Witam, dziś przychodzę z problemem zapieczonych pierścieni. Otóż rozebrałem silnik 4t od kosiarki, w którym ktoś ewidentnie używał mieszanki. Wszystko w nagarze i żużlu po oleju. Pierwszy pierścień ciśnieniowy udało mi się ruszyć, ale i tak pękł, ale wydostałem go. Zgarniający bez większych problemów zdemontowałem, najgorzej z drugim ciśnieniowym, otóż pierścień jest schowany na zamku prawie na zero się szedł nie wystaje nigdzie, tłok moczył się przez tydzień zarówno w rozpuszczalniku jak i nafcie, Wiele to nie dało. Próbowałem poruszyć go śrubokrętem, ale wiele nic. I pytanie - jakieś sposoby żeby go wyjąć? Pierścień cały, czy w kawałku, bez różnicy, bo mam nowe. Tylko żeby tłok przeżył.