witam wszystkich.
mam problem z Renault Clio 2 1.2 benzyna 99 rok. Z początku myślałem że to rozrusznik padł bo przy próbie odpalenia było słychać cykanie albo szum jakby się zawieszał albo wgl nie było reakcji na zapłon. Po wymianie na nowy ...nowe objawy - przekręcam kluczyk na raz kontrolki sie zapalają wszystko ok ale nie słychać żeby pompa podawała paliwo za to jak przekręcam na drugi raz słychać cały czas pąpe podającą paliwo, rozrusznik nawet nie drgnie. słychać tylko cyknięcie przekaźnika - raz cyka po kilka razy a czasami tylko raz. Po wyłączeniu stacyjki do punktu 0 przez kilka sekund lekko świecą się niektóre kontrolki i to też różnie bywa czasami serwis i poduszki a czasami rezerwa albo wszystkie 3 na raz. Nie ma reguły.
Prąd do rozrusznika dochodzi i teraz tak jak przekręce kluczyk na raz pojawia się prąd w miejscu gdzie wpina się biały przewód pojedynczy na wsuwkę ale jest tam mniejsze prąd i po wyjęciu kluczyka ze stacyjki przez jakiś czas jeszcze sie tam utrzymuje - nie wiem czy tak powinno być czy nie - czy to jest przewód od stacyjki podający prąd zmienny do rozruchu (nie znam się na fachowym języku )? czy to jest masa ? bo przy głównym zasilającym idzie jeszcze drugi do alternatora.
przewody od masy znalazłem 2 zaraz na grodzi przy akumulatorze wyczyszczone i wszystko ok
bezpieczniki sprawdzałem wszystko ok
akumulator sprawdzałem jest ok
mam problem z Renault Clio 2 1.2 benzyna 99 rok. Z początku myślałem że to rozrusznik padł bo przy próbie odpalenia było słychać cykanie albo szum jakby się zawieszał albo wgl nie było reakcji na zapłon. Po wymianie na nowy ...nowe objawy - przekręcam kluczyk na raz kontrolki sie zapalają wszystko ok ale nie słychać żeby pompa podawała paliwo za to jak przekręcam na drugi raz słychać cały czas pąpe podającą paliwo, rozrusznik nawet nie drgnie. słychać tylko cyknięcie przekaźnika - raz cyka po kilka razy a czasami tylko raz. Po wyłączeniu stacyjki do punktu 0 przez kilka sekund lekko świecą się niektóre kontrolki i to też różnie bywa czasami serwis i poduszki a czasami rezerwa albo wszystkie 3 na raz. Nie ma reguły.
Prąd do rozrusznika dochodzi i teraz tak jak przekręce kluczyk na raz pojawia się prąd w miejscu gdzie wpina się biały przewód pojedynczy na wsuwkę ale jest tam mniejsze prąd i po wyjęciu kluczyka ze stacyjki przez jakiś czas jeszcze sie tam utrzymuje - nie wiem czy tak powinno być czy nie - czy to jest przewód od stacyjki podający prąd zmienny do rozruchu (nie znam się na fachowym języku )? czy to jest masa ? bo przy głównym zasilającym idzie jeszcze drugi do alternatora.
przewody od masy znalazłem 2 zaraz na grodzi przy akumulatorze wyczyszczone i wszystko ok
bezpieczniki sprawdzałem wszystko ok
akumulator sprawdzałem jest ok