DiZMar napisał: Cęgowy a nie widłowy i można mierzyć np. tym z foto
Starego typu używane w latach mojej młodości

, ponad 40 lat temu... miały dwie spiczaste końcówki i w środek wpinany płaskownik oporowy (wymienny w zależnosci od obciążenia ) zwinięty na kształt sprężyny. Powszechnie elektrycy samochodowi nazywali to widełkami, co przypominały te dwie końcówki "wbijane" w klemy akumulatora
DiZMar napisał: Jesteśmy na forum technicznym i powinno używać się określeń technicznych.
Ale wiadomo grunt to poprawność

, zatem dzięki bardzo za zwrócenie uwagi.
sigwa18 napisał: No to dla akumulatora 540 Ah prąd 2A jest tym prawie zerowym prądem (poniżej 5% prądu 10h)
Aha, dzięki.
sigwa18 napisał: sprawdź poziom elektrolitu i w razie potrzeby dolej wody destylowanej
Bezobsługowy akumulator.
balonika3 napisał: Jakie jest napięcie akumulatora przy tych 2A?
Sorry, nie sprawdzałem. Wieczorem zmierzę i dam znać.
Mateusz_konstruktor napisał: Taki stan sugeruje usterkę amperomierza wbudowanego w tenże prostownik,
Tę samą czynnośc zrobiłem na akumulatorze 440 Ah i tam zeszło prawie do zera, stad ta sugestia z mojej strony, nie wiedziałem wcześniej tego co napisał kolega
@sigwa18
Mateusz_konstruktor napisał: Co to za prostownik i jaki ma amperomierz?
Trochę już wiekowy ale oryginalny nie samoróbka, działa bez zarzutu. ładowałem akumulator całkowicie rozładowany i zaczyna od prawie 10A, potem schodzi do 6-4-2 A, raczej będzie dobry, może nie do końca precyzyjny.
Mateusz_konstruktor napisał: Czy są też inne niedomagania?
Nie ma, normalnie kręci rozrusznikiem itd., jak pisałem na wstępie chciałem profilaktycznie ograniczyc zasiarczenie, jeżeli w ogóle ładowanie niskim prądądem daje taki efakt