Hej,
Posiadam Seata Leona z 2017 roku, w którym zamontowane jest fabryczne radio. Do radia podłączony jest wzmacniacz Pioneer GM-D1004, który jest typu P&P. Zasilanie wzmacniacza jest podpięte do obwodu zasilającego radio (zrobione odczepy), a wzmacniacz jest wzbudzany przez sygnał z głośników (podłączenie pod HIGH).
Cały setup działa bardzo dobrze, ale problemem jest trzask, który pojawia się w głośnikach podczas włączania/wyłączania zasilania w aucie w obwodzie multimediów. Po wyjęciu kluczyka z samochodu, prąd na obwód z radiem jest podawany jeszcze przez jakiś czas (około 30 sekund), a radio wyłącza się wcześniej niż wzmacniacz. Doszedłem już do wniosku, że trzask, o którym wspomniałem wcześniej, jest generowany przez wyłączające się radio i wzmacniany przez wzmacniacz, który jeszcze się nie wyłączył.
Dodatkowo, każde otwarcie drzwi powoduje wzbudzenie podświetlenia zegarów, oświetlenia wnętrza oraz obwodu multimediów. W związku z tym, każde włączenie/wyłączenie centralnego zamka (alarmu) lub otwarcie drzwi powoduje po kilkudziesięciu sekundach trzask w głośnikach. Trzask nie jest duży, ale irytuje mnie to i martwię się o wpływ na głośniki w dłuższej perspektywie czasu.
Wpadłem na pomysł ręcznego odłączania zasilania do wzmacniacza (na wspomnianym odczepie) poprzez zamontowanie dodatkowego fizycznego włącznika. Proszę o pomoc w ustaleniu, jaki wyłącznik powinienem zamontować. Chodzi mi o parametry włącznika, tak aby się nie spalił i żeby pasował do auta.
Z góry dziękuję za pomoc.
