logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka Ctek - ładowanie aku przez wtyczkę do gniazda zapalniczki - warto?

Andrzej-Kraków 18 Lis 2023 18:32 1179 31
REKLAMA
  • #1 20821233
    Andrzej-Kraków
    Poziom 8  
    Cześć,
    mam ładowarkę Ctek 5.0 i rozważam dokupienie tego gadżetu do ewentualnego podładowania aku bezpośrednio przez gniazdo zapalniczki, warte to zainteresowania?
    Nie ma potencjalnie możliwości zrobienia sobie jakiejś szkody w instalacji, bezpieczny to temat czy lepiej podpinać się bezpośrednio do klem akumulatora ładowarką?
    Nie mam tu na myśli konkretnego auta/marki, tylko w domyśle pytam o podpinanie ładowarki z tym gadżetem do każdej "osobówki", która posiada gniazdo zapalniczki.
    Dzięki za informacje.

    https://allegro.pl/oferta/ctek-comfort-connect-cig-plug-wtyk-zapalniczka-14705687874
  • REKLAMA
  • #2 20821244
    freebsd
    Poziom 42  
    Andrzej-Kraków napisał:
    warte to zainteresowania?

    Można, sam doładowuję akumulator bez jego rozłączania (odpowiednim prostownikiem podłączanym "krokodylkami" do klem), ale chyba mam lepsze zastosowanie dla 65,99 zł :-)
    Gdyby akumulator w danym modelu samochodu był gdzieś mocno schowany, zabudowany... to wtedy ma taki zakup większy sens.
  • #3 20821248
    piotrekwoj1
    Poziom 42  
    To nic innego jak zwykła wtyczka do zapalniczki z gniazdem na wtyczkę z ładowarki. Biorąc pod uwagę jakość niektórych gniazd do zapalniczki to mniej ryzykowne są żabki podpięte bezpośrednio do akumulatora. Dodatkowo dochodzi jakość przewodów do gniazda zapalniczki. Jak się nie mylę to w niektórych autach zapalniczka jest po zapłonie więc ładowanie przez nią odpada.
  • REKLAMA
  • #4 20821254
    Andrzej-Kraków
    Poziom 8  
    Dzięki za odpowiedz.
    Kwestia ceny gadżetu i umiejscowienie akumulatora w zamyśle pytania jest dla mnie kwestią pomijalną.
    Chodziło mi o to czy można bezpiecznie dla auta i akumulatora ładować/podładowywać go w ten sposób czyli czy gniazdo zapalniczki/przewody nie będą się nadmiernie nagrzewały oraz czy akumulator doładowywany bez kontaktu ze "świeżym powietrzem" czyli zamknięty pod maska czy gdzieś tam nie będzie się zbytnio nagrzewał podczas ładowania z powodu ograniczonej cyrkulacji powietrza.
    Pzdr.
  • #5 20821258
    Mastertech
    Poziom 25  
    Im nowsze auto tym większe prawdopodobieństwo że zapalniczka jest po zapłonie.
    W miarę nowe auto w pozycji zapłon pobiera różne prądy w zależności od wyposażenia, wypasione z kamerami i radarami to ponad 10A. To jakim prądem musiałbyś ładować aby to miało0 sens ?
  • REKLAMA
  • #6 20821266
    Andrzej-Kraków
    Poziom 8  
    Ok, wszystko już jasne dla mnie.
  • #7 20821308
    vorlog
    Poziom 40  
    Moje wozidło ma akumulator w bagażniku (W211), a że tam też mi pasowało gniazdko zapalniczkowe z zasilaniem ciągłym z akumulatora, to je sobie zainstalowałem i podłączyłem do akumulatora poprzez bezpiecznik.
    Ładowarka Ctek - ładowanie aku przez wtyczkę do gniazda zapalniczki - warto? Ładowarka Ctek - ładowanie aku przez wtyczkę do gniazda zapalniczki - warto?
    Może być oczywiście użyte do ładowania akumulatora bez jego odłączania od instalacji (przewidziana do takiej operacji ładowarka Bosch C7)
    Podobne gniazdo mam w P407, ale w schowku na rękawiczki po lewej stronie kokpitu. Przydatne np. na wypadek ładowania telefonu na parkingu, ale oczywiście można je użyć do ładowania akumulatora auta :)
    Gniazdka "fabryczne" w przestrzeni pasażerskiej działają oczywiście tylko po zapłonie. Zresztą główne w W211, w popielniczce, wywaliłem i zastąpiłem podwójnym USB z przetwornicą :)
    Ładowarka Ctek - ładowanie aku przez wtyczkę do gniazda zapalniczki - warto?
    V.
  • #10 20821407
    wojtek1234321
    Poziom 36  
    Jak kupowałem tą ładowarkę, to krokodylki i ta końcówka były w standardowym wyposażeniu tej ładowarki (fakt, bez bezpiecznika), wybierało się tylko średnicę oczek/końcówek do przykręcenia do klem...
  • #11 20821419
    vorlog
    Poziom 40  
    Jak ma dwadzieścia centymetrów i jest przyłączana tylko na czas ładowania to bez bezpiecznika może być (ładowarka ma ograniczenie prądu ładowania), ale jak ma być podłączona na stałe i jeszcze przedłużona, to lepiej ją dobezpieczyć na wypadek uszkodzenia izolacji na przewodzie +12V i spalenia auta :)
    V.
  • #12 20821818
    majster129
    Poziom 23  
    Andrzej-Kraków napisał:
    Cześć,
    mam ładowarkę Ctek 5.0 i rozważam dokupienie tego gadżetu do ewentualnego podładowania aku bezpośrednio przez gniazdo zapalniczki, warte to zainteresowania?
    Nie ma potencjalnie możliwości zrobienia sobie jakiejś szkody w instalacji, bezpieczny to temat czy lepiej podpinać się bezpośrednio do klem akumulatora ładowarką?
    Nie mam tu na myśli konkretnego auta/marki, tylko w domyśle pytam o podpinanie ładowarki z tym gadżetem do każdej "osobówki", która posiada gniazdo zapalniczki.
    Dzięki za informacje.

    https://allegro.pl/oferta/ctek-comfort-connect-cig-plug-wtyk-zapalniczka-14705687874

    Gniazdko zapalniczki ma fabrycznie maks 20 amper bezpiecznik, ja bym powiedział, że to dobre rozwiązanie jeśli ma się dość tego auta, bo za którymś razem spłonie, ale kto by się tym przejmował 2 - 3 razy przecież nic się nie stało.
  • #13 20821824
    freebsd
    Poziom 42  
    majster129 napisał:
    Gniazdko zapalniczki ma fabrycznie maks 20 amper bezpiecznik,
    Możesz potwierdzić markę i model samochodu, że to nie jest 10 A?
  • #14 20821826
    majster129
    Poziom 23  
    freebsd napisał:
    Możesz potwierdzić markę i model samochodu, że to nie jest 10 A?

    Może być 10 amper w zależności od producenta auta, bo napisałem że maksymalnie fabrycznie może być 20 amper.

    Dodano po 1 [minuty]:

    majster129 napisał:
    Gniazdko zapalniczki ma fabrycznie maks 20 amper bezpiecznik

    O, tak napisałem.
  • #15 20821835
    modziul
    Poziom 31  
    Osobiście przez gniazdo zapalniczki bał bym się ładować mocno rozładowany akumulator nawet 5A (słaby kontakt. Styki mogą się grzać i coś się może roztopić lub upalić), ale użycie ładowarki jako podtrzymywacza (coś co w mroźnych krajach podłącza się na noc od razu po zakończeniu jazdy, a u nas nazywa się konserwacją) przez to gniazdo uważam za dobry pomysł. Mój ruski podtrzymywacz daje max 1 A.
  • #16 20821840
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Andrzej-Kraków napisał:
    warte to zainteresowania?
    Nie warte.
  • REKLAMA
  • #17 20822807
    majster129
    Poziom 23  
    modziul napisał:
    Osobiście przez gniazdo zapalniczki bał bym się ładować mocno rozładowany akumulator nawet 5A (słaby kontakt. Styki mogą się grzać i coś się może roztopić lub upalić) ale użycie ładowarki jako podtrzymywacza (coś co w mroźnych krajach podłącza się na noc od razu po zakończeniu jazdy a u nas nazywa się konserwacją) przez to gniazdo uważam za dobry pomysł. Mój ruski podtrzymywacz daje max 1A

    Powiedz nam jak duży akumulator masz w aucie
    Ten twój ruski sprzęt nie nadaje się do tego, auto może spłonąć od tego sprzętu
  • #18 20823210
    modziul
    Poziom 31  
    majster129 napisał:
    Ten twój ruski sprzęt nie nadaje się do tego, auto może spłonąć od tego sprzętu

    Dlaczego się nie nadaje? Jaka przyczyna zapłonu i spalenia auta?
  • #19 20823305
    majster129
    Poziom 23  
    modziul napisał:
    majster129 napisał:
    Ten twój ruski sprzęt nie nadaje się do tego, auto może spłonąć od tego sprzętu

    Dlaczego się nie nadaje? Jaka przyczyna zapłonu i spalenia auta?

    Przyjmijmy, że w aucie jest akumulator 70 Ah, to jakim prądem musi być ładowany akumulator żeby miało to jakikolwiek efekt i wpływ na akumulator na mrozie?
  • #20 20823344
    modziul
    Poziom 31  
    majster129 napisał:
    Przyjmijmy, że w aucie jest akumulator 70 Ah, to jakim prądem musi być ładowany akumulator żeby miało to jakikolwiek efekt i wpływ na akumulator na mrozie?

    Osobiście nie jeżdżę samochodem bez ładowania i nie znam nikogo kto by to robił świadomie więc jeżeli samochód nie jest używany na skandalicznie krótkich trasach, to akumulator nie jest rozładowany i przy 14,4 V pobór będzie minimalny na poziomie samorozładowania.
  • #21 20823388
    freebsd
    Poziom 42  
    modziul napisał:
    Osobiście nie jeżdżę samochodem bez ładowania
    To tak samo jak ja i większość użytkowników samochodów. :-D

    modziul napisał:
    więc jeżeli samochód nie jest używany na skandalicznie krótkich trasach to akumulator nie jest rozładowany i przy 14,4 V pobór będzie minimalny na poziomie samorozładowania.
    Więc poniżej przykłady doładowywania akumulatorów samochodowych, które nie są używane na skandalizujących trasach. :-)
    https://youtu.be/toO9AqNrYds?si=sszX4ZzfJfCsnOIC
    https://youtu.be/TN1piznOruE?si=x9qknLoNlsC5z7CC
    https://youtu.be/KHsl7_Lrpu8?si=kYnJ2CMrCpB5wW1G
    Nie mam filmu z najnowszej, acz taniej, ładowarki, gdzie natężenie zaczyna się od 10 A - z maksymalną wydajnością ładowarki.
  • #22 20823445
    majster129
    Poziom 23  
    modziul napisał:
    majster129 napisał:
    Przyjmijmy że w aucie jest akumulator 70 Ah to jakim prądem musi być ładowany akumulator żeby miało to jakikolwiek efekt i wpływ na akumulator na mrozie?

    Osobiście nie jeżdżę samochodem bez ładowania i nie znam nikogo kto by to robił świadomie więc jeżeli samochód nie jest używany na skandalicznie krótkich trasach to akumulator nie jest rozładowany i przy 14,4 V pobór będzie minimalny na poziomie samorozładowania.

    Akumulator 70 Ah szybkie podładowanie to 7 amper, wolne podładowanie to 4,5 amper, bardzo wolne to 2,25 amper, dotyczy ładowarek, która autorowi spłonie, bo będzie przeciążona.
    Od razu wspomnę, że alternatory rządzą się swoimi prawami prądu ładowania, tu rozmawiamy tylko o ładowarkach, czyli popularnym (prostowniku dawniej).
  • #23 20823454
    modziul
    Poziom 31  
    freebsd napisał:
    modziul napisał:
    Osobiście nie jeżdżę samochodem bez ładowania
    To tak samo jak ja i większość użytkowników samochodów. :-D

    modziul napisał:
    więc jeżeli samochód nie jest używany na skandalicznie krótkich trasach to akumulator nie jest rozładowany i przy 14,4 V pobór będzie minimalny na poziomie samorozładowania.
    Więc poniżej przykłady doładowywania akumulatorów samochodowych, które nie są używane na skandalizujących trasach. :-)
    https://youtu.be/toO9AqNrYds?si=sszX4ZzfJfCsnOIC
    https://youtu.be/TN1piznOruE?si=x9qknLoNlsC5z7CC
    https://youtu.be/KHsl7_Lrpu8?si=kYnJ2CMrCpB5wW1G
    Nie mam filmu z najnowszej, acz taniej, ładowarki, gdzie natężenie zaczyna się od 10 A - z maksymalną wydajnością ładowarki.

    Osobiście nie ryzykuję ładowania regeneracyjnego akumulatora gdyż producent twardo zabrania przekroczenia napięcia 14,5 V a z tego co mi wiadomo stosuje się je wyłącznie w wypadku głębokiego rozładowania. Nie dotyczy to dawniej stosowanych akumulatorów które ładowało się nawet do 16,8 V.
  • #24 20823478
    majster129
    Poziom 23  
    modziul napisał:
    freebsd napisał:
    modziul napisał:
    Osobiście nie jeżdżę samochodem bez ładowania
    To tak samo jak ja i większość użytkowników samochodów. :-D

    modziul napisał:
    więc jeżeli samochód nie jest używany na skandalicznie krótkich trasach to akumulator nie jest rozładowany i przy 14,4 V pobór będzie minimalny na poziomie samorozładowania.
    Więc poniżej przykłady doładowywania akumulatorów samochodowych, które nie są używane na skandalizujących trasach. :-)
    https://youtu.be/toO9AqNrYds?si=sszX4ZzfJfCsnOIC
    https://youtu.be/TN1piznOruE?si=x9qknLoNlsC5z7CC
    https://youtu.be/KHsl7_Lrpu8?si=kYnJ2CMrCpB5wW1G
    Nie mam filmu z najnowszej, acz taniej, ładowarki, gdzie natężenie zaczyna się od 10 A - z maksymalną wydajnością ładowarki.

    Osobiście nie ryzykuję ładowania regeneracyjnego akumulatora gdyż producent twardo zabrania przekroczenia napięcia 14,5 V, a z tego co mi wiadomo stosuje się je wyłącznie w wypadku głębokiego rozładowania. Nie dotyczy to dawniej stosowanych akumulatorów które ładowało się nawet do 16,8 V

    Zależy od akumulatora, nowe auta potrafią ładować nawet ponad 15 V w skrajnym przypadku, nowe to znaczy auta już 2010.
    Czym się różną stare akumulatory od tych dzisiejszych standardowych? Zastosowano tylko lepsze separatory, które lepiej izolują, ale za to są bardziej podatne na uszkodzenia od temperatury.
  • #25 20823539
    freebsd
    Poziom 42  
    modziul napisał:
    Osobiście nie ryzykuję ładowania regeneracyjnego akumulatora, gdyż producent twardo zabrania przekroczenia napięcia 14,5 V
    Moja ładowarka automatyczna nie przekracza 14,4 V. :-) Jednak fabryczne układy ładowania w samochodach nie zawsze stosują takie ograniczenie. Potrafią np. uwzględniać temperaturę. Do tego przez lata nabrałem doświadczenia, że to nie jest nieprzekraczalna granica napięcia instalacji w samochodzie.
  • #26 20824029
    ^ToM^
    Poziom 42  
    freebsd napisał:
    modziul napisał:
    Osobiście nie ryzykuję ładowania regeneracyjnego akumulatora, gdyż producent twardo zabrania przekroczenia napięcia 14,5 V
    Moja ładowarka automatyczna nie przekracza 14,4 V. :-) Jednak fabryczne układy ładowania w samochodach nie zawsze stosują takie ograniczenie. Potrafią np. uwzględniać temperaturę. Do tego przez lata nabrałem doświadczenia, że to nie jest nieprzekraczalna granica napięcia instalacji w samochodzie.


    Słusznie uważasz. Od lat ładuję ładowarką, która wytwarza nieco ponad 15,5 V. Nie widzę faktycznej możliwości, aby napięcie ładowania o 1 czy 2 V wyższe niż znamionowe w instalacji mogło cokolwiek uszkodzić. Sprawdziłem w UNO, Almerze, Stilo, Passacie, Fabii - nic się nie dzieje.
    Co do ładowania poprzez złącze zapalniczki, to można tak robić, o ile są spełnione następujące warunki:
    1. Gniazdo jest czynne po wyłączeniu stacyjki.
    2. Bezpiecznik gniazda zapalniczki ma wyższy prąd niż szczytowy prąd ładowarki.

    Jeżeli komuś wyższe napięcie ładowarki niż 14,5 V coś zaszkodziło w jego samochodzie to niech napisze.
  • #27 20824064
    elektryku5
    Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Słusznie uważasz. Od lat ładuję ładowarką, która wytwarza nieco ponad 15,5 V. Nie widzę faktycznej możliwości, aby napięcie ładowania o 1 czy 2 V wyższe niż znamionowe w instalacji mogło cokolwiek uszkodzić. Sprawdziłem w UNO, Almerze, Stilo, Passacie, Fabii - nic się nie dzieje.


    Niby nic się nie powinno stać, ale istnieje szansa, że elektronika zarejestruje takie przekroczenie napięcia w postaci błędu. Tym samym ktoś może się doczepić np. podczas ewentualnego serwisu gwarancyjnego.
  • #28 20824096
    ^ToM^
    Poziom 42  
    elektryku5 napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Słusznie uważasz. Od lat ładuję ładowarką, która wytwarza nieco ponad 15,5 V. Nie widzę faktycznej możliwości, aby napięcie ładowania o 1 czy 2 V wyższe niż znamionowe w instalacji mogło cokolwiek uszkodzić. Sprawdziłem w UNO, Almerze, Stilo, Passacie, Fabii - nic się nie dzieje.


    Niby nic się nie powinno stać, ale istnieje szansa, że elektronika zarejestruje takie przekroczenie napięcia w postaci błędu. Tym samym ktoś może się doczepić np. podczas ewentualnego serwisu gwarancyjnego.


    Na wyłączonej stacyjce elektronika nie powinna niczego zarejestrować. Poza tym, nawet gdyby to się miał doczepić, to przecież nie jest do udowodnienia, czy przekroczenie powstało z wady układu ładowania czy powodu podłączenia ładowarki o zbyt dużym napięciu.

    Tym bardziej, gdy mamy wóz z systemem start-stop:
    "W najnowszych pojazdach z funkcją start/stop i odzyskiem energii przy hamowaniu napięcie ładowania jest wyższe (15,2 V), aby zmaksymalizować skuteczność ładowania i zredukować okresy obciążenia alternatora."

    W takim samochodzie już na pewno nie jest do udowodnienia czy ładowanie było przekroczone z powodu wadliwego działania tego wynalazku, czy też przez podłączenie przez kierowcę ładowarki o wyższym napięciu ładowania.
  • #29 20824113
    elektryku5
    Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Na wyłączonej stacyjce elektronika nie powinna niczego zarejestrować.


    Cześć modułów aktywuje się już od otwarcia auta, przypadek ze wczoraj, ładowanie leciwego Vaga, napięcie wyraźnie powyżej 15 V i nie reagował na przycisk otwarcia bagażnika, prostownik wyłączony i bagażnik wrócił do żywych.
  • #30 20824124
    ^ToM^
    Poziom 42  
    elektryku5 napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Na wyłączonej stacyjce elektronika nie powinna niczego zarejestrować.


    Cześć modułów aktywuje się już od otwarcia auta, przypadek ze wczoraj, ładowanie leciwego Vaga, napięcie wyraźnie powyżej 15 V i nie reagował na przycisk otwarcia bagażnika, prostownik wyłączony i bagażnik wrócił do żywych.


    Na świecie jest jakiś milion typów samochodów. Opisałem swoje dotychczasowe doświadczenia, gdzie dotąd z żadnymi takim problemami się nie spotkałem. Może się trafić jakiś pojazd z wadliwą lub inaczej działającą elektroniką. Trzeba każdorazowo zrobić próbę i wtedy ma się pewność.
    Swoją drogą, to jakieś kuriozum, żeby 0,5 V mogło cokolwiek zmienić, bo to naprawdę jakaś znikoma różnica - w granicach błędu pomiarowego taniego miernika.
    Być może zadziałało jakieś zabezpieczenie przed podłączeniem odrębnego źródła zasilania do sieci pojazdu (w razie np. próby kradzieży)??

Podsumowanie tematu

Użytkownicy dyskutują na temat ładowania akumulatorów samochodowych za pomocą ładowarki Ctek 5.0 przez gniazdo zapalniczki. Wskazują na potencjalne ryzyko związane z jakością gniazd zapalniczki oraz możliwością przegrzewania się przewodów. Zauważają, że w nowszych samochodach gniazdo zapalniczki może być aktywne tylko po zapłonie, co ogranicza możliwość ładowania. Wiele osób sugeruje, że bezpieczniejsze jest podłączenie ładowarki bezpośrednio do klem akumulatora, zwłaszcza w przypadku mocno rozładowanych akumulatorów. Pojawiają się również propozycje instalacji dedykowanego gniazda do akumulatora, co może być bardziej praktyczne i bezpieczne.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA