Mam auto jak w temacie, rocznik 2015, jeździ od 03.2016. a ja jestem jego właścicielem od stycznia 2020. Kupiłem je przy przebiegu ok 16,5 tys km. Ostatnio ( w sierpniu br.) przy przebiegu ok 58 tys. km pojawił mi się błąd ( wg. MES) P2097-16 sonda lambda, bank 1 przed katalizatorem ( niezgodność), w opisie: Voltage too low. Jako że auto nie wykazywał żadnych objawów awarii, skasowałem błąd i jeździłem. Jednak po pewnym czasie błąd wyskoczył znowu, skasowałem, i tak kilka razy. Jako że byłem u córki w Holandii naprawa musiała poczekać na powrót do Polski. Po powrocie kupiłem nową sondę. Bocha, i wymieniłem. Niestety po pewnym, czasie błąd się znowu pojawił. Podłączyłem komputer i zacząłem przyglądać się parametrom pracy sondy. Zdziwiło mnie że zaraz po włączeniu zapłonu program wykazywał napięcie na obu sondach ok. 1,6V, jakby napięcie było podawane na sondę. Sprawdziłem grzałkę sondy omomierzem - 3 Omy, więc wygląda na sprawną. Zmierzyłem napięcie zasilania grzałki - po włączeni zapłonu ok. 8,5V ( aku ok. 12,6V) a przy uruchomionym silniku ok. 11,5 ( na aku ok 14V). Grzałka długo trzymała otwartą pętlę, dopiero po dłuższym czasie pętla się zamykała. Przeglądałem wykres pracy sondy i zdecydowanie odbiegał od wykresu jaki robiłem dla sprawdzenia w Stilo 1,4. Jeszcze bardziej zastanawiające dla mnie jest to, że przy przełączaniu na LPG napięcie na obu sondach skacze do ok. 16,5V i w tym momencie wykres sie urywa, jakby sonda przestawała pracować. W Stilo zarówno na Pb jak i LPG wykres sondy był taka samą sinusoidą, a u mnie już po nagrzaniu sondy i pracy na Pb wygląda na taki bardziej prostokątny. Podjechałem do gazownika, który stwierdził ze oni nie podłączają się do sond tylko do ECU, sprawdził też na swoim komputerze że sonda po pewnym czasie nagrzewa sie i pracuje w zakresie 0,2 - 0,9V, tylko wskazuje błąd - uszkodzenie grzałki. No ale grzałka - według mnie - jest sprawna. Sprawdzałem rezystancję nowej jak i tej zamontowanej ( w sumie ma 3 miesiące) i obie wskazują wartość 3 Omy. Gazownik zasugerował możliwość uszkodzenia ECU.
Zastanawia mnie to skąd może być napięcie podawane na sondę po włączeniu zapłonu, które idzie do sondy, chyba od ECU. No bo zgodnie z tym co czytałem w różnych źródłach jak i na tym forum, to sonda podczas pracy "wytwarza", w zależności od składu spalin, napięcie podawane do ECU. Sądzę więc że to może nie być wina sondy. Dodam że instalacja gazowa jest firmy STAG w wersji STAG-4 Q-Box Plus i jeżdżę na niej już przeszło trzy lata.
Czy ktoś ma może jakieś sugestie odnośnie tego problemu? Liczę na Waszą pomoc.
Zastanawia mnie to skąd może być napięcie podawane na sondę po włączeniu zapłonu, które idzie do sondy, chyba od ECU. No bo zgodnie z tym co czytałem w różnych źródłach jak i na tym forum, to sonda podczas pracy "wytwarza", w zależności od składu spalin, napięcie podawane do ECU. Sądzę więc że to może nie być wina sondy. Dodam że instalacja gazowa jest firmy STAG w wersji STAG-4 Q-Box Plus i jeżdżę na niej już przeszło trzy lata.
Czy ktoś ma może jakieś sugestie odnośnie tego problemu? Liczę na Waszą pomoc.