniczny prostownik do ładowania z funkcją regeneracji akumulatora. Co byście polecili? Do samochodu i traktora. Akumulatory do 160 A. Czy funkcja regeneracji akumulatora faktycznie działa? (wiadomo, nie zawsze pomoże) Czy to jest tylko chwyt marketingowy?
To chwyt marketingowy. Dawno temu kryształy siarczanu ołowiu były wytrząchiwane z płyt przy pomocy impulsów prądu. Obecnie produkowane akumulatory są na to bardzo wrażliwe i takie procedury wytrząchną masę czynną, skoro szkodzi jej ładowanie baterii do napięcia powyżej 14,4V - stare ładowane były prądem 10 godzinnym do napięcia 15,9-16,1V! Nowe ładowarki uwzględniają ograniczenia nowych akumulaatorów. Przy 160Ah pojemności 10 godzinny prąd ładowania to 16A i cężko znaleźć dobrą i tanią ładowarkę zdolną do wytworzenia takiego prądu. Ładowanie prądem niższym jest możliwe, ale trwa bardzo długo (przy napięicu 14,4V naładowanie akumulatora zebiera ok. 2 tygodni, bo prąd ładowania jest znacznie mniejszy niż 10 godzinny).
Rozładowany akumulator jest zasiarczony. W czasie ładowania siarczany rozpuszczają się w elektrolicie, ale nie wszystkie - tak następuje trwałe zasiarczenie, którego nie usuną magiczne zabiegi. Im dłużej akumulator stoi rozładowany, tym bardziej krystalizują się siarczany, a taka forma jest trudno rozpuszczalna, czyli następuje większy ubytek pojemności.
Dodatkowo trzymanie akumulatorów pod napięciem 14,4V będzie powodowało niewielki ubytek wody z elektrolitu, co przy braku możliwości jej uzupełnienia spoduje odsłonięcie płyt akumulatorów, utratę pojemności i konieczność wymiany baterii. To najczęściej dotyczy baterii do samochodów. W ciągnikach zdarzają się baterie z korkami, które można odkręcić i uzupełnić wodę.
Tę ładowarkę chcesz używać do podładowania zdechlaka i uruchomienia silnika, czy do naładowania do pełna? Do podładowania nada się każda z prądem niższym niż 16A i napięciem końcowym 14,4V latem i 14,8V zimą (tzw. tryb zimowy). Do rozruchu bateria nie musi mieć 14,4V.
Co do trwałości, to trudno coś polecić, jeśli się tego nie użytkuje.
Możesz polecić jakąś ładowarkę prostownik zatem?
https://allegro.pl/oferta/automatyczny-prostownik-akumulatorowy-lcd-12v-6a-13133392361 To zbiera dobre opinie. Ogólnie mam jeszcze jedną kwestię ale muszę założyć jeden temat bo jest rozbudowany.
Zapytam tu krótko bo miniładowarka nie chce zapalać (jakby był aku rozładowany albo uszkodzony rozrusznik)
1. Czy ładowanie prądem 14,6 v mogło uszkodzić akumulator?przeładować go?(tyle pokazywał alternator) czy możliwe, że regulator napięcia podniósł wartość bo np. Akumulator był rozładowany. Alternator ma 60A a akumulator 60Ah i 540A
2.czy korzystanie z opcji rozruch na prostowniku mogło uszkodzić np. Rozrusznik lub akumulator? Zrobiłem tak raz i zaczęło buczeć ale miniładowarka nie miała siły przekręcić silnikiem. Prędzej używałem drugiego akumulatora i przez kable rozruchowe udało się zawsze uruchomić.
3. Po podpięciu prostownika pobór prądu pokazuje na poziomie 600-800 na wyświetlaczu jakby był kompletnie rozładowany ale już po wyjęciu pokazuje poziom 130 jak na zdjęciu (mierzone po dwóch dniach
4. Sprawdzałem prędzej czy coś kradnie prąd, odpiąłem akumulator i podłączyłem miernik. Wszystko było w normie.
Miałem już kiedyś przypadek, że uszkodzony rozrusznik powodował za duży pobór i nie miał siły kręcić jakby był winny aku.
Ad. 1 - ładowanie napieciem 14,6V a właściwie do napięcia 14,6V latem mogło uszkodzić akumulator. Zimą to nawet trochę za mało, ale nowe badziewia boją się wysokiego napięcia, więc i zimą mogło to uszkodzić akumulator wykonany w technologii cięto ciągnionej.
Ad. 2 0pcja rozuch - jeśli w tym wypadku podnoszone jest naięcie wyjściowe ładowarki, to na pewno narażona na uszkodzenie jest bateria akumulatorów (pot. akumulator). Im dłużej trwa rozruch, tym większe ryzyko uszkodzenia akumulatorów na skutek tzw. spływu masy czynnej (gazujący elektrolit wykrusza cięto ciągniony ołów z płyt, co w końcu prowadzi do zwarcia między płytami i obniżenia napięcia baterii o ok. 2V).
Ad. 3 Jeśli dobrze pamiętam, to tak się zchowuje uszkodzona bateria akumulatorów. Miałem taką o napięcu 8V i tak się zachowywała - z początku mały prąd ładowania, później gwałtownie rósł.
Ad. 4 Jakie było napięcie baterii? Powinno być w przedziale 12,6 - 12,9V. Jeśli było niższe i nie dało się podnieść w czasie ładowania do 14,4V,to uszkodzona jest bateria.
Ładowarka ze z linku była przez kolegów krytykowana za niską jakość wykonania. Nie mialem jej u siebie, więc się nie wypowiem na ten temat. Parametry ma obiecujące, ale czy to gruszki na wierzbie, czy obiecanki cacanki, to już trudno zgadywać.
Na zdjęciach to pokazywany jest prąd ładowania, zy jakaś inna wartość?
14,6 v nie uszkodzi akumulatora, co prawda konkretnie nie wiadomo o jaki typ koledze chodzi, ale zakładając tzw. kwasiak, to absolutnie nic mu nie będzie. A szczerze, to nawet trochę mało tego napięcia, aby go naładować.
1. Czyli regulator napięcia do wymiany? Wartość 14,6 V była mierzona na akumulatorze podczas pracującego silnika.
Tu historia była taka, że oryginalny regulator ( DENSO 126000-1800) - uszkodził się podczas podłączania i kupiłem zamiennik (AS-PL ARE6030)może lu leży przyczyna? I lepiej kupić inny?
1b Maksymalny prąd ładowania w lato mierzony na akumulatorze powinien wynosić maksymalnie 14,4V?
Nie chciałbym po założeniu drugiego akumulatora uszkodzić go nieświadomie.
2. Akumulator pokazuje napięcie 12,4V
4. 12,4 V a pod prostownikiem chyba powyżej 15 zależy na którą opcję ustawię prostownik. Od 1 -6. Ja używałem numer 3. Chyba, że powinienem ładować na nr 1 niższym napięciem ale dłużej?
W temperaturze 20 stopni to za dużo. Wprawdzie producenci dopuszczają ładowanie do 15V, ale raz albo dwa razy w roku. 14,6V to trochę dużo, będzie duży ubytek wody, a i płyty w końcu spłyną. Nowe akumulatory są bardzo delikatne. Producenci zalecają ładować je do napięcia 14,4V i potrzymać pod tym napięciem z 8-10 godzin (informacja ze strony firmy VARTA).
Latem 13,8V będzie lepsze dla akumulatorów, zimą 14,6V albo i więcej. Nie będziesz siedział z termometrem i regulował napięcia alternatora. Daj regulator na 14,4V i będzie względny spokój. Jak są krótkie trasy między rozruchami, to 14,6V powinno być mniej szkodliwe niż w trakcie długiej jazdy (traktor, samochód w długiej trasie, czyli jazda powyżej 1 godziny).
Ja w ciągniku mam 14,4V po rozruchu i później spada do 13,8/13,9V i tak już sobie jest latem i zimą. Może też masz tam jakiś automat do zmian napięcia?
14,6 V nie uszkodzi akumulatora, co prawda konkretnie nie wiadomo o jaki typ koledze chodzi, ale zakładając tzw. kwasiak, to absolutnie nic mu nie będzie. A szczerze, to nawet trochę mało tego napięcia, aby go naładować.
Akumulator to Varta 560 408 054 313 2. (Czyli zwykły kwasiak?) Czy po założeniu drugiego nowego nie uszkodzi się w szybkim czasie? Jeśli regulator wbudowany podaje 14,6 V, jak wytrzyma kilka lat to spoko. Jak ewentualnie można obniżyć ładowanie tego alternatora?
Tak kupiłem. Nie ja ten akumulator tam włożyłem. Jaki powinien być?
Alternator ma 60A, akumulator ma 60 Ah i 540A może jest za mocny alternator co do akumulatora? Miniładowarka z odbiorników ma tylko 3 światła LED(które nie zawsze używam) , świece żarowe do rozruchu i to wszystko na chwilę obecną. Może kiedyś zamontuję koguta . Także można powiedzieć że nie ma odbiorników pradu. Może to przeładowuje.
Ok, sprawdzę czy w ogóle się taki zmieści bo przyznam, że ten ledwo wchodzi. Niestety tam ciężko aby cokolwiek innego weszło. Sprawdziłem jaki akumulator powinien być pod ten silnik oraz pod tą miniładowarke
W dyskusji poruszono temat prostowników elektronicznych z funkcją regeneracji akumulatora, z naciskiem na ich skuteczność i potencjalne wady. Użytkownicy wskazali, że funkcja regeneracji może być bardziej marketingowym chwytem niż rzeczywistym rozwiązaniem, zwłaszcza w kontekście nowoczesnych akumulatorów, które są wrażliwe na wysokie napięcia. Zwrócono uwagę na ryzyko uszkodzenia akumulatorów przy ładowaniu napięciem 14,6V, co może prowadzić do ich trwałego zasiarczenia. Użytkownicy wymienili również konkretne modele prostowników oraz akumulatorów, a także poruszyli kwestie związane z regulatorami napięcia i ich wpływem na żywotność akumulatorów. Wskazano na potrzebę doboru odpowiednich akumulatorów do alternatorów oraz na znaczenie ich pojemności. Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.