logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.

398216 Usunięty 20 Lis 2023 08:13 1644 23
REKLAMA
  • Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.

    O tym że kable w pracowni "Młodego Zdolnego" elektronika są ważne - nie muszę juz chyba nikogo przekonywać. Poprzedni temat (o kablach do miernika) chyba wystarczająco pokazał na różnice jakie występują. Ale pozostaje jeszcze problem DiY i jego uruchamiania - przeważnie robi się to na stole "odpalając" podzespół podłączony do zasilacza warsztatowego i tu właśnie potrzebne są kable...


    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.


    Kable do opisu dostarczył mi (jak zwykle) Kolega - skuszony najwidoczniej moimi które maja już ponad 45 lat (zakupione jeszcze w serwisie firmowym ERY). Moje były oryginalnie 2 metrowe zakończone z obu stron banankami, więc po przecięciu każdego z nich na dwa i założeniu małych krokodylków na ucięty koniec otrzymałem dwa razy więcej przewodów, które używane są od tych 45 lat do dziś bez żadnych problemów - poza jednym : 5 lat temu po 40 latach eksploatacji musiałem wymienić na kilku krokodylkach plastikowe osłonki - oryginale stwardniały ze starości tak, że nie mogłem, otworzyć krokodylka... :)
    Jak widać na fotce powyżej - w zestawie otrzymujemy 5 kabli w różnych kolorach - bardzo przydatna rzecz bo nie ma problemu z identyfikacją który kabel do czego.
    Kable dotarły do mnie w opakowaniu jak niżej:





    Jak widać - są to w miarę grube przewody (na pewno grubsze od tych do miernika) i na pewno nie są silikonowe. Myślę, że w takim zastosowaniu nie jest to najważniejsze, ale dobrze by było gdyby jednak były odporne na przypadkowe dotknięcie lutownicą - te niestety nie są.
    Co do pozostałych właściwości - mimo, że nie silikon, to izolacja jest elastyczna i ładnie się układa (przynajmniej w temperaturze pokojowej - nie wiem czy na mrozie też, ale to nie są kable rozruchowe ostatecznie... ;) ). Bananki są naprawdę dobrej jakości a ich konstrukcja zapewnia długotrwałą pracę bez osłabienia styku. Ponadto można do każdego z nich wpiąć kolejny - dzięki temu nie ma problemu np. z "podebraniem" napięcia do miernika czy sygnału. Naprawdę dobra funkcja.
    Krokodylki... te moim zdaniem mogły by być mniejsze, ale źle nie jest. Są naprawdę nieźle wykonane i przy zachowaniu minimalnej ostrożności zapewniają izolację od napięcia na nich. Jedno na co trzeba zwrócić uwagę to to, że mają naprawdę silne sprężynki i bez sprawnych rąk (widać na filmie,... :( ) ich obsługa może przysporzyć kłopotów. Na pewno dobrze ściskają i nie ma możliwości by się wysunął z nich jakiś (nawet cienki) drucik.
    Więcej szczegółów na fotkach poniżej:




    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.
    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.
    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.

    Myślę, że jak za takie pieniążki warto rozważyć zakup - w sumie wyjdzie taniej niż robienie samemu a przy okazji mamy nie dość, że gotowe przewody to w dodatku w pięciu kolorach, w miarę dobrej jakości i - co nie jest jak pisałem wyżej bez znaczenia - elastyczne z dobrej jakości końcówkami. Jedyny minus jaki mogę przyznać to izolacja - nieodporna na temperaturę. No, ale silikonowe przewody byłyby zapewne sporo droższe - coś za coś...

    Pozdrawiam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 20824067
    ZbeeGin
    Poziom 39  
    Proponuję zrobić szybki test obciążeniowy kabelków. Zasil przez nie coś co będzie pobierało ~1A i zmierz spadek napięcia bezpośrednio między oboma końcami.
    Moje chińskie krokodylki wykazały aż... 0,5V spadku. :(
  • #3 20824086
    ^ToM^
    Poziom 42  
    ZbeeGin napisał:
    Proponuję zrobić szybki test obciążeniowy kabelków. Zasil przez nie coś co będzie pobierało ~1A i zmierz spadek napięcia bezpośrednio między oboma końcami.
    Moje chińskie krokodylki wykazały aż... 0,5V spadku. :(


    Dokładnie, gdyż to że są grube nic nie znaczy. Wystarczy obejrzeć gruby kabel rozruchowy od pana czajny, aby się o tym przekonać. Kryterium oceny to grubość żyły a nie zewnętrznej powłoki kabla.

    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.

    Jak na powłoce nie podali rozmiaru kabla, przekroju lub AWG to należałoby jeden przeciąć na pół i sprawdzić. Taki test będzie bardzo pomocny wtedy. Jeżeli szkoda ciąć to można przepuścić 10 A i zmierzyć na nim spadek napięcia i wtedy też prawda wyjdzie.
  • REKLAMA
  • #4 20824267
    khoam
    Poziom 42  
    ^ToM^ napisał:
    Jak na powłoce nie podali rozmiaru kabla, przekroju lub AWG, to należałoby jeden przeciąć na pół i sprawdzić. Taki test będzie bardzo pomocny wtedy.

    A przy okazji będzie się można przekonać, czy jakieś stalowe "nitki" nie są w tych kablach. Patent ten pozwala zredukować koszty jego wytworzenia i czyni sam kabelek sprężysty. Wszystkie kable pomiarowe, jakie mam (te z różnymi wtykami bananowymi), robiłem samodzielnie, czego życzę również innym.
  • #5 20824403
    James596
    Poziom 26  
    ^ToM^ napisał:
    Dokładnie, gdyż to że są grube nic nie znaczy. Wystarczy obejrzeć gruby kabel rozruchowy od pana czajny, aby się o tym przekonać. Kryterium oceny to grubość żyły a nie zewnętrznej powłoki kabla.


    Dodam jeszcze, że izolacja w tych chińskich przewodach rozruchowych pomimo grubości, bardzo lubi się łamać. ;)
  • REKLAMA
  • #6 20824545
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    ZbeeGin napisał:
    Proponuję zrobić szybki test obciążeniowy kabelków. Zasil przez nie coś co będzie pobierało ~1A i zmierz spadek napięcia bezpośrednio między oboma końcami.

    Jak pisałem w temacie - kabelki zakupił mój Kolega i obecnie są już u Niego. Jak się z Nim spotkam poproszę o wykonanie takiego testu.
    James596 napisał:
    izolacja w tych chińskich przewodach rozruchowych pomimo grubości, bardzo lubi się łamać.

    Jak się połamie pewnie będę o tym wiedzieć. Na razie nic na to nie wskazuje. Jak pisałem - kabelki są bardzo elastyczne - prawie jak wcześniej opisane silikonowe. Z kabelkami z żyłami stalowymi miałem do czynienia wcz3eśniej i mniej więcej wiem jaka jest różnica pomiędzy żyłami stalowymi a miedzianymi - nie sądzę by w opisanych wyżej kablach były stalowe żyły. Jeśli już to stalowe są krokodylki i bananki (a przynajmniej ich sprężyste części) ale nie wyobrażam sobie miedzi w tej roli, więc... ;)

    Dziękuję.
  • #7 20825557
    minus3db
    Poziom 12  
    Ktokolwiek używa "obrotowych bananków", tzn. takich z obracającą się na nich osłonką - polecam regularnie sprawdzać ich oporność i czy nie przerywają z czasem

    Unikam takich wtyczek jak zarazy, nawet jeśli są złocone i kosztują kilkanaście (i więcej) zł za sztukę. Przez takie niekontaktujące połączenie uszkodziłem kiedyś kilka urządzeń pomiarowych w obwodzie z indukcyjnościami przez wielokrotne iskrzenie i powstające przy tym przepięcia. Problemy miałem zwłaszcza z takimi wtyczkami "wieżowymi w pionie" i z odgiętką jak na obrazku. Ile razy odmawiały mi posłuszeństwa (różni producenci, różne wykonania) na przestrzeni ostatnich 25 lat, to głowa mała. Na początku - wszystko fajnie. W dodatku "obrotowe", więc przewód się swobodnie obracał wokół gniazda.

    Ale po niecałym roku nie szło przeprowadzić nawet dźwiękowego testu połączenia, bo "buzzer" trzeszczał niemiłosiernie, a wskazania przyrządów pomiarowych "skakały" w takt poruszania przewodem. I teraz kombinuj - usterka? Miernik? Przewód? Zakłócenia?

    Z dziada pradziada używam wyłącznie wtyczek radiotechnicznych. Zarówno tych starych, "zielonych" (ale NIE tych z blaszkami spiętymi w jednym punkcie, tylko "dwupalczastych" - dwie połówki cylindra, jak poniżej na 2 zdjęciu), jak również solidnych i drogich z bocznym (a nie pionowym) gniazdem do podłączania kolejnych, bo bardzo - tak jak Autor tematu, - cenię sobie możliwość łączenia wtyczek podczas eksperymentów. Te lepsze mają izolację na 1kV, a wytrzymały znacznie więcej. Jeśli taka wtyczka "chodzi" zbyt luźno, to zwyczajnie rozchylam oba palce (połówki cylindra) płaskim wkrętakiem.

    Coś a'la (to tylko ilustracja wtyczki, bo przewody są tu liche i nie patrzymy na nie)
    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.
    albo tych starszych, mosiężnych, z PRL (choć ich obudowy kruszeją z wiekiem, poza tym nie zaufałbym im powyżej 230V AC; a tak naprawdę to były - jak nazwa wskazuje - wtyki radiotechniczne, przewidziane tak do jakichś 60V).
    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.

    Obowiązkowo wtyczki muszą mieć dla mnie mocowanie na śrubkę. Pozwala mi to wykorzystywać je do różnych celów, mocować do końcówek elementów (minimalne połączenie do miernika RLC, znacznie krótsze niż typowy pomiarowy przewód z krokodylkiem). Choć lutowane połączenie - o ile nie zimny lut - pewniejsze.

    Wada? Nie obracają się. Tzn wpięte w gniazdo radiotechniczne 4mm siedzą w jednej pozycji, nie kręcą się w nim. I dla mnie to dobrze. Skoro coś się obraca, tzn. że styk nie jest na pełnej powierzchni. Inna wada - nie są to wtyczki tzw. "bezpieczne", jak te do multimetrów z "kołnierzem" osłaniającym sam wtyk. Coś za coś.

    Przewody wykonuję sam, zakupiwszy na metry kolorowe silikonowe przewody na Alle. o przekroju żyły 2.5mm2 i w *podwójnej* izolacji (widać wtedy uszkodzenie, bo ta w środku ma kolor biały). Są odporne na lutownicę, miękkie, dobrze znoszą prąd o wyższym natężeniu, mniejsze spadki napięć.

    Taki komplet przewodów jak pokazany w pierwszym poście jest fajny na początek dla rzeczonego młodego zdolnego - ba, sam mam podobny do szybkich podłączeń. Natomiast do poważniejszej pracy na przyszłość, jak już uzbiera się trochę kieszonkowego, warto wykonać sobie samemu takie przewody ze sprawdzonych komponentów. Nie, nie dlatego, że "własnoręczne to zawsze lepsze". Po prostu - można sobie zrobić na taką długość, jaka nam pasuje (czasem to 0.7m, a nie 0.5 czy 1), a dodatkowo dokładnie będziemy wiedzieć, co tam wsadziliśmy. Po wszystkim warto zmierzyć ich oporność, bo - TAK - da się schrzanić nawet tak pozornie prostą rzecz, jak zarobienie wtyczki na przewodzie.

    Wracając do głównej myśli - po zakupie takich przewodów polecam podłączyć je do multimetru z dźwiękowym testerem ciągłości, spiąć krokodylki i ruszać wtyczkami. Jeśli dźwięk jest stabilny, no to dobrze. Jeśli skacze - no to niedobrze. Tutaj lepiej sprawdzi się multimetr bez "zatrzskakiwanego" buzzera.
  • #8 20826284
    PPK
    Poziom 29  
    Największy problem, to oczywiście nie kable ale złącza w multimetrach - gniazda banan. Mam w miarę nowego AN870 (4 lata).. Rezystancja na zwartych kablach (silikon 1,5mm2 - 2 * 50cm), 3,5-4 Ω. Rezystancja na krótkim zwarciu (penseta) 3,45-3,95 Ω.
  • #9 20826367
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    PPK napisał:
    Rezystancja na zwartych kablach (silikon 1,5mm2 - 2 * 50cm), 3,5-4 Ω. Rezystancja na krótkim zwarciu (penseta) 3,45-3,95 Ω.

    Podczas pomiaru prądu prądu ≈ 20A to zgodnie z P=I²R Aneng powinien odparować.
    Gdzie tu jest jakiś błąd? 😟
  • #10 20826408
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    minus3db napisał:
    Z dziada pradziada używam wyłącznie wtyczek radiotechnicznych.
    Z kolei ja mam zgoła odwrotne doświadczenia. Bananek "radiotechniczny" (jak Kolega był łaskaw nazwać ten rodzaj wtyczek przecięcie przez środek) kilkakrotnie mi wręcz wypadał z gniazda a przy próbie lekkiego (!!!) odgięcia połówki pękały. Jak pisałem od 45 lat mam przewody kupione jeszcze w tedy istniejącym serwisie ERA. W sumie z 4 kabli (po przecięciu na pół) zrobiłem i używam do tej pory osiem takich przewodów (w izolacji silikonowej - wówczas nowość) i tam właśnie były (i są do tej pory!) dokładnie takie same wtyczki jak w kabelkach z tematu. Od tych 45 lat ani razu nie miałem z nimi problemu... przepraszam - raz miałem - urwała się żyła z wtyczki i zmuszony byłem ją wymienić. Jak na taki "przebieg" to uważam, że wynik całkiem niezły, prawda?
    A Kolega na podstawie jednej wtyczki neguje jakość wszystkich... czemu?
    PPK napisał:
    Największy problem, to oczywiście nie kable ale złącza w multimetrach - gniazda banan.
    I tak i nie. Gniazda owszem - zwłaszcza w tanich multimetrach bywają robione z cienkiej blachy i o ile są wciśnięte w tuleję plastikową uformowaną w samej obudowie i dopóki w/wym. tuleja nie pęknie - będzie kontaktować. Ale - żeby wspomniana tuleja pękła trzeba się postarać - przy używaniu typowych wtyczek nic takiego nie wystąpi. Problemem będzie raczej wtyczka - a raczej jej stan. Nie raz widziałem bananki zasyfione jakimś tlenkiem czy innym szuwaksem do tego stopnia że faktycznie mogły nie kontaktować. Po prostu recepta jak w każdym wypadku jest jedna - DBAĆ O SPRZĘT - w tym wypadku pomiarowy, a w tym kable. Wspomniane przez Kolegę bananki "radiotechniczne" wykonane były w znamienitej większości z czystego metalu (w sensie nie pokrywanego żadną warstwą ochronną - a mosiądz (najczęściej materiał na w/wym. wtyczki) bardzo chętnie się utlenia; na powierzchni powstaje warstwa tlenków i - wiadomo... O ile więc dbamy o sprzęt (kable) i okresowo czyścimy powierzchnię styku wtyczek - posłużą wiecznie... no w każdym razie na pewno ponad 45 lat... ;)
    PPK napisał:
    Rezystancja na krótkim zwarciu (penseta)
    A pęseta jaką ma oporność? W jakim stanie jest powierzchnia wtyczek i gniazd? Z czego są same żyły przewodów? Masz pewność, co do ich jakości? Czy bezpośrednie zwarcie gniazd miernika wymusi wynik 0 omów?
  • #11 20826652
    PPK
    Poziom 29  
    Staszek_Staszek napisał:
    PPK napisał:
    Rezystancja na zwartych kablach (silikon 1,5mm2 - 2 * 50cm), 3,5-4 Ω. Rezystancja na krótkim zwarciu (penseta) 3,45-3,95 Ω.

    Podczas pomiaru prądu prądu ≈ 20A to zgodnie z P=I²R Aneng powinien odparować.
    Gdzie tu jest jakiś błąd? 😟

    Chyba odparować to może ten punkt, gdzie występuje ta rezystancja... Po za tym, znalazłem przyczynę - zimny lut na gnieździe COM. Nota bene, wygląda to tak, jakby lutowali gwoździem...
  • #12 20828722
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    ZbeeGin napisał:
    Proponuję zrobić szybki test obciążeniowy kabelków.
    Udało się wykonać test. Wyniki na zdjęciu poniżej:

    Niedoceniany element w miernictwie, czyli kable - tym razem połączeniowe.
    Dwa kable połączone krokodylkami w jeden i podłączone do zasilacza jak wyżej. Wychodzi )o ile dobrze liczę) że oporność jednego kabla to ok. 25momów. W tym należy uwzględnić rezystancję na styku krokodylków, same krokodylki i rezystancję styków zasilacza.
  • #13 20829120
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    @398216 Usunięty Niezłe, takie to sobie kupię.
    W chińskich przewodach można trafić na straszne badziewie, miałem takie przypadkowo kupione o przekroju 0,08mm2 mogło by się wydawać że do małych prądów się nadadzą, ale nie spodziewałem się, jak małe muszą być te prądy, nie są z miedzi tylko z jakiegoś stopu miedziowanego i to o rezystywności 2x gorszej od stali. Miedź ma 17mR/mm2/m a to coś 200 czyli 8% przewodności miedzi
  • #14 20829890
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Jak już wielokrotnie pisałem, należy wybierać z głową na karku - czytając dokładnie opisy co najmniej kilku bliźniaczych aukcji, zwracając uwagę na ilość sprzedanych sztuk,. firmę (czy nie jest to jakiś "krzak" sprzedający co znajdzie na wysypisku), porównując ceny i same obrazki, warto też zerknąć na recenzje - im mniej (pozytywnych) tym większe prawdopodobieństwo kombinacji... Jeśli jakiś szczegół nam się nie spodoba - lepiej odpuścić. Niestety - chińczyk jest oszczędny (też już o tym pisałem gdzieś) - jak zostanie mu coś co nie do końca spełnia wymagania - sprzedaje to (przeważnie) nieco taniej. Nagminne jest też kopiowanie opisu towaru (wraz ze zdjęciami!!!) ze stron firm uznanych (mających określony charakter sprzedawanego towaru i duże ilości sprzedanych sztuk).
    Tak więc uważam, że kupowanie na Aliexpress ma sens - jak najbardziej. Trzeba tylko "przysiąść fałdów" i poświecić trochę czasu na wybór.
    P.S. Ostatnio porównywałem ceny z Aliexpress i naszego Allegro... Ten sam towar w wypadku Allegro bywa co najmniej 50-60% DROŻSZY. Czy warto przepłacać? Przecież to dokładnie ten sam towar, tyle że sprowadzony (najczęściej) hurtem, obarczony narzutami itp... A ze trzeba poczekać na odbiór dwa tygodnie? Jak się kupuje można kupić szybko i drogo albo wolniej ale taniej i przy okazji dobrze... :)
  • #15 20830254
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Ja z kupownianiem na Aliexpress nie mam problemu, przejrzę co mają lepsze/gorsze i wybiorę lepsze. Wszystkie badziewie co kupiłem, wynikło z głupiego pomysłu, mam po drodze sklep stacjonarny, to kupię. Niestety polscy handlarze nie kupują lepszych produktów od chińczyka i o istnieniu stacjonarnych sklepów lepiej zapomnieć.
  • #16 20830304
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    jarek_lnx napisał:
    Niestety polscy handlarze nie kupują lepszych produktów od chińczyka i o istnieniu stacjonarnych sklepów lepiej zapomnieć.
    Czyli mamy kolejny powód za Aliexpress... Muszę się przyznać, że stacjonarne sklepy mam trzy w których (jeśłi już koniecznie muszę) kupuję jakieś graty. Natomiast raczej nie kupuję czegoś co można zrobić samemu taniej/lepiej czy po prostu dokładnie tak jak chcę. Przykładowe to te kable z serwisu ERY - kupiłem je bo wówczas kabli w izolacji silikonowej (w dodatku takim przekroju) kupić nie można było (głęboki PRL). Krokodylki miałem upatrzone już wcześniej wiec jak tylko się okazało, ze można kupić 2 metrowe (tego nie byłem pewny - wiedziałem tylko że miewają kable połączeniowe w silikonie) nie wahałem się ani chwili. No i jeszcze jedno - te 45 lat temu nikt nawet nie próbował robić podróbek... a o wciskaniu komuś kabli 0,1 stalowych jako 1mm miedzianych nawet nie ma co pisać.
  • #17 20837081
    maanglart
    Poziom 1  
    Ja sprawdzam kable magnesem neodymowym, takim małym z cdromu, Jak przyciąga to wiadomo że do niczego się nie nadają. Dzięki temu testowi wiedziałem już dlaczego przy poborze 2A przy 12v spadek napięcia na 0.5mb kabli
    "fabrycznych" był 2v. Polecam zrobić samemu takie kable.
  • #18 20837146
    ^ToM^
    Poziom 42  
    398216 Usunięty napisał:

    P.S. Ostatnio porównywałem ceny z Aliexpress i naszego Allegro... Ten sam towar w wypadku Allegro bywa co najmniej 50-60% DROŻSZY. Czy warto przepłacać? Przecież to dokładnie ten sam towar, tyle że sprowadzony (najczęściej) hurtem, obarczony narzutami itp... A ze trzeba poczekać na odbiór dwa tygodnie? Jak się kupuje można kupić szybko i drogo albo wolniej ale taniej i przy okazji dobrze... :)


    Nic bardziej mylnego. Na allegro trzeba umieć szukać to znajdzie się taniej niż na aliexpress. Oczywiście mowa o zakupie na Allegro od Chińczyka a nie od Polaka.
    Na allegro za ANENG AN870 zapłaciłem 92 zł z dostawą.
    Znajdziesz taniej na Aliexpreess?
  • REKLAMA
  • #19 20837211
    Staszek_Staszek
    Poziom 32  
    ^ToM^ napisał:
    Na allegro za ANENG AN870 zapłaciłem 92 zł z dostawą.

    Jestem zainteresowany i sprawdziłem, najtańszy z dostawą dzisiaj 73,35 + 39 zł albo nie umiem wyszukać.
    Algorytm wyszukiwania na Allegro doskonały nie jest. Często muszę wpisać szukany towar w Google + Allegro i wyszukuje lepiej.
    Możliwe że jakieś błędy popełniam.
    Dawno to było?
  • #20 20837218
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Napisałem "BYWA co najmniej 50-60% droższy". Nie twierdzę, ze nie da się "upolować" okazji i ceny niższej. Poza tym nawet na Aliexpress bywają różnego rodzaju bonusy, promocje itp. i tam również można znaleźć jakiś towar taniej.
    maanglart napisał:
    Polecam zrobić samemu takie kable.
    Nie szukałem okazji, ale wydaje mi się, ze prócz większych kosztów (zakup przewodów, bananków, krokodylków, koszty wysyłki itp) oraz doliczając czas poświęcony na samo lutowanie takich kabli - może wyjść drożej. Piszę "może" żeby znów ukrócić spekulacje i przepychanki typu: "a ja zrobię taniej". Sam niejednokrotnie robiłem podobne kable gdy okoliczności mnie do tego zmuszały - i owszem - mając jakieś przewody z odzysku, jakieś wcześniej kupione bananki czy innego rodzaju końcówki można AWARYJNIE się pobawić. Jednak osobiście wolałbym zapłacić te 20 zł i mieć problem z głowy, a przy okazji można sobie pomarudzić, że ja bym to zrobił lepiej... ;) :)
    Nie o tym temat. Temat miał właśnie za zadanie pokazać (że tak powiem) "z bliska" gotowe kable. Jeśli ktoś akurat takich będzie potrzebować - może rozważyć czy kupić i mieć z głowy czy się bawić i robić samemu.
  • #21 20839365
    E8600
    Poziom 41  
    ^ToM^ napisał:
    Nic bardziej mylnego. Na allegro trzeba umieć szukać to znajdzie się taniej niż na aliexpress. Oczywiście mowa o zakupie na Allegro od Chińczyka a nie od Polaka.
    Na allegro za ANENG AN870 zapłaciłem 92 zł z dostawą.
    Znajdziesz taniej na Aliexpreess?

    Dużo kolega kupuje z Chin przez allegro? Paczki dochodzą bez większych problemów? Ja również widuje sporo ofert taniej na allegro ale jeszcze nie zamawiałem z obawy, że to oszustwo.
  • #22 20840032
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Staszek_Staszek napisał:

    Możliwe że jakieś błędy popełniam.
    Dawno to było?


    Miesiąc temu będzie. Szukaj dalej, bo codziennie pojawiają się nowe i znikają stare.

    Dodano po 13 [minuty]:

    E8600 napisał:

    Dużo kolega kupuje z Chin przez allegro? Paczki dochodzą bez większych problemów? Ja również widuje sporo ofert taniej na allegro ale jeszcze nie zamawiałem z obawy, że to oszustwo.


    Dużo to może nie, ale zamawiałem i problemu nie ma. Albo przysyłają albo zwracają kasę.
    Dotąd nie było problemu ani z jednym ani drugim.

    Ostatnio zamówiłem EBD-A20H z Chin przez allegro (polecałem w innym wątku ten wyrób) i zapłaciłem 253 zł + 39 zł wysyłka. Doszło to w 19 dni. Świetnie zapakowane w duże, kartonowe pudło i specjalną otulinę pneumatyczną.
    W tej cenie, to jest to trudno kupić nawet na aliexpresie.
    Jednak moja uwaga co do zamówień z allegro to jest taka: zanim coś tam klikniesz, to wyślij zapytanie do majnfrienda o to czy daną rzecz ma na stanie i wyśle. Bo jak nie ma a ty ją klikniesz to zwróci ci kasę. Szkoda czasu na takie zabawy.
    Tanie rzeczy raczej problemu nie ma ale drogie, to warto zapytać.
    Ostatnio zamówiłem jeszcze od chińczyka z allegro i doszły:
    Przetwornica DC/DC 40-400 V /40 W - 2 x 8,1 zł + 14 zł wysyłka
    Generator sygnału PWM 1 Hz do 150 KHz - 14,71 zł + 14 zł wysyłka
    Płytka testowa RF DEMO do VNA z kabelkami SMA - 14,78 zł + 14 zł wysyłka
    Antena ferrytowa z modułem DCF - 14,30 zł + 9,99 zł wysyłka
    LED Backlight tester - 44 zł + 23,9 zł wysyłka

    Głównie takie drobiazgi jw. do bieżących zadań.
  • #23 20840457
    Przem188
    Specjalista EDA
    [
    Generator sygnału PWM 1 Hz do 150 KHz - 14,71 zł + 14 zł wysyłka


    A tym generatorem to jestem zainteresowany. Mogę linka?
  • #24 20841290
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Przem188 napisał:
    [
    Generator sygnału PWM 1 Hz do 150 KHz - 14,71 zł + 14 zł wysyłka


    A tym generatorem to jestem zainteresowany. Mogę linka?


    A proszę: choć podrożał o kilka groszy :D Mimo wszystko to bardzo użyteczna rzecz.

    ZK-PP1K

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono znaczenie kabli połączeniowych w miernictwie, zwłaszcza w kontekście DIY i uruchamiania projektów elektronicznych. Użytkownicy wymieniają doświadczenia związane z testowaniem kabli, ich jakością oraz problemami z złączami, takimi jak spadki napięcia i rezystancja. Podkreślono, że grubość kabla nie zawsze jest miarodajna, a istotne są właściwości materiałów, z których są wykonane. Wskazano na problemy z chińskimi produktami, w tym na niską jakość izolacji i użycie stalowych żył. Użytkownicy dzielą się również doświadczeniami z zakupami na platformach takich jak Aliexpress i Allegro, podkreślając konieczność ostrożności przy wyborze produktów.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA