Mój dobry Kolega znany z tego, że podrzuca mi do testów coraz to inny sprzęt ostatnio miał okazję zapoznać się z moim (poprzednio opisywanym) miernikiem ze stajni ANENG SZ - 08 i (najwidoczniej) spodobał Mu się ten miernik na tyle że postanowił nabyć sobie takiego. W trakcie poszukiwań na Aliexpress znalazł jednak coś podobnego - bohater tego tematu SZ 304, po krótkim porównaniu stwierdził że może być dla Niego bardziej przydatny. Zamówił więc go dwa tygodnie temu i wczoraj mi przyniósł nabytek - w dodatku jeszcze z oryginalną folią.
Ponieważ rozprawiczenie powinno przebiegać w intymnej atmosferze - nie pokazałem tego aktu zdejmowania folii zabezpieczającej a kolejne zdjęcia to już roz...pakowany.
Opakowanie - jak widać. Kolorowe i zachęcające. Mimo drobnego śladu niezbyt delikatnego obchodzenia się z przesyłką sam miernik nie odniósł żadnych uszkodzeń.
Pierwsze wrażenie - lekki jak jego bliźniak, ale w "dużej" obudowie - przez co sprawia wrażenie bardziej porządnego... chociaż może źle napisałem - "poważniejszego" będzie bardziej właściwe. Firma Aneng ostatnimi czasy zasłynęła w ogóle swoimi stosunkowo tanimi, ale dobrej klasy miernikami, w wielu wersjach tak że każdy zainteresowany miernictwem może z jej oferty wybrać dla siebie coś najodpowiedniejszego. Do tych jakie miałem okazję mieć (i częściowo mam) mierników czyli Aneng Q1, Aneng AN 8002 i ostatnio kupionym Aneng SZ08 doszedł więc kolejny - SZ 304. Jak pisałem - bardzo podobny do SZ 08 - posiada zaledwie kilka drobnych różnic w zakresach - można zobaczyć jakich w kolejnych fotkach. Różnice w każdym razie na tyle niewielkie, ze nie będę się nad nimi rozwodzić. Poza tym - bardziej interesujące może być to co w środku - czy konstrukcja będzie równie uproszczona? Zobaczymy potem; póki co kilka fotek z pierwszego odpalenia po założeniu baterii (2x AAA):
Jak widać wewnątrz opakowania znajdziemy (skromnie) - instrukcję obsługi (w języku zbliżonym do angielskiego i krzaczkami pisane), właściwy miernik i... Niestety kabelki o jakości niewymownej...
Jak to mój Kolega (obecny podczas sesji) stwierdził : "Mam miernik, ale przewody do wymiany natychmiast".
Czemu? Bo są to najtańsze (a więc i najgorsze) kable do miernika jakie ma w ofercie Aliexpress. Zresztą - co tu się rozpisywać? Zobaczcie sami:
Nie wnikając w szczegóły - poza dość sztywną izolacją i niezbyt solidnymi (delikatnie mówiąc) wtyczkami samo doprowadzenie do tego by uzyskać na nich najmniejszą oporność styku trochę trwało... W końcu najlepszy wynik jaki się udało uzyskać i pokazany powyżej pokazuje też i samą jakość przewodów w porównaniu do przewodów z tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4012694.html .
Dlatego też większość kolejnych pomiarów i testów przeprowadziłem używając tych lepszych przewodów. Mam nadzieję, że nie będziecie mi mieli tego za złe.
Jak w temacie - testy zostały ograniczone bo i miernik bliźniaczo podobny do poprzednio opisywanego SZ 08 ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4002391.html ) W tym również konstrukcyjnie - o czym będzie można się przekonać na podstawie późniejszych zdjęć.
Póki co pomiary napięć wzorcowych:
Można powiedzieć, że co najmniej wystarczająca dokładność.
Ciekawym, a nie opisanym w temacie traktującym o SC 08, zakresem pomiarowym jest zakres pomiarów baterii - typowe typy 1,5V, 3V i oczywiście 9V. Oczywiście pomiar odbywa się przy obciążeniu - co prawda niedopasowanym do konkretnego typu baterii, ale porównanie wyniku z pomiarem napięcia (czyli bez obciążenia) daje wystarczająca informacje o stanie rozładowania (ściślej "kondycji") baterii.
Prąd obciążenia jaki jest wymuszony podczas pomiarów na zakresie testowania baterii wynosi ok. 15mA.
W zależności od egzemplarza wyniki mogą się różnić i należy tylko interpretować odpowiednio wyniki by ocenić co można wykorzystać, a co do PSZOK'a.
Przy okazji miałem okazję sprawdzić baterię (a dokładniej akumulatorki Li-Jon) 9V - pasujące w miejsce typowej baterii 6F22 9V - Bardzo ciekawa sprawa taki akumulator - szczególnie ze względu na pojemność. Niestety - posiadają pewną wadę - ze względu na to, że za napięcie na zaciskach odpowiada układ elektroniki wewnątrz baterii i otrzymujący przez cały czas eksploatacji napięcie zbliżone bardzo do nominalnych 9V - sprzęt nią zasilany potrafi się wyłączyć bez uprzedzenia o niskim stanie napięcia...
Jako amperomierz wystąpił rzecz jasna mój SZ 08 - ostatnio mój ulubiony miernik...
No dobrze, a co wewnątrz?
Wbrew pozorom (głębszej obudowy) niewiele się zmieniło w stosunku do poprzednika (?) czy też bliźniaka. Elektronika uproszczona do maksimum, co jednak (jak widać po wynikach pomiaru napięcia wzorcowego chociażby) nie wpływa w jakiś drastyczny sposób na dokładność. Oczywiście cały miernik to jeden "kleks" na płytce plus kilkadziesiąt elementów współpracujących (odpowiadających za zakresy przede wszystkim). Podobnie jak w "bliźniaku" tu również w roli bocznika występuje rezystorek... Akurat dużych prądów nie radziłbym mierzyć zbyt długo.
Tu kolejna oznaka działania księgowego: Co prawda miernik posiada "podstawkę" do pomiaru tranzystorów, jednak przy bliższym przyjrzeniu się wnętrzu, okazuje się, ze to atrapa a zamiast gniazd mamy pola kontaktowe/przelotki (projektowo przystosowane do wlutowania podstawi z prawdziwego zdarzenia) na samym PCB.
Akurat ta niedogodność ( bo możemy sprawdzać jedynie tranzystory z długimi i jednakowej długości, nóżkami) nie jest dla mnie najgorszą - do pomiarów tranzystorów i wielu innych elementów elektronicznych używam z powodzeniem testera : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3794066.html
Jednak - jeśli takowego nie posiadasz - należy pamiętać o tej niedogodności.
Wyświetlacz - tak jak i w "bliźniaku" dość duży, czytelny. W mierniku z tematu lekko pochylony w kierunku obsługującego co w praktyce jednak nie ma zauważalnego znaczenia.
Przełącznik pracuje z wyraźnym "zaskokiem" (mimo bardzo uproszczonej konstrukcji) i podobnie jak w SZ 08 każda zmiana zakresu sygnalizowana jest "bipnięciem". Niestety - poważny (jak dla mnie) niedostatek to usunięcie funkcji wyszukiwania bezprzewodowo kabli pod napięciem. Ponadto mierni (co wspomniałem na początku) bardzo zbliżony funkcyjnie do poprzednika. Przede wszystkim ma opcję zmiany pomiarów napięć i prądów zmiennych i stałych przyciskiem - bardzo wygodna i przydatna funkcja w wypadku szacowania np. zasilaczy. Bez mozolnego przekręcania pokrętła na odpowiedni zakres jednym naciśnięciem przycisku możemy odczytać ilość tętnień w napięciu wyjściowym, czy nawet napięcie offsetu w sygnale audio.
Tak wiec = kolejna propozycja Anega (moim zdaniem) godna ewentualnego rozpatrzenia zakupu. Niestety - jednocześnie z miernikiem trzeba koniecznie zakupić i porządniejsze przewody pomiarowe... Czy będą to proponowane przeze mnie kable ( https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4012694.html ) czy inne - być może jeszcze lepsze - to (jak i ew. zakup miernika) pozostawiam Wam.
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY
