Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Światło świeltówek jest niezdrowe.... prawda czy fałsz ??

Mefu 29 Nov 2005 20:04 3901 16
  • #1
    Mefu
    Level 22  
    No właśnie.... co o tym myślicie ?? Kilka razy już szłyszałem że światło ze świetlówek jest: nieprzyjemnie, niezdrowe, rakotwórcze (8O) itp.

    Ktoś sie wypowie na ten temat ??
  • #2
    k3048
    Level 37  
    jak wszystko w nadmiarze ,jeżeli by tak było nie były by tak powszechnie używane ,chociaż azbest też kiedyś był dobry ?
  • #3
    Bart0sz
    Level 15  
    Oj tego ci nie powiem... nie chce cie wprowadzac w blad, ale wedlug mnie napewno siedzenie codziennie po np.6-7 h to napewno zle wplywa na samopoczucie....
  • Helpful post
    #4
    -RoMan-
    Level 42  
    Jak zwykle nie ma prostej odpowiedzi na tak postawione pytanie.

    Na pewno szkodziło trupiosine światło ze starych, migoczących świetlówek. Czy szkodzi światło ze świetlówki kompaktowej, z nowoczesnym luminoforem? Trudno powiedzieć. Na pewno mniej niż tamto. Ale ja i tak jako jedyne źródło niemęczącego światła uznaję żarówki halogenowe :-)
  • #5
    Mefu
    Level 22  
    no wiesz..... wogóle siedzenie 6-7h w sztucznym oświetleniu nie jest przyjemnie.... nawet przy żarówkach. Trzeba zauważyć, że większości instytucji publicznych są instalowane świetlówki (bo mają większą sprawność).

    Tak na oko wydaje mi sie że świetlówka daje "najbardziej białe" światło. Chociaż jest ono nieco zimne.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeśli chodzi o aspekt ekonomiczny, to o ile sie nie myle wygląda to tak:

    żaróka 14 lm\W
    Led duzej mocy 25 lm\W
    świetlówki 80 lm\W

    Gdzie w tej liście umieścić halogenki ?? I może jeszcze lampu kesnonowe ?? (tak zeby mieć orientacje)
  • Helpful post
    #6
    -RoMan-
    Level 42  
    Niestety - 'użytkowe' halogeny maja efektywność niewiele wyższą od zwykłych żarówek. Proste porównanie: żarówka matowa ARO 100W ma 13.6 lm/W, halogen matowy (z gwintem E27 - klasyczny żarówkowy) Philips - 14.8 lm/W czyli jakieś ledwie 10% różnicy.
    Podobnie jest z ksenonami - niby teoretycznie ponad 100 lm/W a w praktyce rzędu 60 lm/w a przy małych mocach nawet ledwie 30 lm/W. To już bywają wydajniejsze LEDy... Ale LEDy znów dają trupiosine światło. Te ciepłe ledwie osiągają 20 lm/W - zysk niewielki, choć dużo zyskuje się na kierunkowym charakterze źródła swiatła - nieosiągalne w pozostałych przypadkach bez strat.
  • Helpful post
    #7
    etedio
    Level 24  
    Klasyczny układ zasilania świetlówek rzeczywiście nie jest dobry. Miganie to jedno, do tego trzeba dołożyć denerwujące buczenie stateczników. Poza tym świetlówki lubią padać, a wtedy zanim ktoś się ulituje i wymieni to minie sporo czasu z luką w oświetleniu.

    Bardzo jasne, białe światło też nie jest przyjemne. Widać co prawda wszystko idealnie, ale jak oczy są zmęczone to robi się fatalnie. Chyba po prostu nie jesteśmy przystosowani do silnego, jednostajnego oświetlenia przez tak długi czas.

    Doliczę też bezsenność. Dawniej widać było, że słońce zachodzi i mieliśmy kilka godzin, żeby przygotować się do spania. Teraz cały dzień jest mnóstwo światła, potem nagle gasimy je i żądamy, żeby organizm od razu zasnął.

    Rakotwórczość to już skrajna opcja, choć nie zaprzeczę, że w świetlówce powstaje UV i znajduje się tam rtęć.
  • #8
    Mefu
    Level 22  
    czyli dochodziny do wniosku że jak narazie halogenki i żarówki są jedynyli przyjaznymi źródłami światła do domowego oświetlenia.

    Zna ktoś jeszcze jakieś "wyróżniające" się źródła światła ??
  • #9
    Ash Ketchum
    Level 27  
    Co do nowoczesnej świetlówki kompaktowej (markowej np Philips, Osram) o barwie światła 2700K to jej swiatło jest praktycznie takie samo jak tradycyjnej żarówki z normalnym żarnikiem. Natomiast nawet dobrze zasilana świetlówka o białej (dla mnie trupiosinej) barwie może byc przyczyną piekących oczu i zmęczenia wzroku. Poza tym czujemy się gorzej w takim świetle.
  • #10
    Mefu
    Level 22  
    czujemy sie gorzej w świetle świetlówki...... to sie zgadza. Przecież we wszystkich szkołach są świetlówki :D

    Ktoś jeszcze doda jakieś inne źródło swiatła ??
  • #11
    shg
    Level 35  
    Ja już od dwóch lat używam świetlówki w pokoju i się przyzwyczaiłem :]

    A ostatnio dorwałem taką, co świeci jak żarówka (znaczy nie trupio-blado)
    Ma pięć luminoforów - czerwony, pomarańczowy, zielony, niebieski i fioletowy, inne - te trupioblade nie mają pomarańczowego.
  • #12
    4zap
    Level 9  
    Ostatnie wpisy jak widać są dość stare. Czytam że odkopano kapsułę czasu Jobsa. Świat się zmienił nieco i więcej wiemy również o źródłach światła. Ostatnio znalazłem ciekawe artykuły o świetlówkach na stronie dicari.pl. Autor pisze, że oprócz UV produkują one niewielkie ilości promieniowania jonizującego. Wyjąłem stary radziecki miernik do mierzenia promieniowania załadowałem baterię i okazało się że to prawda. Miernik wykazał podwyższoną aktywność radiacji. Zatem pozostają albo żarówki, albo ledy. A taki byłem zafascynowany kompaktowymi lampami i jarzeniówkami. Zacząłem je jednak wymieniać. W końcu może od tych jarzeniówek ten rak szaleje?
  • #13
    jdubowski
    Tube devices specialist
    4zap wrote:
    Ostatnio znalazłem ciekawe artykuły o świetlówkach na stronie dicari.pl. Autor pisze, że oprócz UV produkują one niewielkie ilości promieniowania jonizującego.


    Na tej stronie różne brednie piszą.

    4zap wrote:
    Wyjąłem stary radziecki miernik do mierzenia promieniowania załadowałem baterię i okazało się że to prawda. Miernik wykazał podwyższoną aktywność radiacji.


    Stawiam na to iż miernik oszalał pod wpływem pola e/m z przetwornicy.
  • #14
    4zap
    Level 9  
    On nie wykrywa pola elektromagnetycznego tylko jonizujące. TV na ledach nie wpływa na wartość wskazań. Stary odbiornik czarno-biały (nistety nie odbiera już sygnału bo nie ma dekodera mpg4) również podwyższa odczyt w momencie ekspozycji przed ekranem.
  • #15
    elektryku5
    Level 38  
    Czy ja wiem czy niezdrowe, powiesiłem sobie zwykłe liniowe, statecznik elektroniczny i bardzo fajnie się dłubie w różnych gratach, natomiast z statecznikiem magnetycznym starej produkcji jest masakra, miga buczy i aż się niedobrze robi. Jedyna wada elektronicznych stateczników to zimny start, jak się dopłaci do nieco lepszego, to jest piękny ciepły start i świeci przyjemnie, nawet z zimnymi rurami (warto dopłacić, bo będzie trzeba częściej rury wymieniać na zimnym starcie).
  • #16
    4zap
    Level 9  
    Moim zdaniem ma to sens. Wyładowanie elektryczne powoduje emisję podczas przeskoku ładunku również innych długości fali elektromagnetycznej. Na podobnej zasadzie działa lampa rentgenowska. Odpowiednio dobrany ładunek elektryczny powoduje emisję promieni X. W lampach wyładowczych mamy do czynienia z przeskokiem ładunku z elektrody do elektrody, powstaniem plazmy i emisją UV, które luminofor zamienia na światło widzialne. Nie zapominamy że w rurce jest też rtęć - bardzo toksyczny metal.

    Dodano po 9 [minuty]:

    W moim domu w każdym kącie były świetlówki. Nawet w karniszach. W szafach, na szafach itp. Lubię zimne światło więc nad warsztatem miałem 2X20W a w garażu 8X160cm to chyba 42W na lampę, ale ciepłe Philipsa. Jak przeczytałem ten artykuł to postanowiłem pozmieniać na LED. Garaż jeszcze czeka ale w pokojach większość zmieniłem na inne lampy. Tam gdzie się dało dałem LEDy jak świetlówki. Trzeba tylko odłączyć statecznik i działa. W lampach i lampkach też ledy. Przy okazji spadło sporo zużycie energii. Wcześniej nie myślałem że aż tyle idzie na światło.
  • #17
    elektryku5
    Level 38  
    Czy ja wiem czy te LEDy są takie fajne, na początku ok, ale po jakimś czasie zaczynają mrugać w nierównych odstępach czasu, aż w końcu gasną na zawsze.
    Natomiast świetlówki liniowe wbrew pozorom mają trwałość o wiele większa, niby LEDy powinny być nieśmiertelne, a jednak padają, wina podłej jakości, albo tak specjalnie wykombinowali, że nie wytrzymają za długo. (Porównuję do liniowych, bo kompakty trwałością pochwalić się nie mogą.)